Wpisy oznaczone tagiem "wypadanie włosów" (32)  

pzpz
 
Ostatnio piszę dość sporo na temat pielęgnacji włosów. Dziś także chcę podrzucić Wam kilka porad na dość popularną przypadłość, czyli wypadanie włosów. Każdego dnia tracimy ich około 100. Jesienią ta liczba może nawet się podwoić. Bywa i tak, że tracimy je garściami. Można załamywać ręce lub poznać tego powody, jak też ja uczyniłam. Aby przeciwdziałać problemowi musiałam poznać przyczynę. Okazało się, że nie wystarczy zatroszczyć się tylko o fryzurę, ale i o swoje zdrowie.

Więcej: mlodzinadorobku.pl/kosmetyki-przeciw-wypadaniu-w…

IMG_20180209_103331.jpg
 

olamazur
 
Olamazur: A teraz coś mniej przyjemnego, a w zasadzie prośba o pomoc. Ostatnio po każdym myciu głowy widzę coraz więcej włosów w wannie. Zaczęło ich przybywać w takim tempie, że postanowiłam w końcu zainterweniować, bo za chwilę będę chyba łysa:( Dlatego postanowiłam zapytać tu, a nóż ktoś poleci mi jakąś złotą metodę. Czytam też o szamponach, tu znalazałam poradnik właśnie o specyfikach na wypadanie włosów zielonysloik.pl/szampon-na-wypadanie-wlosow/ . Co o tym myślicie? Warto się czymś takim sugerować? Wolałabym jednak poznać opinie osób, które już dany szampon stosowały, niż opierać się wyłącznie na artykułach z sieci.

pexels-photo-113042.jpeg
  • awatar Ms.Atez: Polecam tabletki- Merz Special na skórę, włosy i paznokcie.Najlepsza jest 3-miesięczna terapia, ale faktycznie skuteczna- włosy przestały mi tak wypadać, i szybciej rosły, paznokcie duuużo twardsze, a skóra w lepszej kondycji.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

tomcios
 
Ciekawe czy to działa z tymi zakolami i łysieniem - zakola-lysienie.blogspot.com trochę mam zakola i coś by się przydało :P

Kiedyś robiłem sobie masaże i coś tam pomogło ale nie byłem zbytnio wytrwały, no cóż spróbujemy zobaczymy może tym razem się uda, bo czasem wkurzające są te zakola ;p
 

zdrowiewszystkim
 
Łysienie to dość dokuczliwy problem. Tym bardziej kiedy jesteśmy w młodym wieku... bo który facet 25 letni cieszyłby się z wielkich zakoli. Koszmar. Jeśli chcesz dowiedzieć się jak zatrzymać łysienie każdego typu i spowodować, by włosy znów zaczęły się pojawiać to zapraszam na stronę www.metoda-sebola.pl

Metoda Sebola to bardzo skuteczny sposób na pokonanie łysienia i problemu z wypadającymi włosami :)
 

zdrowiewszystkim
 
Kolejny wpis na inhal.pl, tym razem rozprawiamy się z łysieniem różnego typu czy to łysienie androgenowe czy łojotokowe itp.

Piszemy o objawach, o tym komu zagraża łysienie, a także najlepszych środkach leczniczych dla kobiet i dla mężczyzn. Czytaj więcej na - www.inhal.pl/lysienie-androgenowe-plackowate-inne/

Miłego wieczoru!
 

lovespam
 
lovespam:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

halkun8
 
Dopadło Cię łysienie? Zapomnij o tym! Orzeknij innowacyjne rozwiązanie, jakie pobudzi porost włosów i przywróci je na Twojej czaszce. Follixin, to również preparat na łysienie plackowate (i całkowitego typy łysienie obok mężczyzn) -  któremu oszczędzisz wiele czasu a pieniędzy. Czy aktualnie wiesz co zastosować na porost włosów?

Genezie nadmiernej utraty włosów:
Baby tracą włosy spośród różnych przyczyn. Aż do najczęstszych należą:

   Niedobór witamin A a E a dodatkowo minerałów: cynku, selenu, żelaza;
   Metamorfozie hormonalne, spowodowane np. ciążą;
   Aplikacja niektórych leków,
   Niewłaściwy szampon,
   Nadmiernie częste narażanie włosów na uszkodzenia (, suszenie, faworyzowanie ich na gwiazda);
   Uwarunkowania genetyczne

   Jeśli w walce spośród nadmierną utratą włosów nie asystuje metamorfoza diety, przyzwyczajeń w stylizacji włosów, azali kosmetyków, warto sięgnąć po tabletki na wypadanie włosów. Ich ćwiczeniem jest  cebulek, amplifikacja włosów i symulacja porostu. Na rynku dostępnych jest wiele amalgamatów działających w ów badania. Wybrałyśmy, te, cieszące się najogromniejszym zaufaniem osób, które są zmuszone stosować tabletki na przypadanie włosów – dojrzej nasz przegląd.
   
   Follixin jest suplementem skierowanym do osób, jakie mają ambaras spośród łysieniem. Działanie produktu jest dwustronne. Follixin zarówno hamuje wypadanie włosów, gdy a powoduje wzrost dziewiczych. Addendum odblokowuje zatkane pory i wzmacnia cebulki włosów. Follixin radzi sobie z różnymi genezami wypadania włosów, nie jest  na jedną przyczynę.

czytelne efekty aplikowania amalgamatu według fabrykanta powinny być widoczne po blisko sześciu tygodniach. Należy akceptować jedną kapsułkę dziennie w trakcie posiłku. Produkt jest na bazie czynników naturalnych,  nie ma obowiązek powodować skutków ubocznych. Follixin
jest alokowany dla mężczyzn znajdujących się w przedziale leciwym  18 aż do 80 lat.

