Wpisy oznaczone tagiem "wycena" (9)  

marcelinkawan
 
Wczoraj znalazłam fajne narzędzie do wyceny mieszkań. Sądzę, że warto poznać wartość swojego mieszkania zanim je sprzedamy :). Tutaj możecie sobie o nim poczytać urbanone.wixsite.com/urbanone
 

udzialywdomu
 
Udziały w domu: PORADY EKSPERTA

Akt notarialny – szczególna forma dokumentu urzędowego potwierdzającego dokonanie określonej czynności prawnej. Akt notarialny zostaje sporządzony, jeżeli wymagają tego przepisy prawa  lub wynika to z woli stron. Niedochowanie formy aktu notarialnego w   sytuacji, gdy wymaga tego prawo, powoduje bezskuteczność czynności   prawnej (np. sprzedaży nieruchomości) i jej nieważność (nieruchomość nie  przejdzie na nabywcę) (zob. lex perfecta).

Do sporządzania aktów notarialnych uprawniony jest notariusz oraz – pod warunkiem uzyskania od Ministra Sprawiedliwości pisemnego upoważnienia wydanego na wniosek Ministra Spraw Zagranicznych – polski konsul[1]

Tryb sporządzania i postępowania z aktami notarialnymi określają, według prawa polskiego, artykuły 91-95 ustawy Prawo o notariacie. Akt notarialny powinien być sporządzony w języku polskim i zawierać:

   dzień, miesiąc i rok sporządzenia aktu, a w razie potrzeby lub na   żądanie strony – godzinę i minutę rozpoczęcia i podpisania aktu
   miejsce sporządzenia aktu
   imię, nazwisko i siedzibę kancelarii notariusza, a jeżeli akt sporządził zastępca notariusza – nadto imię i nazwisko zastępcy
   imiona, nazwiska, imiona rodziców i miejsce zamieszkania osób fizycznych, nazwę i siedzibę osób prawnych  lub innych podmiotów biorących udział w akcie, imiona, nazwiska i  miejsce zamieszkania osób działających w imieniu osób prawnych, ich  przedstawicieli lub pełnomocników, a także innych osób obecnych przy sporządzaniu aktu
   oświadczenia stron, z powołaniem się w razie potrzeby na okazane przy akcie dokumenty
   stwierdzenie, na żądanie stron, faktów i istotnych okoliczności, które zaszły przy spisywaniu aktu
   stwierdzenie, że akt został odczytany, przyjęty i podpisany
   podpisy biorących udział w akcie oraz osób obecnych przy sporządzaniu aktu
   podpis notariusza.

Jeżeli w akcie bierze udział osoba, która nie umie lub nie może   pisać, notariusz stwierdza, że osoba ta aktu nie podpisała, i podaje, z jakich powodów. Akt notarialny przed podpisaniem powinien być odczytany  przez notariusza lub przez inną osobę w jego obecności, a przy   odczytaniu aktu notariusz powinien się przekonać, że osoby biorące   udział w czynności dokładnie rozumieją treść oraz znaczenie aktu i akt   jest zgodny z ich wolą.

Oryginały aktów notarialnych nie mogą być wydawane poza miejsce ich   przechowywania (kancelarię notarialną), natomiast stronom oraz innym   osobom uprawnionym wydaje się wypisy aktu notarialnego, które mają moc   prawną oryginału. Wypis powinien być dosłownym powtórzeniem oryginału.   Wypis podpisuje notariusz i opatruje pieczęcią, a wypis mający więcej   niż jeden arkusz powinien być ponumerowany, połączony, parafowany i   spojony pieczęcią.

