Wpisy oznaczone tagiem "wszystko się jebie" (1)  

badbunny
 
Bad Bunny: Zawsze jak zaczynam się za siebie brać, to zaraz wszystko mi się pieprzy. Centralnie, chyba ciąży nade mną jakieś fatum. Wydaje mi się, że po prostu powinnam żyć sama.
Beznadziejny bilans jest skutkiem stresu, przez który nie byłam w stanie nic w siebie wmusić, a brak dzisiejszego treningu jest wynikiem nieprzespanej nocy...Wychodzi na to, że jutro będę musiała to nadrabiać, choć życia nadrobić się nie da...

Wczorajszy bilans

Śniadanie:
♥ serek wiejski z pomidorami, ogórkiem konserwowym i kukurydzą - 194kcal
♥ kromka domowej roboty razowego chleba ze słonecznikiem i żurawiną (48g) - 110kcal
Obiad:
♥ potrawka z kurczaka z ryżem - 621kcal
Kolacja:
♥ sałatka z mixu sałat, ogórek, pomidor, kukurydza, krewetki, ser feta, sos z jogurtu naturalnego i przyprawy tzatziki - 246kcal
Woda:
1.5l

Podsumowanie: 1178/1900kcal
B30% T41% W29%

Bez komentarza.
wiersz.jpg
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Nadrobić życia się nie da ale zawsze można zacząć od początku kochana :* Jeżeli coś Ci nie wychodzi, nie układa się akurat z tą osobą to to nie jest dla Ciebie :* coś co jest dla Ciebie odpowiednie będzie przy Tobie, zawsze ;) Nie łam się, Masz całe życie przed sobą, inni nie mają takiego sZczęścia... :( Bilans jest zdrowy! Za mały ale noc się nie dzieje :* dodajebezę że treningu nie zrobiłaś prZy takim bilansie kochana :* Jestem z Tobą! :*
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Dobrze że treningu nie zrobiłaś *
  • awatar gość: jakie to śmieszne jak się tu towarzystwo wzajemnej adoracji od odchudzania bilansowe przegrywy pociesza ha haaa aa aaaa aaaahahahhhhaha co za śmiech hahahahaha bo i tak żadna z was na takim zarciu nie schudnie a chocby nawet to na krótko hahahaha ale jaja
Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Kategorie blogów