Wpisy oznaczone tagiem "wybory" (1000)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

czarna15
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
xredds:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)czy_nastapi_teoretycznie_mozliwa…
To co dzisiaj robimy, ma wpływ na całe nasze życie. Od nas samych zależy, czy będzie to przyszłość szczęśliwa, czy też nastąpi Teoretycznie Możliwa Katastrofa.
 

kashmirka
 
Kashmirkaa:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

austria
 
  • awatar Zamota: Ładna frekwencja, chciałabym taką w Polsce.
  • awatar Persephone: @Zamota: Ale 20% nadal niet...
  • awatar Zamota: @Persephone: Wydaje mi się, że w Polsce to jest kwestia tego, że dużo ludzi wyjeżdża.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

austria
 
Nationalrat.JPG


Zrodlo: orf.at/wahl/nr17/#ergebnisse/0

Pierwszy raz od 1986 poza parlamentem znajdzie sie partia Zielonych. A "czerwony Wieden" nadal pozostaje czerwony, w 20 z 23 dzielnic wygralo SPÖ i w zadnej FPÖ.
  • awatar magnolus: wcale mnie te wyniki nie dziwia, pan Kurz juz dlugo w tym kierunku pracowal:)
  • awatar Persephone: @magnolus: Podziwiam kariere Kurza od lat, najpierw byl odpowiedzialny za kwestie ingetracji w swojen partii (co ciekawe, to nie jest jakis wazny punkt polityki ÖVP), potem zostal ministrem spraw zagranicznych, potem szefem ÖVP, a za moment-przypuszczalnie kanclerzem.
  • awatar muu.: Hm, czemu Burgenland tak bardzo za socjaldemokratami?
Pokaż wszystkie (10) ›
 

austria
 
Dziś w Austrii niedziela wyborcza.

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest koalicja czarnych, obecnie po rebrandingu turkusowych (ÖVP) z niebieskimi (FPÖ).
  • awatar Coel: A jak Austria podchodzi do wyborów. Chodzi mi tu o kwestię frekwencji w porównaniu do Pl.
  • awatar Persephone: @Coel: Jest lepiej niż w PL.
  • awatar Persephone: @Coel: Frekwencja ok.79%
Pokaż wszystkie (10) ›
 

caligo
 
fabularium: Niemcy żyją wyborami – takie ma się wrażenie słuchając radia i telewizji. Jak jest w rzeczywistości? Myślę, że ludzie mają już przesyt tych wszystkich debat, oplakatowanych slupów czy różnej maści punktów agitujących, nierzadko otoczonych wianuszkiem policjantów, co na pierwszy rzut oka wygląda na jakąś sporą akcję policyjną…

Angela_M.jpg

To i tak jedna z najbardziej lajtowych wersji wąsika… Wąsiki są na większości plakatów wyborczych, na twarzach wielu kandytujących kobiet, nie tylko z CDU, bo też z SPD oraz (przede wszystkim!) Die Linke. Nie wiem, czy to w Niemczech staly trend przedwyborczy – jak było poprzednim razem? I kto tak pieczołowicie domalowuje te wąsiki?  

Czy to nie jakiś absurd, bo jak się ma np. polityka Kanzlerin do polityki Adolfa H., który ‘czyścil etnicznie’ swój naród?
W zrozumieniu tego typu zawiłości pomagają – jak wiadomo powszechnie – mema. ;)
Jeden ze znajomych fejsbukowych, żoliborski warszawiak, ateista katolik (sic!), z humanistycznym zacięciem, ma się rozumieć, bo po filozofii, zamieścil taki oto mem:

Unia_Niemcy.jpg


Do mema wyjaśnienie takie:

<<Chodzi o artykuł w niemieckiej gazecie „Sueddeutsche Zeitung” (a więc w medium poważnym), w którym czytamy, że w Europie nie ma miejsca dla państw, które chcą „zachować jednorodność narodu”.

“Jeśli o to chodzi, powinni oni natychmiast opuścić Unię Europejską. Europa i jej państwa stają się coraz bardziej różnorodne. Kto tego nie chce, musi się wymeldować z Unii i się izolować.”