Formy aktu notarialnego wymagają m.in.:

   umowa zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości i umowa  przenosząca własność, która zostaje zawarta w celu wykonania   istniejącego uprzednio zobowiązania do przeniesienia własności   nieruchomości (art. 158 kc)
   umowa o przedłużenie wieczystego użytkowania (art. 236 § 3 kc)
   umowa zobowiązująca do przeniesienia prawa wieczystego użytkowania i umowa przenosząca to prawo (art. 237 w zw. z art. 158 kc)
   oświadczenie darczyńcy przy umowie darowizny (art. 890 § 1 kc)
   umowa o dział spadku, w skład którego wchodzi nieruchomość (art. 1037 § 2 kc)
   zrzeczenie się dziedziczenia przez przyszłego spadkobiercę ustawowego i uchylenie tego zrzeczenia (art. 1048 i 1050 kc)
   umowa spółki komandytowej (art. 106 kodeksu spółek handlowych), statut spółki komandytowo-akcyjnej (art. 131 ksh), umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 157 § 2 ksh), statut spółki akcyjnej (art. 301 § 2 ksh)
   umowa zbycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.

Formy aktu notarialnego wymagało także złożenie oświadczenia woli  na piśmie przez osobę niemogącą czytać (art. 80 kc) – przepis ten  został zniesiony ze względu na utrudnianie sporządzania umów przez osoby   niewidome; przepis ten często bywał nadużywany i interpretowany   opacznie, w związku z czym Związek Niewidomych wystąpił o jego   nowelizację.

W formie aktu notarialnego może, ale nie musi, być sporządzony testament (art. 950 kc).

Jeżeli ustawa zastrzega dla czynności prawnej formę aktu   notarialnego, czynność dokonana bez zachowania tej formy jest nieważna   (art. 73 § 2 kc).


Zapraszam do kontaktu -
tel. 503 470 580
email. biuro@udzialy.waw.pl
 

kamidin2
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Jopi:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

bafika
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

cosel
 
W obecnych czasach, kiedy pieniędzy w portfelu nie każdy ma tyle, by nimi szastać, raczej większość liczy się z każdym wydanym groszem, a każdą złotówkę po dziesięć razy ogląda, zastanawiając się, czy ją wydać... takie czasy...
Tak, tym razem będzie trochę filozoficzno-ekonomicznie. A natchnął mnie wpis na tym blogu: yadis-art.blogspot.com/(…)jak-wycenic-rekodzielo.ht…

Wiele razy spotykałam się, siedząc na kramie, ze stwierdzeniem "ja sobie uszyję, bo to za drogo". Dobrze, możesz szyć, nie ma z tym najmniejszego problemu, bo wtedy zobaczysz, że to nie takie "hop-siup", by dobrze wykonać np. sakwę. Na Allegro widać mnóstwo takich tanich, byle jak wykonanych rzeczy za byle jakie pieniądze. Potem słyszę skargi, że takie badziewie się kupiło, bo cena była okazyjna.
Owszem, można sobie kupować w sieci i nie zawsze trafi się na tanie byle co. Można niekiedy naprawdę znaleźć rarytas. Ale to tylko niekiedy. Sama kupowałam rzeczy na Allegro i ich nie mam jak nosić, bo na zdjęciu wyglądało cudnie, a w rzeczywistości okazało się takim barachłem, że wstyd się przyznawać, że się coś takiego posiada.

Pytają się niektórzy, czemu nasze rzeczy są takie drogie (czy ręcznie wycinana z prawdziwej skóry i zszywana sakwa, która kosztuje 120 zł jest droga?), bo gdzieś tam widzieli o połowę taniej. Dlatego właśnie tyle kosztuje, bo jest ręcznie robiona. Od początku do końca. Gdyby użyć do niej roślinnie garbowanej skóry, byłaby trzy razy droższa. W pierwszych wpisach na tym blogu wstawiałam zdjęcia, jak się to u nas robi. Nie mamy maszyn, mamy tylko współczesne narzędzia. Dlatego taka sakwa nie kosztuje 500 złotych, bo gdybyśmy używali historycznych, taką cenę musielibyśmy zażądać.
Nieskromnie powiem, że nasze sakwy noszą jeszcze nasi pierwsi klienci i nawet nie dbane, wyglądają świetnie. Zatem... o czymś to świadczy, prawda?