Wypadanie włosów u mężczyzn owo powszechny problem. Z biegiem lat powstało wiele farmaceutyków, które w skuteczny badania powinny hamować wypadanie włosów i zapewniąć porost dziewiczych włosów. Z racji bieżącego,  na rynku dąży się  dużo produktów na przypadanie włosów, przygotowaliśmy ranking najpoplarniejszych a  aktywnych środków. W naszym rankingu środków na przypadanie włosów tabletki, odżywki, szampony oraz hit ostatnich miesięcy grzebień laserowy porost-wlosow.info.pl/

Sauna przynosi wiele korzyści dla całego naszego organizmu, między cudzymi czyści z toksyn, przyśpiesza regenerację po wysiłku fizycznym, poprawia wydolność a odpręża i relaksuje. Jednak jak sauna działa na włosy i gdy wykorzystać ją do ich wzmocnienia? Wykorzystanie sauny we hartowaniu włosów. W saunie panuje wysoka temperatura w wyniku której czaszka mocno się grzeje a poci a gilzie rozchylają się.
 

operazatrzygrosze
 
1. Recenzja naj-lep-sze-go szamponu jaki miałam. Nie sądziłam, że coś co leży na głowie dosłownie przez parę minut może jakoś pomóc na wypadanie... no i byłam w błędzie :)
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)recenzja-natur-vital-ha…

2. Relacja z mojej wizyty u fryzjera... dość dramatycznej :D
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)niedziela-dla-wosow-4-a…

3. Jak zrobić prosty tonik z kwasem do codziennego użytku? Tego dowiecie się z tego posta. Przepis idealny dla cer tłustych, szarych, mających tendecję do zapychania się itp.
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)diy-tonik-kwasowy-do-co…

4. Post szczególnie polecany gdańszczankom i mieszkankom okolic, bo opisuję miejsce w którym warto zrobić naturalne zakupy :)
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)piekniej-w-gdansku-wrzo…

5. Moje opinie o kosmetykach Alverde. Pewnie niejedna z nas marzy o nich, przywozi je zza granicy albo wręcz zamawia przez internet ze sporym przebiciem ceny. Czy jednak są tego warte?
kosmeo-logy.blogspot.com/(…)w-wakacje-udao-mi-sie-z…
  • awatar Caltha: Co do pkt 1 - kocham serię, naprawdę dobra! <3 Wracam do niej od czasu do czasu, tylko czasem nie ma go w sklepach przez miesiąc, bo tak :P
  • awatar Pollyanne: @Caltha: A próbowałaś serum z tej serii? Wspominają o nim na opakowaniu i się zawsze zastanawiam czy się nie szarpnąć na nie... :P
  • awatar Caltha: @Pollyanne: niestety nie, tylko szampon, odżywkę i maskę ;) wszystkie były super i co zmieniam swoje kosmetyki na inne, to po nich wracam do tych. Przepraszam że odpowiadam po 2 tygodniach ^^'
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

rubbishbin
 
Jajka
Są nie tylko zdrowym pożywieniem, ale też znanym od tysiącleci kosmetykiem, wspomagającym również włosy. Jajka to przede wszystkim prawdziwa kopalnia witamin. Zawierają witaminy: A, z grupy B, D, E, H. Jest w nich mnóstwo minerałów - fosfor, siarka, magnez, potas, sód, mangan, cynk, miedź, krzem, chlor, jod, fluor, żelazo. Żółtka świetnie sprawdzają się w kompresach na wypadające włosy. Skórę głowy przed myciem smaruje się żółtkami, przykrywa ręcznikiem i czeka około godzinę, a następnie spłukuje.
Czarna rzodkiew
Wcierany w skórę głowy sok z korzenia czarnej rzodkwi regeneruje cebulki włosowe, co przeciwdziała wypadaniu włosów, ma też działanie poprawiające krążenie krwi w skórze. Stosowana zewnętrznie przeciwdziała łojotokowi i łupieżowi. Jeśli nie mamy urządzenia do wyciskania soku z rzodkwi, można korzeń utrzeć na tarce i nieodciśniętą miazgę nałożyć na lekko wilgotne włosy, delikatnie masując przy tym skórę.
Czosnek
Zapach czosnku może odstraszyć, jednak nie ulega wątpliwości, że to jeden z najskuteczniejszych naturalnych leków, zapobiegających również wypadaniu włosów. Zwany naturalnym antybiotykiem, czosnek zawiera lotne związki siarkowe i bakteriobójcze, olejki eteryczne, błonnik, cukry, organiczne związki siarki, takie jak alliina i skordynina A i B. Udowodniono, że związki te stymulują porost włosów. Rozgnieciony czosnek raz w tygodniu wciera się w skórę głowy i trzyma na niej ok. 20 minut. Później głowę należy umyć.
Oliwa z oliwek
Oliwa z oliwek to od wieków jeden z najcenniejszych kosmetyków domowych. Złoty płyn uzyskiwany z pierwszego tłoczenia to skarbnica witamin i związków mineralnych. Zawiera witaminy z grupy B, fosfor, żelazo, witaminy C i E. Bogata jest w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które w przeciwieństwie do kwasów nasyconych, zawartych w tłuszczach zwierzęcych, wywierają dobroczynne działanie na organizm ludzki na wielu płaszczyznach. Jak działa na skórę głowy? Stosowana jako kompres, działa rewitalizująco, chroni zniszczone i suche włosy
Drożdże
Drożdże i specyfiki z ich udziałem mają zbawienny wpływ na naszą skórę. Przy kłopotach z nadmiernym wypadaniem włosów pomaga picie mieszanki drożdżowej oraz stosowanie odżywczych maseczek, które przyspieszają porost włosów. Szczególnie pomocne są drożdże piwowarskie (zwane piwnymi lub browarnianymi). Bogate są w witaminy z grupy B (B1, B2, B3, B5, B6, B9, B12), witaminy E, D i H (biotyny), a także proteiny i składniki mineralne oraz mikroelementy - chrom i selen.
Tonik z bylicy
Liście bylicy bożego drzewka (łac. Artemisia abrotanum) pobudzają wzrost włosów i zapobiegają łupieżowi. Bylica od wieków stosowana jest jako skuteczny środek na porost włosów. Jej używanie zalecane jest też wszystkim tym, których włosy straciły blask i wyglądają na zmęczone. Jak zrobić tonik? Do małego garnka należy wsypać 50 gram bylicy i zalać dwiema szklankami wody. Zagotować i przecedzić. Do ostudzonej mieszanki dodać 1/3 szklanki wódki. Przechowywać w lodówce. Płynu używamy do wcierania w skórę głowy po myciu. Warto jednak pamiętać, że niewłaściwie stosowana roślina ma właściwości trujące! Trzymając ją w domu należy więc zachować szczególną ostrożność!
Tatarak
Od wieków używany jest jako środek hamujący wypadanie włosów i pobudzający ich porost. Hamuje łupież i poprawia ukrwienie skóry głowy. Roślina działa też przeciwzapalnie i ma działanie odżywcze. Kłącze tataraku, które wykorzystuje się w terapii, bogate jest w olejki eteryczne, terpeny, garbniki, kwasy organiczne, witaminę C, sole mineralne. Na skórę głowy zbawiennie działa tonik z tataraku, który można zrobić samodzielnie, podobnie jak tonik z bylicy.
Pokrzywa
Często traktowana jest jak chwast, a szkoda. Pokrzywa zawiera bowiem prawdziwe bogactwo witamin (m.in. K, C, z grupy B), mikroelementów (wapnia, magnezu, żelaza, krzemu, fosforu, siarki), garbników, kwasów organicznych, flawonoidów. Liście pokrzywy działają na włosy wzmacniająco i tonizująco, zapobiegają też łupieżowi. Nalewka z pokrzywy pobudza porost włosów. Wciera się ją raz na tydzień, w dzień poprzedzający mycie głowy.
Sól z Morza Martwego
Lecznicze właściwości błota i soli z Morza Martwego były znane i wykorzystywane od tysiącleci. Dziś również warto docenić ten naturalny kosmetyk, szczególnie że liczne badania naukowe udowodniły skuteczność związków zawartych w dobrach wydobywanych z Morza Martwego. Dzięki zawartości magnezu, potasu, wapnia, bromu, żelaza… pomagają w leczeniu chorób skóry (łuszczycy), schorzeń alergicznych, choroby łojotokowej, trądziku młodzieńczego. Mycie głowy w wodzie z solą z Morza Martwego wzmacnia włosy.
Pamiętaj o diecie
Zapobiegając wypadaniu włosów często stosuje się środki zewnętrzne, ograniczając używanie wielu kosmetyków. Naturalnie, należy uważać na środki do pielęgnacji włosów i wyeliminować pianki, lakiery, żele, czy farby. Jednak zazwyczaj osoby skarżące się na nadmierne wypadanie włosów, zapominają o diecie. A problem nasila się wówczas, gdy w organizmie brakuje witamin A, B, E, cynku i selenu. Dieta powinna być bogata w te składniki mineralne i witaminy. Źródłem witaminy A są produkty mleczne oraz jaja i niektóre tłuste ryby. Witaminę B znajdziemy w drożdżach, płatkach owsianych, rybach, roślinach strączkowych i orzechach. Natomiast selenu warto poszukać w produktach zbożowych (szczególnie w otrębach i produktach pełnoziarnistych) oraz w rybach morskich, a cynk znajdziemy w rybach, warzywach, jajach, ziarnach zbóż oraz w mięsie.
 