Pewnie te słowa można by zbagatelizować, gdyby nie od dawna towarzyszące wielu z nas przeczucie, że te wszystkie argumenty o „pomocy uchodźcom” są zazwyczaj jedynie zasłoną, za którą kryją się inne cele. Bo przecież w masie przybyszów Syryjczyków jest niewielu, a zwykła przyzwoitość nakazuje, by ludziom pomagać możliwie blisko ich domu, i to tak, by do tego domu mogli w niedalekiej przyszłości wrócić.
O tym, że w zalewaniu Europy przybyszami z innych kultur chodzi o inne cele, świadczy także wypowiedź politologa i historyka prof. Klausa Bachmana, który kilka dni temu w Radiu Zet powiedział w kontekście reparacji:

“Jak ja mam uczniowi ze szkoły tłumaczyć, że on, jako Niemiec pochodzenia tureckiego ma płacić większe podatki, bo Polska chce reparacji?”



Wielokulturowość społeczeństwa niemieckiego ma więc służyć ostatecznemu oderwaniu niemieckiego społeczeństwa od winy II wojny światowej.
Tak oto 13 lat po wejściu do Unii Europejskiej słyszymy komunikat: albo koniec z Polską jako państwem narodu polskiego, albo precz ze zjednoczonej Europy. I to w czasie, gdy obecnemu rządowi wmawia się fałszywie rzekomy „Polexit”!
Czy w roku 2004, gdy wchodziliśmy do Unii, ktoś wyobrażał sobie tak straszliwe dictum?
Ta presja nie będzie słabła, będzie rosła. Przybierze formy polityczne, ale i „prawne”. Usłyszymy nie raz, że zgadzając się na wejście do wspólnoty, zgodziliśmy się faktycznie na islamizację kraju, choć nikt nam tego nie powiedział.
Stale powtarzam: oceniając obecną sytuację polityczną i do niej się odnosząc, trzeba mieć pełną świadomość stawki, o którą idzie gra. Każdy inny rząd (z tych wyobrażalnych) szybko skapituluje.>>


A źródlo tu (podaję, bo komentarze...):
wpolityce.pl/(…)356822-13-lat-po-wejsciu-do-unii-sl…
  • awatar Persephone: Trudny twmat.
  • awatar fabularium: @Persephone: Tak. Chciałabym jednak widzieć po każdej ze stron stron rzeczywistą dążność do prawdy, do konkretnego wyjaśnienia stanowiska, nie kluczenia jakieś lub co gorsza przekłamania. No ale ja się nie znam na języku dyplomacji. ;-) Wiem, że idea Unii a jej realizacja to dwie różne (już teraz) sprawy. Jednak nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że UE to samo zło. A wg komentarzy pod art. to Polska żadnych korzyści z bycia w Unii nie ma, wręcz przeciwnie: szkody same. Odnośnie reparacji - rownież całe rzesze Polaków pracujących w Niemczech i tam placących podatki też, jak ten Turek, Hindus czy Holender, będą się na nie składać.
  • awatar magnolus: W tym roku kampania wyborcza w Niemczech jest nudna jak flaki w oleju...a na temat reszty i pana z Zoliborza lepiej sie nie wypowiadam.
Pokaż wszystkie (12) ›
 

taksi
 
1313 Zgłaszam się: Już w niedzielę rozstrzygające wybory we Francji. Wygląda na to, że Marine Le Pen je przegra. Chyba jednak kobiety nie są stworzone do wygrywania.
Cytat z http://www.pinger.pl

A jeszcze tak a propos wyborów prezydenckich w Stanach, to chciałbym wszystkich zwolenników kruszenia szklanych sufitów, emancypacji kobiet, wyrównywania szans

  • awatar Haniya: Masz żonę, dziewczynę?
  • awatar gość: @Haniya: a jakie to ma znaczenie?
  • awatar Haniya: w sumie zadne, ale jesli masz to szkoda laski
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów