Wpisy oznaczone tagiem "wisek" (3)  

desecrationsmile
 
DesecrationSmile: Spoko, Wisek napisał do mnie na fb, czy już wyjechałam do domu, po czym wyszło tak:
DS: No, na następnej imprezie w gadziku też mnie nie będzie...
W:łuuuu! Czemu?
DS:Mam wtedy studniówkę
W:O, z kim idziesz?
DS:A co, chętny?
W:pewnie :)
DS:No niestety masz pecha, ubiegł cię ktoś
W:kto to?
DS:Mój chłopak
W:nuuuuda
DS:No wiem wiem, ale cóż, czasami jednak bywam tradycjonalistka
W:zerwij z nim i weź mnie ze sobą
DS:Haha, no pomyślę pomyślę, ostatnio mi podpada...
W:podoba mi się Twoje podejście

Także ten... K. powinien rzeczywiście wziąć się za siebie - jak widać są inni chętni ;)
 

desecrationsmile
 
DesecrationSmile: Pamietacie Wiska z gadzika? Teraz bardziej sie tam udzielam, wiec widzimy sie praktycznie co tydzien. Dzisiaj mnie znowu odwozil (zawsze sie znajdzie ktos, kto mnie odwiezie).
No i jak juz dojechalismy, to gadalismy jeszcze chwilke i mowie, ze zobaczymy sie po nowym roku itd. No i sie pozegnalismy tradycyjnym buziakiem w policzek i on tak spojrzal mi w oczy i widac bylo, ze chcial mnie pocalowac. No i mowie wesolych swiat, a on jeszcze tak lekko przejechal reka po moich wlosach (polozyl reke jakby na moim siedzeniu wczesniej) i jak wysiadalam, to w oczach mial taki lekki zal... Ale to niewazne. Rzecz w tym, ze poczulam taki dreszcz, jak kiedys. I mozliwe, ze sama mialam w oczach ten sam zal. Niczego nie zrobilam, ale sam fakt, ze mialam ochote go pocalowac i mam teraz wielki metlik w glowie, jeszcze wiekszy niz wczesniej przez wszystkie problemy z K. No bo przez takie incydenty budza sie we mnie jeszcze wieksze watpliwosci... :/
 

desecrationsmile
 
Wpis tylko dla znajomych
DesecrationSmile:

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Kategorie blogów