motywacjachwiejaca
 
motywacjachwiehaca: Test:) juz nie dlugo efekty za 15 dni jutro zaczynam stosowanie mam nadzieje ze troche pomoga :) zaplacilam 28 zl czylo 2 zl za ampulke.maja wzmocnic i zregenerowac moje wlosy.
Jak dka mnie to kuracja uzupelniajaca .
Wg opakowania ampulki seburadin:

“Zapobiaga okresowemu wypadaniu wlosow, pobudza je do odrostu, intensywnie wzmacnia i regeneruje wkosy. [...] odzywia mniszki i cebulki włosów”


Trzymajcie się:*
20140415_204417.jpg
 

fiterka
 
Dieta na wypadanie włosów czyli domowe sposoby na wypadanie włosów
fitnella.pl/dieta-na-wypadanie-wlosow.html
jest tak naprawdę bardziej prosta i nieskomplikowana, niż to może się zdawać.
Wystarczy dołączyć do diety składniki, służące naszym włosom, aby móc cieszyć się pięknymi puklami.
Dieta na wypadanie włosów czyli domowe sposoby na wypadanie włosów bogata powinna być w czarną rzodkiewkę, oliwę z oliwek, pokrzywę, czy też czosnek. Dzięki tym produktom włosy będą miały dostarczone naprawdę wiele wartościowych składników.
 

kasiekpe
 
Przedstawiam Wam szampon, który stosowałam podczas mojej kuracji leczniczej, przeciw wypadaniu włosów - Dermena od Pharmeny.

DSCF4413.JPG


Szampon zamknięty w wygodnej buteleczce o pojemności 200 ml, kupiony w aptece za 30,90 zł (można znaleźć dużo taniej).


DSCF5178.JPG


Specyfik został ochroniony prawem patentowym, ponieważ zawiera chlorek 1-metylonikotynamidu, który wzmacnia mieszek włosowy, poprawia jego odżywienie i wspomaga odrastanie.

Czy to prawda? Czy produkt pomógł? Czy może okazał się kolejnym bezużytecznym specyfikiem?

To najprawdziwsza prawda! Moje włosy przestały wypadać - mam świadomość, że pomogła również innego rodzaju pielęgnacja, ale efekty są na prawdę zauważalne. Włosy nie tylko przestały sypać się z głowy ale także w szybkim tempie pojawiło się na głowie mnóstwo nowych, malutkich włosków. Według mnie cudo!

Szampon ładnie pachnie: leczniczo, ziołowo, kojąco. Odświeża skórę głowy, nie powoduje jej podrażnienia. Ma dobrą konsystencję - nie jest zbyt gęsty ani za rzadki, przez co łatwo aplikuje się na mokrych włosach i jest wydajny. Pieni się dobrze, przy drugim podejściu. Włosy są po nim miękkie i świeże przez dwa dni (w przypadku mojej, przetłuszczającej się skóry głowy).

Daje temu produktowi 5 na 5, za wydajność i działanie. Warto wydać każdą złotówkę na ten produkt.

DSCF5180.JPG
  • awatar chocolate90: Już kiedyś się nad nim zastanawiałam i twoja opinia bardzo mnie przekonuje do zakupu tego produktu :)
  • awatar Słono - gorzka: Właśnie jestem w trakcie kuracji, ale ja mam ten który działa też przeciwłupieżowo. Póki co użyłam 4 razy, łupież znikł, a co z wypadaniem to zobaczymy :) Ile go stosowałaś, gdy zauważyłaś efekty?
  • awatar KasiekPe: @Słono - gorzka: Nie pamiętam dokładnie, myślę, że po połowie opakowania była już znaczna poprawa. Ale jak już pisałam, stosowałam też inne rodzaje pielęgnacji. Ps. Szampony przeciwłupieżowe są dosyć mocne i mogą podrażniać i wysuszyć skórę głowy, tak więc jeśli zauważyłaś, że łupież znikł, zmień szampon.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

paula7890
 
Biopierwiastki są częścią struktury włosa – niemniej jednak w czasie różnego rodzaju zabiegów kosmetycznych jakim poddajemy nasze włosy są one stopniowo zatracanie. Konsekwencją tego jest niezdrowa kondycja włosów – ich łamliwość, suchość a także wypadanie. Zawarte nafcie kosmetycznej biopierwiastki przy każdorazowym stosowaniu wnikają w głąb cebulek wzmacniając włos po same końcówki. Biopierwiastki nie tylko działają na widoczne części włosów, ale również na te których nie widać.

3584177845.jpg


Regularne stosowanie tego rodzaju nafty widocznie poprawia kondycje włosa – sprawia, iż włosy stają się grubsze, lśniące i bardziej miękkie.