Dlaczego nasze strzały są takie drogie? Przecież na Allegro są o niebo tańsze? Są. Prawda. Tylko my dobieramy strzały pod dany łuk, pod zamówienie, dla danego człowieka. Wtedy łucznik ma gwarancję, że strzały nie będą latać gdziekolwiek, tylko tam, gdzie strzelający chce. Niejedna osoba wygrała turniej używają właśnie naszych strzał. Dodatkowo wszystko jest robione ręcznie. Wszystko: od nacinania promieni na osady i do osadzenia grotów, po owijkę. I zabiera to niemal cały tydzień. Tak, tak, zrobienie kompletu strzał (12 sztuk) trwa 5-6 dni. Długo? Owszem, można zrobić w jeden dzień, tylko w tej sytuacji grot na pewno odpadnie, owijka się rozrtoczy, a lotki się odkleją, a same promienie będą się kleić od niewyschniętego pokostu.

Utkanie paska o długości ok. 2 metrów zajmuje mi 7-8 godzin. Włączam w to osnucie krosna, wymyślenie wzoru, dobranie odpowiednich kolorów. Drugi dzień, to zarobienie końców, by się nie strzępiły i nie pruły i nabicie brązowych końcówek (w przypadku ostatnio wykonywanych podwiązek), co zajmuje ok. 6-7 godzin. Czy zatem, żądając za nie 40 złotych (czyli wg norm to zapłata za 4h pracy) nie przesadzam? Powinny kosztować co najmniej trzy razy tyle, prawda?

Jeszcze gorzej sytuacja przedstawia się z wyszywanymi jałmużniczkami, czy ręcznie szytymi torbami pielgrzymimi. W przypadku tych pierwszych, to robota na miesiąc. Powinnam spokojnie za nie żądać 1500 złotych i nikt nie powinien mieć jakichś "ale". Niestety, maksymalnie mogę za nie "zaśpiewać" 150 złotych. I gdzie tu sprawiedliwość? Kto chciałby zasuwać za 150 złotych miesięcznie?

Ręczne skrojenie i uszycie torby pielgrzymiej, to cały tydzień pracy. Ale nie mogę zażądać za nią więcej, niż 50 złotych, bo nikt tego nie kupi. I tak jeszcze wiele razy otrzymywałam sygnały, że za drogo sobie liczę. A policzmy sam tylko wkład pracy: 7 * 8h = 56h; stawka za 1h to 10 zł, czyli mogłabym spokojnie wycenić taką torbę na 560 złotych. Za samą tylko pracę nad nią.

Nie wliczam nigdzie lat doskonalenia "zawodowego", dokształcania, poszukiwania informacji i wkładu finansowego w powyższe. Wtedy ceny sięgnęłyby kosmosu - jak na nasze, polskie warunki.

Dlatego, ludzie kochani, zacznijcie doceniać rękodzielników (nie tylko tych związanych z Ruchem Rycerskim) i nie kręcić nosem, że to za drogie, że to przecież nie takie trudne do zrobienia. Jeśli coś ma być porządne i służyć na lata, to musi odpowiednio kosztować. Chińskie buble można dostać taniutko, ale nie narzekajcie, że zegarek zepsuje się Wam po dobie pracy, buty starczą do pierwszego deszczu, a bluzeczka do pierwszego prania.
  • awatar random_forest: Bardzo ciekawy i pożyteczny wpis. :) Ja rękodzielnictwem się zajmuję tylko na własny użytek - między innymi dlatego, że nie potrafiłabym tego co robię wycenić tak, aby cena była satysfakcjonująca dla obu stron. Faktycznie rzeczy, które tu pokazujesz wyglądają na pracochłonne i porządnie zrobione. Mam nadzieję, że z czasem znajdą się klienci, którzy będą rozumieli ile kosztuje jakość.
  • awatar Gildia Cosel: @random_forest: Też mam taką nadzieję, że wreszcie znajdą się ludzie, którzy będą doceniać moją pracę nie tylko pochwałami, ale i odpowiednio sypiąc groszem. ;) Ceny ręcznie wykonanych przedmiotów powinny być drogie. Nie będzie mnie na nie stać - póki co, ale nie skrzywię się nigdy, nie będę wymuszać upustów, tylko westchnę, wezmę wizytówkę i policzę, ile czasu będę musiała na to oszczędzać :P
  • awatar Trish: @Gildia Cosel: Obawiam się, że w naszym społeczeństwie ciągle panuje przekonanie, że dobrze szukając znajdziesz produkty rękodzielnicze wykonane tanio i porządnie. Sama spotkałam się z niejednokrotnie z niepochlebną reakcją na cenę naszych produktów, choć używamy głównie skóry garbowanej roślinnie, która, jak doskonale wiesz, jest kilkukrotnie droższa. Przyznam, że początkowo byliśmy tym faktem zaniepokojeni i nieco zmartwieni, ale doszliśmy do wniosku, że naszą pracę i materiały będziemy wyceniać uczciwie. Uczciwie również dla nas, choć wiemy, że nie przysporzy nam to klientów. To wspaniale, że napisałaś takiego posta, bo większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego jakie są prawdziwe koszty rękodzielnictwa. Jednocześnie nie wachają się stosować podwójnego standardu, kiedy sami nigdy nie zdecydowaliby się wykonywać takiej pracy za proponowane przez siebie stawki.Być może polska klientela za 10 lat dojrzeje do tego, żeby docenić rękodzieło a na razie pozostanie nam sprzedaż na zachód.
Pokaż wszystkie (16) ›
 

