Wpisy oznaczone tagiem "woda brzozowa" (5)  

malinowo
 
malinowa Sandra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

hairlovelo
 
hairlovelo: Pomoc w zapuszczaniu włosów.
Pomocne produkty: olejki i wcierki, czyli terapia zewnętrzna.
IMG_0087o.jpg

Woda brzozowa, Kulpol, pobudza cebulki włosowe.
Czy tak faktycznie jest?

IMAG4103.jpg


Może najpierw o rzeczach mniej istotnych:

opakowanie: plastikowe, łatwo wydostać płyn,
zapach: mocno alkoholowy
konsystencja: dość rzadka
Skład: Alcohol, Water, Succus Betulae, Fragrance

“Woda brzozowa na bazie naturalnego soku z brzozy odświeża skórę głowy i zmniejsza przetłuszczanie włosów, wzmacnia cebulki włosowe.”



IMAG4104.jpg


Moje oczekiwania:
przyspieszenie porostu włosów i zahamowanie wypadania (a raczej utrzymania tego stanu, który uzyskałam po jantarze).
Czy je spełniły?
Z przykrością stwierdzam, że nie. Szkoda. Tani i naturalny produkt niestety nie dla mnie.
Zazwyczaj efekty są widoczne po 2, 3 tygodniach. Byłam więc na początku cierpliwa i czekałam, masowałam i czekałam. Wody zostało na może jedno użycie a mi włosy jak wypadały tak wypadają.
Jeśli chodzi o przyrost to tez niczego takiego nie zauważyłam.

plusy:

tania i wydajna,

minusy:

brak efektów,
ostry zapach,
możne szczypać jeśli dostatnie się np. do podrażnienia na dłoni podczas masowania,

neutralne:

opakowanie (mógłby być lepsze, ale nie było złe).

To chyba taka ironia losu, do tego produktu podchodziłam z nadzieją, ale na próżno.
Sceptycznie byłam nastawiona na jantar, którego używałam przed wodą brzozową ale w tym przypadku się mile zaskoczyłam. Konsystencje ma jakby odrobinę gęstszą od Wody brzozowej, a zapach przywodził na myśl męskie perfumy.
Jantar (Farmona) wcierka bursztynowa do włosów delikatnych, cienkich i słabych.

ja miałam nową wersje i podejrzewam, że jeszcze do niej wrócę, nie mam co się rozpisywać, ta wcierka zrobiła t co miała zrobić:

plusy

przyspiesza porost włosów
ogranicza wypadania
baby hair
wzmocniło włosy

I tu znów muszę odwołać się do przeszłości. Przed Jantarem stosowałam olejek łopianowy Green Pharmacy, po którym miałam pełno baby hair. To po nich zauważyłam jak działa Jantar. Te nowe woski szybko rosły i były grube.

Opakowanie:

“Receptura odżywki uwzględnia najistotniejsze potrzeby włosów cienkich, słabych, delikatnych i z tendencją do przetłuszczania. Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące wzrost włosów:  Trichogen, Polyplant Hair, aktywny biologicznie wyciąg z bursztynu oraz witaminy A,  E,  F i d’pantenol. Odżywka Jantar hamuje wypadanie włosów, stymuluje ich wzrost i odżywianie. Zawarte w niej składniki są niezbędne do prawidłowego przebiegu procesów fizjologicznych skóry, jej odżywiania i regeneracji. Systematycznie stosowana poprawia metabolizm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka wzmacnia strukturę włosów i chroni je przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.”



Aqua (Water), Propylene Glycol, Glucose, Amber Extract, Hedera Helix (Ivy) Extract, Lamium Album (White Nettle) Extract, Arnica Montana (Mountain Arnica) Flower Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract,  Arctium Majus (Burdock) Root Extract, Officinalis (Marigold) Flower Extract, Pinus Sylvestris (Pine) Bud Extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract, Nasturtium Officinale (Watercress) Extract, Calendula  Tropaeolum Majus (Nasturtium) Flower Extract, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Extract, Arginine, Biotin, Zinc Gluconate, Acetyl Tyrosine, Niacinamide, Panax Ginseng Root Extract, Hydrolyzed Soy Protein, Calcium Pantothenate, Ornithine HCI, Polyquaternium-11, Citrulline, PEG-12 Dimethicone, Glucosamine HCI, Panthenol, Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, Polysorbate 20, PEG-20, Zinc PCA, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Diazolidinyl Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum (Fragrance), Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.



Podsumowując:
w walce o nowy włosy, przyspieszenie ich porostu i przeciw wypadaniu pomógł mi Jantar (brak zdjęć) i olejek łopianowy.