Zastosowanie: do pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów

Sposób użycia: natrzeć skórę głowy na 10 minut przed myciem

Pojemność: 160ml

Można przygotować również maseczkę do włosów na bazie nafty kosmetycznej z dodatkiem biopierwiastków. Wystraczy dodać kilka kropli nafty do swojej ulubionej maski do włosów. Pozwala to na zbilansowanie biopierwiastków – uzupełnienie mikro, makro i ultraelementów.

Nafta z biopierwiastkami to moja pierwsza wcierka do skóry głowy jaką stosowałam. Jest bardzo wygodna w użyciu, ponieważ nakładamy ją na krótko przed myciem włosów :)
  • awatar hulajnoga: Hm, widzisz efekty po dluzszym stosowaniu? U anwen kiedys wyczytalam, ze nafta dziala powierzchniowo, tylko oblepia wlos i cos po tym nie moge sie przekonac.
  • awatar paula7890: @hulajnoga: mi kiedyś naftę poleciła pani w aptece, ponieważ miałam włosy po dekoloryzacji. Na pewno zauważyłam, to że włosy po niej były sypkie, bardziej miękkie, odbite od nasady. Zależało mi najbardziej na tym, żeby wzmocnić cebulki i zauważyłam, że mi nie wypadają włosy, tylko pojedyncze przy myciu i czesaniu, dosłownie kilka. Nawet moja fryzjerka powiedziała, że mam gęste włosy i w dobrej kondycji, mimo iż dwa razy miałam robioną dekoloryzację. Zaznaczę, że stosowałam naftę razem z tabletkami na gęstość włosów INNEOV, więc to w dużej mierze na pewno też zasługa suplementu.
  • awatar paula7890: @hulajnoga: i nawet jeśli jej działanie było tylko powierzchniowe, czyli tak jak wspomniałam, uniesione włosy u nasady, miękkie, to myślę, że nie ma w tym nic złego, bo włosy nie były przyklapnięte, więc na pewno warto spróbować :) tym bardziej, że taką naftę można kupić za ok 5 zł w aptece
Pokaż wszystkie (3) ›
 

zielonykotek
 
                     


    aby zaradzić wypadaniu, można spróbować:

✪ pestek dyni
✪ bhringraj
✪ ziół krzemionkowych
✪ spożywać produkty acidofilne po posiłkach
✪ wzbogacić dietę w witaminy z grupy B (drożdże, podpiwek, brązowy ryż)
✪ zmienić szampon na zioła saponinowe, glinkę rhassoul czy żel z siemienia
 

tygrys3k
 
miesiąc minął bardzo szybko :(
ale jest za to kolejne denko :)

w całości, produkty, które skończyły się w maju:


20130702_222217.jpg


Przez cały miesiąc używałam tylko tego zestawu do włosów i muszę powiedzieć, że chyba pomógł :) Chociaż to mało obiektywne, bo ja nawet nie wiem dlaczego mi tak strasznie wypadały włosy. Przestraszyłam się i dlatego do ich pielęgnacji kupuję przede wszystkim kosmetyki wzmacniające i zapobiegające nadmiernemu wypadaniu.

*kupię ponownie* chociaż zapach mógłby być fajniejszy :p


20130702_222318.jpg



Garnier, żel do mycia twarzy - był ok, ale zapach mi po jakimś czasie zaczął działać na nerwy. Cieszę się, że już się skończył i *raczej go ponownie nie kupię*

Krem samoopalający do twarzy i ciała L'oreal. Spoko, ładny kolor dawał, mam go od dawna, około 2 lata i nadal działa. Jego wykończenie zajęło mi tak długo tylko dlatego, że strasznie śmierdzi!! Tego nawet nie dało sie zamaskować zapachowym balsamem o ciała, straszny. *Już go nie kupię* nie ma znaczenia, ze fajna konsystencja i ładny kolor, skoro tak śmierdzi.

Następny kosmetyk, którego *nie kupię ponownie*. To była pomyłka, miałam zamiar kupić inny balsam do ciała The Body Shop i myślałam, że to ten, ale po rozprowadzeniu na ciele okazało się, że się pomyliłam. Dobrze, ze był wtedy w promocji. Nie lubię wyrzucać niczego dlatego wymieszałam go z balsamem do ciała Yves Rocher o żelowej konsystencji i tak jakoś poszło. Z kolei tą mieszankę rozprowadzałam na ciele razem z samoopalaczem L'oreal, żeby kolor nie był za ciemny, bo ja z natury mam bardzo jasna karnacje i smaruję sobie tylko nogi bronzerem... też nie wiem po co skoro ich nikt nigdy nie widzi.


20130702_222456.jpg


Skończyłam  też moje wspaniale pachnące perfumy Davidoff Cool Water. Strasznie długo się zastanawiałam nad ich zakupem, bo są drogie, ale pewnego dnia, w styczniu 2011 przechodziłam obok perfumerii i zobaczyłam reklamę, na której te perfumy kosztowały tylko 25€. Miałam wątpliwości, bo 25€ za 100ml to strasznie mało, ale było nie było, kupiłam je :) I bardzo byłam z tego zadowolona, bo one pięknie pachniały aż do ostatniej kropli. *kupię je ponownie*

Żel pod prysznic Yves Rocher. Był OK. *nie wiem czy go kupię ponownie* miałam fajniejsze, poza tym ja już chyba mam po dziurki w nosie Yves Rocher. Przez ostatnich kilka lat przetestowałam chyba wszystko co było dla mnie do testowania...

Lady Speed Stick orchard blossom - fajny był, kupiony w Polsce, w promocji, ja z reguły lubię te sztyfty, *kupię ponownie*

Labello - jedna do kosza, kilka innych do zużycia. Tej już *raczej nie kupię* nie powaliła na nogi. Miałam fajniejsze. Na długo też mi wystarczył.