ekogroup
 
Redukcja na poziomie 35 procent.

Cena sprzedaży akcji Tauronu jest o 18,6% niższa od ceny maksymalnej w zapisach dla inwestorów indywidualnych. Zapisy złożyło ponad 230 tys. osób.

Cenę maksymalną ustalono wcześniej na 70 groszy. Oznaczało to, że drobni inwestorzy nie zapłacą ani grosza więcej. Niższa cena to efekt niższych ofert złożonych w transzy instytucjonalnej.

Przy takiej cenie za walor, wpływy ze sprzedaży wyniosą 4,2 mld zł. „Rzeczpospolita” podaje, że wyceny instytucji finansowych opiewały na wyższe kwoty. Raiffeisen wycenił oferowaną przez rząd część Tauronu na 4,58-5,6 mld zł, Millennium – na 5,69 mld zł, a specjaliści banku inwestycyjnego UBS wycenili z kolei grupę energetyczną aż na 7,2–9,4 mld zł.

Popyt zgłoszony przez inwestorów indywidualnych zaskoczył wszystkich i pomimo zwiększenia transzy detalicznej z 20 do 25% oferty, redukcja przekroczy 35,6%.

Bartosz Dyląg

ekogroup.info/57-groszy-za-akcje-tauronu/

#akcje, #Energetyka, #energia, #energia #elektryczna, #sprzedaż, #sprzedaż #energii, #Tauron, #wycena, #zarządzanie #energią, #zasoby #energetyczne
 

epartnerzy
 
Ksiażka o tym, jak kupić dom albo mieszkanie w Stanach Zjednoczonych.  Na jaki dom cię stać. Dom za ‘no money down’. Ile pieniędzy musisz wyłożyć. Jak udokumentować dochód i stan posiadania. Dom istniejący, nowy czy mieszkanie. Co-op a kondominium. Pomoc brokera. Procedura kupna domu, inspekcja, wycena domu. Jak oszacować wartość domu. Informacja o wadach budynku. Jak się targować. Oferta, kontrakt sprzedaży. Pożyczka hipoteczna, jej rodzaje, która jest najlepsza i gdzie jej szukać. Gdy pracujesz za gotówkę. Wstępna kwalifikacja (prequalification) i wstępne zatwierdzenie pożyczki (preapproval). Closing, ile kosztuje, jak się przygotować. Rządowa pomoc: programy Fannie Mae, Freddie Mac, VA.

Przeczytaj darmowy fragment:
aspiracja.com/(…)Jak_kupic_dom_demo.pdf…

Pełna wersja:
epartnerzy.com/(…)jak_kupic_dom_madrze_i_nie_przepl…

********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny
 

 

Kategorie blogów