IMAG4080.jpg


Olejek łopianowy stosowałam wtedy przed mycie na te 15 min, tak jak kazał producent. potem normalnie myłam włosy.

plusy olejku:
nie obciąża
nie powoduje przetłuszczania się włosów
b.dużo baby hair
przyspieszony porost

Teraz do niego wróciłam ale zostawiam go na kilka godzin. Ciekawe jakie teraz da efekty.
IMAG4081.jpg
IMAG4083.jpg


Cały czas zapuszczam.
  • awatar Let'sFit!: A m właśnie rosną szybko włosy i mam baaardzo gęste ,ale ma to też swoje minusy bo jest mi teraz w lato ciężko ;/ Wpadnij do mnie ,może Ci się spodoba i zaobserwujesz ? ;)
  • awatar Ruda1990: Ale masz długie włosy! ;) Rewelacja ;) Też używałam tego olejku z papryką. W Rossie można go spotkać za około 5-6 zł na promocji. Jakie było moje zdziwienie jak będąc na wakacjach w budce kosztował 11 zł! Ale pomijając to, też sobie go chwalę. ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

mojametamorfozaa
 
Łupież spędza sen z powiek wielu osobom :(  A ja jakiś czas temu odkryłam na niego świetny sposób. Jest nim woda brzozowa ! Zakupiłam ją do mojej kuracji przyśpieszającej porost włosów. Czytałam o niej  dużo. Wiele osób twierdziło że przyśpiesza ona porost włosów chociaż producent nie zamieścił na opakowaniu takiej informacji. Stwierdziłam jednak że skoro tyle osób ją chwali to kupie i ja :) Już od dawna miałam problemy z łupieżem . Nie był duży jednak uciążliwy . Próbowałam rożnych szamponów i olejków ale nic mi nie pomagało . W końcu się podałam . Aż tu patrzę kilka dni temu i nie mam łupieżu . Jest to zasługa wody brzozowej .  Co pisze producent ?
Przeczytajcie same:

Zdjęcie001..jpg


Zalety:
-zapach , który mi osobiście bardzo się podoba. Jest dosyć intensywny więc może być dla niektórych nieprzyjemny ale czuć go tylko podczas aplikacji. Nie musicie się martwić że woń pozostanie z Wami na dłużej .
-szybko się wchłania
- szybko działa . Mi pomógł już po kilku dniach stosowania
-duża pojemność 500ml
-butelka troszkę niewygodna ale ma bardzo dobre zamknięcie . Ja swoją wodę trzymam w szufladce w łazience w pozycji leżącej bo na półce już mi się nic nie mieści :) Woda nie wylewa się dzięki solidnemu zamknięciu
-fajny kolor
-rzadka jak to woda :)  przez co łatwo się aplikuje . Oczywiście najpierw najlepiej przelać sobie troszeczkę wody w butelkę z atomizerem lub taką po wodzie utlenionej. Bezpośrednio z butelki może być ciężko ją zaaplikować
-nie przetłuszcza włosów
-nie wysusza
- ma przyzwoity skład
- tania


Zdjęcie002..jpg



Jedyną wadą jaką zauważyłam jest to że woda jest mało wydajna . Mimo dużej butelki i tego że stosuje ją tylko na skórę głowy i włoski przy skórze dosyć szybko mi znika . Ale przy takim działaniu nie mogę jej tego nie wybaczyć .

Możliwe że będzie to mój kolejny KWC. Jak tylko wróce z wakacji kupie sobie drugą butelkę i zacznę stosować na całe włosy. Póki co jestem w małej miejscowości więc ograniczam się tylko do skóry głowy bo boje się że nie wystarczy mi jej do mojej kuracji a nie mu tu nigdzie sklepu gdzie mogłabym ją dostać  :(  Potem uzupełnię recenzje wnioskami na temat tego jak działa woda na całe włosy . I czy reszta zapewnień producenta czyli np. ''nabierają blasku i objętości'' się sprawdzą . Ale myślę że tak będzie . Póki co jestem nim zachwycona . I także tym że znikł mój łupież :)  Jeżeli walczycie z łupieżem wypróbujcie wodę brzozową :) Warto



isanaa.JPG
 

tasteofjoy
 
Towarzyszą mi od miesiąca i przyznam, że spisują się świetnie. Może to nie "cudowny olejek Khadi", który podobno po kilku użyciach sprawia, że włos nam z głowy nie spadnie (podchodzę do takich recenzji z przymrużeniem oka, ochy i achy po jednym użyciu, odpływ bez włosów, bez ani 1 włosa ! - no cuda jakieś...oczywiście nie kwestionuję jego działania po dłuższym stosowaniu i pewnie z ciekawości kiedyś po niego sięgnę).

Jeśli chodzi o mój mały niezbędnik to spisuje się bardzo dobrze, jak na tak krótki okres użytkowania, miesiąc to według mnie ekspresowe tempo, biorąc pod uwagę, że produkty te nie są stosowane do codziennego użytku.

*Wcierkę stosuję 2 razy w tygodniu.* Wmasowuję ją w skórę głowy, robiąc 5-minutowy masaż.

P1010939.jpg

*Nafta kosmetyczna z dodatkiem olejku rycynowego* również 2-3 razy w tygodniu. Wmasowuję ją w skórę głowy, czasami również w całe włosy i pozostawiam na ok. 20 min. Skóra zawsze mnie piecze, a raczej gryzie, okropne uczucie, ale warto się poświęcić.

P1010941.jpg

*Wodę brzozową* używam raz w tygodniu na skórę głowy i całe włosy, pozostawiam na całą noc.

P1010944.jpg

Po tych zabiegach włosy są zawsze lśniące i miękkie. Ich kondycja się nie poprawiła, bo czego oczekiwać po takim czasie, za to *w znacznym stopniu zmniejszyło się wypadanie*, myślę, że o połowę, choć są dni gdy  jest bardzo optymistycznie - w odpływie jedynie 30 włosów, a po czesaniu 10  (tak czasami liczę).

Przyznam szczerze, że *takie same efekty uzyskałam po 3 tygodniach jedzenia Belissy* (wypadanie zredukowane o połowę),jednak  nigdy nie udało mi się wytrwać w swoich postanowieniach i po miesiącu regularnego stosowania suplementu pojawił się dzień przerwy, drugi, trzeci, kolejny, aż w końcu Belissa poszła w odstawkę, a przecież była tak skuteczna! Teraz stosuję wcierki z takim samym powodzeniem i jest duże prawdopodobieństwo, że znowu zaniedbam systematyczne wcieranie, choć w głowie mam plan by połączyć Belissę i wcierki. Skoro osobno dają takie efekty, to razem mogą zdziałać cuda....Tylko...

*Jak wytrwać Panie Premierze?* :[
  • awatar MałeSzczęścia: ja nie znoszę łykać tablet :/ a co to za wcierka ta pierwsza, bo ciekawa?
  • awatar Taste of Joy: @MałeSzczęścia: ALEOVIT w zielarskim kupiłam,tutaj troszkę o niej pisałam tasteofjoy.pinger.pl/m/17539010 takie wstępne info, bo recenzji jeszcze nie robiłam :)
  • awatar Wiedźma1: hehehe ciężko jest pamiętać o regularnym łykaniu tabletek:)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

ilovemyaddiction
 
Pamiętacie albo i nie.....
bo to w sumie było na początku bloga jak pisałam o wodzie brzozowej ?


Zaczynam kurację znowu :)

thhgh1.jpg


Stosowałam ją już wcześniej i efekty były wielkie, mocniejsze włosy i ograniczenie wypadania.... plus nowe włosy :)


Minusem jest alkohol ale nie podrażnił mi wtedy skóry głowy :) Skład treściwy, bo tylko 3 składniki :)  

Zabieram się za to dopiero od dzisiaj bo jednak to wymaga systematyczności, żeby było widać efekty :)

Za miesiąc pokaże wam porównanie włosów :)

Przede wszystkim liczę na szybszy porost, a jak mnie pamięć nie myli to była widoczna kiedy stosowałam wodę brzozową dwa lata temu :)
Buzzziaki

Natalia
  • awatar inessa: o. i ta woda ma pomóc we wzroście włoskom? gdzie to kupić? ile kosztuje? ciekawe jakie efekty :)
  • awatar Blondinna: Dołączam sie do pytania poniżej. Napisz coś więcej o tej wodzie:)
  • awatar Addiction: kosztuje 4zł, ja ją kupiłam w małej drogerii, widziałam ją jeszcze w sklepach społem. Efekty są bo kiedyś stosowałam codziennie przez dwa miesiące, i włosy szybciej rosły. Potem odstawiłam by skóra odpoczęła trochę i już nie miałam tyle motywacji by wrócić do kuracji ale teraz kiedy mam krótkie włosy w porównaniu do tego co miałam wracam z regularnym stosowaniem :) No i działa na zmniejszenie przetłuszczania się włosów :)
Pokaż wszystkie (28) ›
 

 

Kategorie blogów