20130702_222538.jpg


Zestaw do robienia żelowych paznokci. Badziewie! Trudna do zrozumienia instrukcja obsługi i efekt też fajny, ale tylko przez 2 lub 3 dni, jeszcze zależy co kto robi rękoma, u mnie zaczął się kruszyć już po jednym dniu pracy. W ulotce było napisane, że łatwo usuwa sie żel acetonowym zmywaczem do paznokci... Ile ja musiałąm acetonu zużyć!! A resztki i tak zostały na paznokciach i musiałąm to usunąć polerką do paznokci. Kupiłam w promocji, wypróbowałam, bubel i *nie kupię ponownie*


20130702_222611.jpg


Blondepil - krem do depilacji, beznadziejny, nie usuwa wszystkich włosów, Veet jest dużo lepszy, niestety mam jeszcze 5 tubek(każda 50 ml) do zużycia, ciemno to widzę. *Nie zawiera parabenów* ale dla mnie jest to bez znaczenia, ja na to nie zwracam za dużo uwagi. Ma bardzo nieprzyjemny zapch i *nie kupię tego ponownie*

Próbka o wartości 1,66€... Brzydki zapach, przypomina mi jakąś babcię... Nawet gdybym dostała ten żel za darmo to bym go nie używała, beznadziejny. Dlaczego dają mi takie beznadziejne próbki? To, że kupiłam kilka kosmetyków Sisley, nie oznacza, że stać mnie na taki beznadziejny żel pod prysznic(51,75€ za 250ml)

Próbka pasty do zębów dla palaczy była dołączona do zestawu do wybielania Biała Perła. Bardzo fajna pasta, nie palę, ale *chyba ją kupię* jak będę następnym razem w Polsce.


20130702_222642.jpg


Na koniec kilka różności:
Lenor - fajny, ale wolę niebieski i żółty, *może kiedyś znowu go kupię*

Air Wick White Flowers - był OK, ale nie było szału.

Płyn do soczewek, magnez i listek po zużytych, ziołowych tabletkach na sen. Zużyłam 2 listki, drugi znalazłam przed chwilą w torebce. Nie zasypiam od nich, ale świetnie uspokojają. *nie kupię ponownie* bo mam zamiar znowu zacząć łykać pigułkę antykoncepcyjną, a te kapsułki mają w składzie jakieś zioło, które osłabia działanie pigułki.


20130702_222718.jpg
 

tasteofjoy
 
Towarzyszą mi od miesiąca i przyznam, że spisują się świetnie. Może to nie "cudowny olejek Khadi", który podobno po kilku użyciach sprawia, że włos nam z głowy nie spadnie (podchodzę do takich recenzji z przymrużeniem oka, ochy i achy po jednym użyciu, odpływ bez włosów, bez ani 1 włosa ! - no cuda jakieś...oczywiście nie kwestionuję jego działania po dłuższym stosowaniu i pewnie z ciekawości kiedyś po niego sięgnę).

Jeśli chodzi o mój mały niezbędnik to spisuje się bardzo dobrze, jak na tak krótki okres użytkowania, miesiąc to według mnie ekspresowe tempo, biorąc pod uwagę, że produkty te nie są stosowane do codziennego użytku.

*Wcierkę stosuję 2 razy w tygodniu.* Wmasowuję ją w skórę głowy, robiąc 5-minutowy masaż.

P1010939.jpg

*Nafta kosmetyczna z dodatkiem olejku rycynowego* również 2-3 razy w tygodniu. Wmasowuję ją w skórę głowy, czasami również w całe włosy i pozostawiam na ok. 20 min. Skóra zawsze mnie piecze, a raczej gryzie, okropne uczucie, ale warto się poświęcić.

P1010941.jpg

*Wodę brzozową* używam raz w tygodniu na skórę głowy i całe włosy, pozostawiam na całą noc.

P1010944.jpg

Po tych zabiegach włosy są zawsze lśniące i miękkie. Ich kondycja się nie poprawiła, bo czego oczekiwać po takim czasie, za to *w znacznym stopniu zmniejszyło się wypadanie*, myślę, że o połowę, choć są dni gdy  jest bardzo optymistycznie - w odpływie jedynie 30 włosów, a po czesaniu 10  (tak czasami liczę).

Przyznam szczerze, że *takie same efekty uzyskałam po 3 tygodniach jedzenia Belissy* (wypadanie zredukowane o połowę),jednak  nigdy nie udało mi się wytrwać w swoich postanowieniach i po miesiącu regularnego stosowania suplementu pojawił się dzień przerwy, drugi, trzeci, kolejny, aż w końcu Belissa poszła w odstawkę, a przecież była tak skuteczna! Teraz stosuję wcierki z takim samym powodzeniem i jest duże prawdopodobieństwo, że znowu zaniedbam systematyczne wcieranie, choć w głowie mam plan by połączyć Belissę i wcierki. Skoro osobno dają takie efekty, to razem mogą zdziałać cuda....Tylko...

*Jak wytrwać Panie Premierze?* :[
  • awatar MałeSzczęścia: ja nie znoszę łykać tablet :/ a co to za wcierka ta pierwsza, bo ciekawa?
  • awatar Taste of Joy: @MałeSzczęścia: ALEOVIT w zielarskim kupiłam,tutaj troszkę o niej pisałam tasteofjoy.pinger.pl/m/17539010 takie wstępne info, bo recenzji jeszcze nie robiłam :)
  • awatar Wiedźma1: hehehe ciężko jest pamiętać o regularnym łykaniu tabletek:)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

akmevin
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

tasteofjoy
 

*Jak wiecie zmagam się ze zwiększonym wypadaniem włosów. Dziennie wypadało mi ok. 100-150 włosów, może nawet więcej.*

Można spotkać się z informacjami, że do 100 włosów to normalne...Według mnie to nie jest normalne, bo gubimy 100 włosów a nie wyrasta nam tyle samo nowych, z czasem zaczynają się robić prześwity, włosów na głowie coraz mniej...

włosy.jpg

Aby temu zaradzić od niedawna stosuję kilka specyfików. Tworzę powolutku taki swój niezbędnik. Jeszcze nie jest on w pełni gotowy, ciągle coś dodaję, szukam,czytam i zamierzam uzupełnić, a co najważniejsze wprowadzić w życie. Blog jest dla mnie mobilizacją i skłania mnie do większej systematyczności (kiedyś rozpoczynając kurację kończyło się albo na chęciach, albo 3 zjedzonych tabletkach, dziś kończę już 2 blister ! ).

*Aktualnie do mojego zestawu przeciw wypadaniu włosów należą*

- *Belissa* (jak już wcześniej wspomniałam kończę dziś 2 blister, czyli 20 tabletek i 20 dni kuracji za mną).

- *Dermena* (szamponu używam codziennie, od 5 dni).

- *Woda brzozowa* (używam ją co 2 dni z obawy przed przesuszeniem skóry głowy, wcierając tylko w miejsca prześwitów, tj, czubek głowy i okolice skroni).

- *Olejek rycynowy* (stosuję głównie na końcówki włosów, czasami w zastępstwie wody brzozowej, używam go też do rzęs i brwi).

Belissa plus Dermena to idealny duet, który sam też powinien dać sobie radę. Pozostałe kosmetyki to tylko dopełnienie, jeśli przyniosą jakieś korzyści to dobrze.

*Dodatkowo stosuję*

- *Szampony* ( do pierwszego mycia włosów...jak już wspominałam w recenzji Dermena słabo się pieni, więc pierwsze mycie - szampon drogeryjny - delikatny Babydream, a 1-2 razy w tygodniu coś mocniejszego).

- *Odżywki i maski* (stosowanie Dermeny bez odżywki = sajgon na głowie, dlatego odżywka, a od czasu do czasu maska są niezbędne).


włosy2a.jpg


*Po 20 dniach stosowania tabletek i 5 dniach mycia głowy specjalistycznym szamponem efekty są ogromne. Wypadanie włosów zmniejszyło się o ok. 1/3.* Przy myciu głowy wciąż wypada ich wiele (ok. 60), za to przy czesaniu i suszeniu znacznie mniej, i co najbardziej mnie cieszy - przy przeczesywaniu włosów palcami raz na jakiś czas wypadnie pojedynczy włos.... wcześniej gdy to robiłam przy każdym przeczesaniu w dłoniach znajdowało się kilka włosów, mogłam tak przeczesywać je kilkanaście razy, a one wypadały, to było wręcz przerażające...

Nie chcę cieszyć się na zapas, może to jakieś lepsze dni, w końcu dziwne żeby tak szybko było widać efekty. Jedno jest pewne - trwam dalej w swojej kuracji i będę Wam zdawać relacje. Realnie patrząc po 1 opakowaniu suplementów (2mies.) i 1 butelce szamponu (1mies.) będzie można mówić o jakichś efektach lub braku działania.

:)
  • awatar Nkfn: dobrze wiedzieć :)
  • awatar jestemBasia: tez mialam ten problem :/ ale juz jest lepiej tzn juz mi tak wlosy nie leca i odrastaja nowe :)
  • awatar aguska1985: yyyyyyyyyyyyyyyyy nie znosze tego szamponu dla dzieci wrrryyyyyyyyyyy;/;/;/
Pokaż wszystkie (17) ›
 

tasteofjoy
 

*Pamiętacie wszorajszą recenzję Dermeny? Zakupiłam kolejne opakowanie (stare było sprzed roku)...czy coś się zmieniło?*

dermena.jpg


dermena2.jpg


Zmieniło się to co dla oka widoczne, czyli *nowe opakowanie*, a dokładniej jego wizualna strona. Dodano *notkę o tym jak stosować szampon* (wcześniej informacje były tylko na ulotce). Wprawdzie skład pozostał bez zmian, ale mam wrażenie że szampon ma *bardziej gęstą konsystencję*, choć wciąż jest dość rzadki. Nowe opakowanie dostaje duży plus za... *w końcu normalną zatyczkę !* O ile ze starą trzeba było się siłować oburącz, to z tą leciutko otwiera i zamyka się buteleczkę.

*Podsumowując - nowe oblicze Dermeny na plus.*
:)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

tasteofjoy
 
*Na wstępie nadmienię, iż poniższa recenzja powstała w oparciu o wcześniejsze doświadczenia z szamponem Dermena, który stosowałam w zeszłym roku. Ilość zużytych opakowań - 2.*

*Wskazania do stosowania*
- Nadmierne wypadanie włosów.
- Łagodzenie podrażnień skóry głowy, również ze współistniejącym przetłuszczaniem się włosów.
- Produkt polecany również po zakończonej chemioterapii.

dermena.jpg

*Opakowanie*
Ładne, dobrej jakości opakowanie z małym otworem umożliwiającym dokładne dozowanie produktu. Opakowanie ma jednak więcej minusów niż plusów. Buteleczka nie jest przezroczysta, przez co nie widać ile kosmetyku pozostało, do tego nie ma możliwości postawienia szamponu na nakrętce, a sama zatyczka do otwarcia wymaga dużo siły. Opakowanie jest bardzo twarde i niepodatne na nacisk dłoni, ciężko wycisnąć resztki. Ogólnie opakowanie na minus...Tylko czy opakowanie ma aż takie znacznie? Dla mnie nie ma, choćby było najgorsze, to jeśli kosmetyk ma dobroczynne właściwości wszystko inne schodzi na dalszy plan.

*Cena*
Cena w zależności od apteki, w granicach 25-30zł (w promocji ok. 20zł). Moim zdaniem cena nie jest niska, ale też nie wygórowana, w końcu to szampon leczniczy.

*Konsystencja*
Konsystencja jest dość rzadka. Szampon ma kolor miodowy, herbaciany.

*Zapach*
Typowy dla produktów leczniczych. Apteczny, ziołowy, osobiście nie przypadł mi do gustu ale jest znośny, coś pomiędzy Nizoralem, a szamponem dziegciowym. Na szczęście zapach nie utrzymuje się zbyt długo na włosach, a po użyciu odżywki problem całkowicie znika.

*Działanie*
Szampon nie pieni się zbyt dobrze (słabo radzi sobie jeśli chcemy zmyć oleje). Dobrze jest rozcieńczyć go z wodą, a najlepiej umyć głowę 2 razy, wtedy sprawuje się jak drogeryjny szampon .Ważne by dokładnie wmasować szampon. Po umyciu włosy są nieprzyjemne w dotyku, szorstkie, wręcz skrzypią pod palcami, nie ma na nich śladu silikonów. Najgorsze, że włosy strasznie się plączą, dlatego konieczne jest użycie odżywki. Bez odżywki są puszyste, ale bardzo matowe. Szampon nie obciąża włosów, nie powoduje też szybszego przetłuszczania, wręcz odwrotnie (włosy mam świeże przez 2 dni, a nie 1).

A teraz pewnie to na co wszyscy czekają. *Czy hamuje wypadanie włosów?*
U mnie zahamował w znacznym stopniu, choć nie do końca, na pewno włosów wypadało dużo mniej,przynajmniej o połowę, do tego pojawiły się nowe baby hair. Jedno jest pewne, wymaga on systematyczności i wytrwałości. Pierwsze efekty widoczne są po około 3 tygodniach. Przez pierwszy miesiąc używałam go codziennie, później raz w tygodniu, a kiedy włosy nie sypały się już garściami odstawiłam go całkowicie. To był mój błąd. Teraz gdy znów jestem w takiej sytuacji wiem, że gdy uda mi się doprowadzić włosy do porządku, to będę go używać profilaktycznie 1-2 razy w tygodniu.

*Skład*
- Zawiera chlorek 1-metylonikotynamidu (aktywną substancję pochodzenia witaminowego, która wzmacnia i odżywia mieszki włosowe i stymuluje ich odrastanie).
-  Zawiera SLS i parabeny.

*Pojemność i wydajność*
Przeciętna pojemność - 200 ml. Przy codziennym myciu włosów szampon wystarczy nam na ok. 1-1,5 miesiąca.

*Dostępność*
Do nabycia w aptekach. Bez recepty.

dermena2.jpg

*Wady*
- Plącze włosy, u niektórych powoduje powstawanie ogromnych kołtunów.
- Może wysuszać włosy. Konieczność stosowania odżywki.
- Słabo zmywa oleje z włosów.
- Ziołowy, apteczny zapach.
- Słabo się pieni.
- Parabeny w składzie.

*Zalety*
- Przeciwdziała wypadaniu włosów przy systematycznym stosowaniu.
- Baby hair.
- Może przyspieszyć porost włosów.
- Idealny dla przetłuszczających się włosów, hamuje przetłuszczanie.
- Nie obciąża włosów.
- Nie powoduje łupieżu, a w niektórych przypadkach nawet go zwalcza (mimo iż producent nie obiecuje tego w zwykłej wersji).
- Nie uczula, nie podrażnia.
- Wydajny.

*Prezentowany szampon to najzwyklejsza wersja Dermeny. W aptekach możemy również spotkać*

*Szampon Dermena repair*
do włosów suchych i zniszczonych
- hamuje wypadanie włosów
- stymuluje odrastanie włosów

*Szampon Dermena plus*
- działa przeciwłupieżowo
-  hamuje wypadanie włosów

*Odżywka Dermena lash*
- hamuje wypadanie rzęs i brwi
- wzmacnia i regeneruje rzęsy i brwi

Przyznam, że kusi mnie ta odżywka do regeneracji rzęs i brwi, jednak cena 50 zł wydaje się być wygórowaną w porównaniu do kremu L'Biotica, który nie dość że o wiele tańszy, to jeszcze ma tyle pozytywnych opinii, że chyba i ja się skuszę.
  • awatar urodowapasjonatka: Mnie też kusi ta odżywka do brwi i rzęs bo szamponu nie potrzebuję,póki co nie mam problemu z włosami,za to brwi mi się coś przerzadziły ostatnio,nigdy nie miałam gęstych brwi ,ale ostatnio mi zaczeło dużo ich wypadać,teraz trochę przestały ale nie wiem co kupić ,żeby je wzmocnić :/ Olejek rycynowy się kompletnie u mnie nie sprawdza...w tamtym roku używałamm kilkanaście miesięcy ,codziennie i nic...
  • awatar urodowapasjonatka: Kremu z L'Biotici nie ma u mnie w aptekach narazie :/ Słyszałam,że na jednych działa na innych nie ,może kiedyś go dorwę wkońcu :D
  • awatar Taste of Joy: @urodowapasjonatka: ja olejek rycynowy wcieram od 2 dni,zobaczę czy coś pomoże, a o L'Biotice pytałam dzisiaj w kilku aptekach i nie mieli, myślałam że nie będzie problemu z kupnem ;/ ale babka powiedziała że popyta przy zamówieniu bo widzi w bazie, że jest dostępny we Wrocławiu i Katowicach :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

dieta-wlosowa
 
Zastanawiałam sie od czego zacząć. Na początku chciałam zaznaczyć, że nie jestem lekarzem, moge sie gdzieś mylić. Chce sie podzielić po prostu tym co zmieniłam w swojej diecie, o wprowadziłam i kiedy zaobserwowałam zmiane.
*Po pierwsze zaczęłam łykać suplementy.* Tak, wiem banalne, ale ważne jest to żeby dobrać dobry suplement. Wcześniej łykałam skrzyp, wybrałam całe opakowanie, a włosy dalej leciały mi z głowy dosłownie przy każdym przeczesaniu ich dłonią, nie wspominając już o czesaniu szczotką czy grzebieniem.
Później troche zaczęłam czytać o tym wszystkim, czytać recenzje i mój wybór padł na belisse.
aby uzupełnić wszystko i wszystko nadrobić najpierw brałam przez pierwszy miesiąc 1 tabletke dziennie, później, kiedy nie było widać poprawy postanowiłam brać 2 tabletki na dzień, co okazało sie strzełem w dziesiątke! Zobaczyłam po miesiącu, a nawet może troche mniej, że włosy zaczęły wypadać o 1/3 mniej niż zwykle, wiec była poprawa i to spora, z dnia na dzień jest coraz lepiej, wiec kuracje zamierzam kontynuować.
*Po drugie* wprowadziłam do diety wiecej warzyw i owoców czerwonych, pomarańczowych, nie jest to duża ilość. jem przynajmniej jeden plasterek pomidora dziennie, może to nie wiele, ale sądze, że to też wzmocniło włosy, bo jak wiadomo beta karoten wspomaga wzrost włosów oraz ich kondycje
*po trzecie* przynajmniej raz w tygodniu staram sie jeść jajko, razem z żółtkiem, które jest źródłem miedzi. Miedź uelastycznia włosy, sprawia że sie błyszczą, są pełne witalności
*po czwarte* pije dużo wody, i zauważyłam, że jeśli pije jej mniej włosy są oklapnięte, a kiedy tylko wypije wiecej, organizm sie nawodni są uniesione, prawdopodobnie dlatego, ze nawodniona skóra jest jędrniejsza, nie wiem nie wnikam, nie chce wprowadzić nikogo w błąd
*po piąte* jem płatki owsiane, otręby owsiane, które są źródlem witaminy B
*po szóste* rano na pusty żołądek staram sie jeść pełnoziarniste pieczywo, które zawiera cynk, najbardziej przyswajalny jest naczczo
*po siódme* jem więcej jabłek bomba witaminowa :D

Jak widać zmiany nie są radykalne, wystarczy wprowadzić troche, minimalnych zmian. Wszystko nie jest widoczne od razu, ale po pewnym czasie, trzeba wykazać sie cierpliwością. Ja sama mam czasem takie dni, ze wydaje mi sie że to wszystko na nic, że to nie dziala że za tydzień będę łysa ale kiedy popatrze na to z perspektywy tego ile wypadało a ile wypada teraz różnica jest duża :)
Oczywiście moge sie w czymś mylić, a jeśli macie jakieś swoje sposoby na uzupełnianie, składniki pokarmowe to chętnie poczytam w komentarzach ;)
Miłej nocy ;*


To właśnie zmieniłam w swojej diecie
tumblr_ljfojziW2l1qbz25fo1_500.jpg
  • awatar loir: ja niestety po jabłkach zawsze jestem głodna, mimo, że bardzo je lubię :( na pewno warto też jeść orzechy - mimo, że są kaloryczne. i wszystkie ZDROWE tłuszcze, zawarte w rybach czy oliwie z oliwek.
  • awatar PeggyBlues: Fajnie, że nadrabiasz różne niedobory poprzez łykanie suplementów i raczej strategiczne odżywianie, że tak powiem. Ja w tym momencie skupiam się bardzo mocno na tym, aby moje włosy szybciej rosły, były zdrowe i nie puszyły się- do tego borykam się z cerą i kilka kilogramów chcę również zrzucić, ale to zeszło w sumie raczej na drugi plan. Tak więc- jeżeli byłabyś w stanie mi jakoś pomóc (wiele pytań mam zawartych pod koniec notki), więc serdecznie zapraszam, a ja sama oprócz tego (jeżeli będziesz mogła o sobie i swoim blogu przypominać, to ja postaram się tu dość regularnie uczestniczyć). Pozdrawiam!
  • awatar beauty. hair. cosmet: mi też przydałby się takie zmiany, ale niestety w studenckim życiu nie na wszystko można sobie pozwolić ;/
Pokaż wszystkie (3) ›
 

pannajuliannaczesze
 
Zgodnie z obietnicą, skrobnę coś dziś dla Was o wypadaniu włosów i sposobach walki z tą przypadłością. Nie jestem bynajmniej ekspertem w tej dziedzinie ale podzielę się z Wami tym, co wiem i chętnie też poczytam co Wy macie do powiedzenia na ten temat!

Zacznijmy od tego, że dziennie ma prawo wypaść nam ok 100 włosów. Przy tej ilości nie ma co się stresować, sama natura :) U posiadaczek grubych/długich/ciemnych włosów może się wydawać, że tych, które wypadły jest więcej, ja na przykład  przeraziłam się na drugi dzień po przefarbowaniu się na ciemny brąz widząc ilość włosów na poduszce rano.. ale nie dajmy się zwariować. Stówkę dziennie możemy tracić bez większej szkody. No ale załóżmy, że włosy lecą nam garściami, ewidentnie w większej ilości niż przewidywana. Co robić? Przede wszystkim zastanowić się nad przyczyną.

PRZYCZYNY WYPADANIA WŁOSÓW
-osłabienie skóry głowy (np. po nadmiernym wystawianiu łepetyny na słońce latem, bez ochrony)
-osłabienie włosów częstymi zabiegami fryzjerskimi np. rozjaśnianiem,trwałą.
-brak witamin i składników odżywczych w organizmie (diety odchudzające, niewłaściwe odżywianie- mało warzyw, owoców, za dużo fastfoodów itd, nie będę się tu rozpisywać, bo chyba każda z nas wie co znaczy zdrowe odżywianie)
-stres, nieregularny tryb życia,
-zmiany hormonalne
Jeśli odżywiamy się zdrowo, nie odchudzamy się i prowadzimy w miarę regularny i spokojny tryb życia a mimo to włosy lecą- warto zrobić badania krwi, być może w ten sposób znajdziemy przyczynę.

JAK WALCZYĆ Z WYPADANIEM WŁOSÓW?
Jeśli wykluczymy zmiany hormonalne, które leczy się u specjalisty, możemy przystąpić do zmasowanego ataku:
-od wewnątrz: suplementy diety, najlepiej jakieś kapsułki z wyciągiem ze skrzypu polnego i witaminami. Polecam Belissę-
belissa-tabl.jpg


w jednej kapsułce ma aż 110mg wyciągu ze skrzypu, podczas gdy np. popularna Skrzypovita ma tylko 50mg. Suplementy ze skrzypem dobrze jest włączyć na stałe, a przynajmniej brać bez przerwy przez kilka miesięcy i powtarzać co jakiś czas. Miałam kiedyś klientkę, która mimo częstego, regularnego rozjaśniania i farbowania, miała przepiękne, błyszczące, zdrowe włosy i przypisywała to regularnemu braniu Belissy właśnie..
Można tez pić herbatki ze skrzypu i pokrzywy.
-od zewnątrz: odpowiednie szampony, ja z wypadającymi włosami walczyłam na zmianę Radicalem-
farmona-radical-szampon-do-wlosow-wzmacniajacy-skrzyp-polny-300-ml.jpg


i Novoxidylem
polfarmex-novoxidyl-szampon-przeciw-wypadaniu-wlosow-200ml.jpg


Ciężko mi powiedzieć czy rzeczywiście są skuteczne,moje włosy przestały co prawda dosyć szybko wypadać, ale nie wiem co tak na prawdę pomogło.. Ale generalnie moje odczucia po stosowaniu tych szamponów były bardzo pozytywne- włosy były dłużej świeże, miłe w dotyku  i jakby lżejsze.
Poza tym bardzo polecam naturalne odżywki do włosów. W mojej rodzinie popularne są te dwie:
1. Nafta kosmetyczna + żółtko+ ewentualnie troszkę olejku rycynowego. Nakładamy na włosy przy nasadzie, na to folię, ręcznik i po ok 30 min umyć włosy. Mój dziadek stosując taka odżywkę w wieku 75 lat miał taką czuprynę, że wszystkie mu zazdrościłyśmy :)
2. Trzemy na tarce na grubych oczkach czarną rzepę, potem wyciskamy sok przez lnianą ściereczkę i wcieramy ten sok w skórę głowy. Piecze jak cholera! na to folia i ręcznik-opcja dla harkorów ;), dla mniej wytrzymałych sam ręcznik:) i tak pół godzinki o ile da się wytrzymać:)
Przy stosowaniu domowych odżywek trzeba być cierpliwym i systematycznym, ale na prawdę warto, bo efekty są super!

I jeszcze kilka wskazówek  na koniec:
-Jeśli macie długie włosy, dobrze jest na noc związywać je w luźny warkocz. Raz- że włosy nie trą się i nie plączą, a dwa- nie grozi nam oskalpowanie gdy współmałżonek/partner przygniecie nam włosy swoim cielskiem a Wy, nieświadome, chcecie odwrócić się na drugi bok :D
- I znów coś dla posiadaczek długich włosów- zwróćcie uwagę na którym ramieniu nosicie torebkę. Czy włosy nie są z tej strony w gorszym stanie? Jak często zarzuca się torbę na ramię a potem na siłę wyciąga włosy spod paska..? Niby to takie banalne ale nie wpadłabym na to sama, oświeciła mnie swego czasu instruktorka w szkole fryzjerskiej :)

Uff.. kto dobrnął do końca- gratuluję:) Chyba wyczerpałam temat, może Wy dodacie coś od siebie?
  • awatar BlondHeroinee: też posiadam te trzy produkty :D a jakie będą efekty ? zobaczymy :)
  • awatar pieguusek: z tym przygniataniem włosów podczas snu mam problem, bo moja połówka zawsze w nocy musi ułożyć się na mojej sierści i mnie unieruchamia :P chyba się skuszę na radical - wszyscy go chwalą :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów