Wpisy oznaczone tagiem "wyprawa" (92)  

naszczyt
 

survival-kettle-red_07.jpg


Czajnik turystyczny malowany proszkowo i wypalany w wysokiej temperaturze. Odporny na uszkodzenia mechaniczne. Rączki izolowane grubą naturalna skórą.
 

wzyciuozyciu
 
W Życiu o Życiu: Przyszedł czas komunii. Czas kiedy trzeba było chodzić do kościoła. Czy to był przymus? może na początku. Chłopakowi potem się spodobało. Od dziecka lubił słuchać. Wiec bardzo go ciekawiły przypowieści, ewangelie, kazania. Chłonął wszystkie te historię jak gąbka wodę. Zaczął chodzić na różańce. Wszystkie msze niedzielne. Roraty i inne kościelne wydarzenia. Dawało mu to ogromną ulgę. Poczucie, że może słuchać. Poniekąd czuł przy tym bliskość swojego ojca. Często myślał czy go widzi czy czuwa nad nim. Często gdy działo się coś złego miał wrażenie że dzięki niemu wychodzi z tego obronną ręką. Jak by była taka opatrzność. W szkole zaczęło się mu układać i szło coraz lepiej. Przyszedł dzień komunii. Cieszył się z niego bardzo. Jedna rzecz nie dawała mu tylko spokoju. Błogosławieństwo rodziców. Dziwnym trafem tak się stało, że każdy z rodziców nie stał przy swoim dziecku bezpośrednio i nie było strasznie widoczne że któreś nie ma jednego z rodziców. Po powrocie z kościoła czekała na niego miła niespodzianka. Rower o jakim marzył oraz zegarek (Dziś już się dzieci z tego nie cieszą) może większą radością było to że mało wtedy dostawał? Nie było za bogato. Zostały jeszcze długi które trzeba było spłacić. Leczenie było bardzo kosztowne. Za to taki prezent zrekompensował wszystko. Dodatkową radością dla dziecka było to że przyjechała rodzina do domu. Mógł się pobawić z rodzeństwem ciotecznym z którym dawno się nie widział. Następnego dnia z chrzestnym pojechał na wycieczkę rowerową swoim "super rowerem". Wychowawczyni wpadła na pomysł by cała grupa pojechała na wycieczkę rowerową. Gdy doszła ona do skutku cały peleton jechał do miejsca docelowego. Chłopak jechał prawie na samym końcu. Na jego szczęście przejechał po szkle. Czy to koniec wycieczki? przebita opona? Właśnie nie. Było to niedaleko domu jednej z mam która opiekowała się wyprawą. Wycieczka uratowana. Chłopak pojechał dalej. To nic że szykował rower przez ostatnie tygodnie. Liczyło się to że może tam być i uczestniczyć w tym wszystkim. Może pojechać na swoje pierwsze ognisko piec kiełbaskę i cieszyć się że po kilkunastu kilometrach jest na miejscu.

#wycieczka #wyprawa #komunia #historia #życie #radość #prezent #nadzieja #oczekiwanie #uśmiech   #like #likeforlike #like4like
  • awatar niezapominajka2110: To prawda kiedyś cieszyło się z tego co się dostało na komunię, choćby niewiadomo co by to było. Luksusów nie było a każdemu marzył się rower (najlepiej góral) czy zegarek ;)
  • awatar W Życiu o Życiu: @niezapominajka2110: im mniej masz tym bardziej Cię to cieszy ;)
  • awatar SamotnaJow: Czasami lepiej nie mieć ojca niż mieć takiego który Cię nienawidzi. Zawsze zazdrościłam dzieciom których ojcowie zmarli i mogły chociaż marzyć o tym że były przez nich kochane. Ja zawsze słyszałam że jestem nikim, że jestem nie potrzebna, że jestem tylko pasożytem. Kiedy pytałam czy mnie kocha mówił że nie. Byłam bita przez niego za wszystko. Mam do dziś poważne urazy nadgarsków które mi wyłamał żebym się nie broniła. Przez całe życie widziałam go 2 razy pijanego. Raz wtedy usłyszałam nawet "córeczko" :) Miał dobrą pracę i dużo pieniędzy.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

visiton
 
nowy blog podróżniczy/informacyjny naszego autorstwa:
Znajdziesz w nim kilka przydatnych informacji z branży turystycznej, głównie definicje i porady, do tego relacje z pobytu w róznych miejscach w których byliśmy a na koniec - co nieco o kulinariach ;)
trochetutrochetam.pl
 

visiton
 
VisitON: Położone w sercu Puszczy Piskiej Wojnowo to jedno z bardziej egzotycznych miejsc na mapie Mazur. Prusy, których częścią były Mazury, przez ponad 400 lat były krajem, gdzie wyznaniem dominującym był ewangelicyzm. Rosyjscy staroobrzędowcy, którzy pojawili się w Puszczy Piskiej w latach 30-tych XIX wieku, wnieśli w krajobraz ewangelickich Mazur nie tylko nowe wyznanie, ale także swoisty wschodni koloryt. Dziedzictwo, które po sobie zostawili, dziś stanowi cenny obraz kultury religijnej i obyczajowej starowierców pruskich.

visiton.pl/(…)129-wojnowo.html…
 

visiton
 
VisitON: Gołdap to jedyne miejsce w województwie warmińsko-mazurskim posiadające status uzdrowiska. Miasto jest bramą do niezwykłej i znanej od wieków Puszczy Rominckiej – terenu, który szczególnie ukochał na początku XX wieku cesarz Niemiec Wilhelm II. To tu polował na słynne dorodne jelenie rominckie. Pamiątką po polowaniach są tzw. kamienie Wilhelma rozsiane po Puszczy w miejscach, gdzie cesarz ustrzelił szczególnie dorodny okaz tego zwierzęcia. Powietrze i przyroda są tu typowo północne – rześkie, surowe, nieskażone. To właśnie powietrze sprawia, że w Gołdapi leczy się choroby górnych dróg oddechowych. Ale nie tylko

visiton.pl/(…)127-goldap.html…
 

visiton
 
VisitON: Biskupiec został założony przez biskupów warmińskich w XIV wieku jako jedno z ostatnich miast warmińskich. Miasto zachowało oryginalny średniowieczny układ przestrzenny z klimatycznymi uliczkami. Zobaczymy tu gotycki, wielokrotnie przebudowywany, kościół pw. Św. Jana Chrzciciela, na wieży którego znajduje się punkt widokowy. Zwraca uwagę także dawny kościół ewangelicki zbudowany w XIX wieku, a ufundowany przez samego króla Fryderyka Wilhelma IV. Kościół ten to piękny przykład neoromańskiej bazyliki emporowej
visiton.pl/(…)135-biskupiec.html…
 

visiton
 
VisitON: Ośrodki kolonijne to przede wszystkim doskonałe miejsce na wyjazd zorganizowanych grup dzieci i młodzieży na wakacje oraz na wycieczki integracyjne szkół, klas i mniejszych grup. Rozległe, ogrodzone tereny i zielone przestrzenie gwarantują, że dzieci przebywające na wymarzonych wakacjach będą miały mnóstwo miejsca do rozwijania swoich pasji, aktywnego spędzania wolnego czasu i zabaw. Ośrodki kolonijne na Mazurach zlokalizowane są przede wszystkim nad jeziorami i nieopodal lasów...więcej na: visiton.pl/osrodki-kolonijne-w-polsce.html
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Witam!
Tak ostatnio patrzyłam na tę bluzę, którą uszyłam Lunie i jednak nie do końca spełniła moje oczekiwania... Mam wrażenie, że rękawy są ciut za krótkie... A że ja jestem upartą osobą, to dzisiaj (07.08.2017r.) w nocy uszyłam drugą bluzę :P. Korzystając z okazji przedłużyłam trochę także dół. Teraz jestem zadowolona :D. W planach, kiedy szyłam pierwszą bluzę, było też doszycie kaptura. Jednak zrezygnowałam z tego, ponieważ kołnierzyk wyszedł zbyt mały, i kaptur by się tam raczej nie zmieścił :P.
A teraz zapraszam do obejrzenia zdjęć :).
1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

Wczoraj (06.08.2017r.) z Harry'm i z dziećmi wybraliśmy się na wycieczkę i udaliśmy się do smażalni ryb. Byliśmy już tam (bez dzieci) na piwie ;). Gdzieś na blogu też jest wpis z tego dnia :P. Oczywiście zdjęcia muszą być ^^.
Luna ^^. (Tu w poprzedniej bluzie).
1.jpg

2.jpg

3.jpg

Marika na drabince.
1.jpg

Jasiek.
2.jpg

Paw. W końcu udało mi się zrobić zdjęcie z przodu :P.
3.jpg

Harry, Marika, Jasiek i kolega Mariki i Jaśka grają w piłkę :D.
4.jpg

5.jpg

6.jpg

Frytki ^^.
7.jpg

8.jpg

Pozdrawiam :).
  • awatar Kate - Writes: Frytki najlepsze! Też jestem upartą osobą, tak jak ty i jak mi coś nie pasuje, to zawsze muszę to poprawić. Taka cecha perfekcjonistów... :P Widzę, że dzień zaliczony do udanych. Edit; Mi też kupisz fryty?
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Ja upór uważam u siebie za zaletę :P. Oczywiście, że dzień udany, jak najbardziej ^^. Jasne, że kupię Ci fryty, daj tylko kasę :P.
  • awatar Millscape: I tamta bluza i ta śliczna <3
Pokaż wszystkie (6) ›
 

visiton
 
VisitON: Jeśli zastanawialiście się kiedyś, czym jest opłata klimatyczna - mamy kilka praktycznych porad. Przed wyjazdem na urlop, niezależnie czy w Polsce czy zagranicę, mogą być pobierane dodatkowe opłaty, których przewoźnik nie przewidział w cenie.

visiton.pl/(…)141-oplata-klimatyczna.html…
 

queercafe
 
Puszcza Kampinoska w Kampinoski Park Narodowy zajmuje fragment pradoliny Wisły na Nizinie Mazowieckiej. Jest pozostałością po Puszczy Mazowieckiej.

Na terenie KPN dozwolona jest #turystyka piesza, rowerowa i konna. Służą jej znakowane szlaki turystyczne o długości około 360 km oraz Kampinoski Szlak Rowerowy o długości 144,5 km. W okresie wiosenno-letnim bardzo atrakcyjnym środkiem dojazdu na północno-zachodni skraj parku, do Wilczy Tułowskich, jest zabytkowa kolej wąskotorowa z Sochaczewa.

www.ekoturysta.pl

Puszcza Kampinoska - Kampinoski Park Narodowy

#kampinos #puszcza #puszczakampinoska #przyroda #natura #parknarodowy #spacer #wycieczka #wyprawa #ekoturystyka #ekoturysta #ecotourism #ecotravel #kampinoskiparknarodowy #las #rezerwat #polska #poland #mazowsze #mazowieckie #wilderness #forest #wood #travel #nature #trip #hike #tour #drzewa
 

queercafe
 
Łukasz Supergan – Pieszo do irańskich nomadów
www.funkytown.pl/(…)lukasz-supergan-pieszo-do-irans…
Pieszo do irańskich nomadów. Ogromna fascynacja pełnym sprzeczności obliczem Iranu sprawiła, że Łukasz Supergan po raz drugi postanowił zobaczyć ten kraj. Dodatkową motywacją do podróży były bardzo skąpe informacje na temat ludów żyjących w górach Iranu. Czy mieszkają tam koczownicy, pasterze wędrujący  przez góry ze swoimi stadami? Jak radzą sobie w trudnej rzeczywistości współczesnej Persji? Z takimi pytaniami wyruszył w góry Zagros.
pieszo_do_iranskich_nomadow.jpg
 

miellonka
 
*Cześć!*
Gdzie byłam jak mnie nie było? :P W Tatrach! :) Fajnie było oderwać się od rzeczywistości i głęboko odetchnąć przy pięknych widokach :)
pizap.com14448147844491.jpg


pizap.com14448148219691.jpg


pizap.com14448148539481.jpg


pizap.com14448149000961.jpg


pizap.com14448149787301.jpg


To była chyba ostatnia szansa, bo jak wiemy, pogoda ostatnio nas nie rozpieszcza :P
Macie jakieś sprawdzone sposoby na jesienną chandrę? ;)
Pozdrawiam,
I.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

asumi10
 
Ohayo!
(Ten post będzie taki nietypowy, nic nie będzie tutaj o mandze i anime, to od razu mówię na początku.)

W tą sobotę musiałam bardzo wcześnie wstać, a dokładnie wstałam o 3:20 z tatą. Dlaczego ? Bo, jechaliśmy w Tatry. Przede mną był dziesięciogodzinny szlak. Już o 4 siedziałam w samochodzie, z nami jeszcze jechał mój wujek. Jechaliśmy 2 i pół godziny. Trochę w aucie drzemałam. Na końcu ciężko się jechało, bo w dolinkach były gęste mgły. Trudno mi było wyjść z ciepłego samochodu na mróz, ale po kilku krokach w górę zrobiło mi się ciepło. Szliśmy 2 godziny kamienistą drogą przez las, nudziło mi się wtedy. W końcu dotarliśmy do schroniska Murowaniec i tam zrobiliśmy sobie śniadanko. Było wtedy już nam ciepło, bo słońce już wysoko świeciło i skończył się las.

1.jpg


Potem dotarliśmy do pięknego stawu o nazwie Czarny staw gąsienicowy (nie jestem pewna czy dobrze napisałam nazwę, sorry). Później szliśmy już takim stromym podejściem, tam się trochę spociłam i ściągnęłam bluzę. Gdy byliśmy już w połowie naszej góry to zaczęły się łańcuchy i śnieg. Jeszcze przypadkiem zeszliśmy ze szlaku i szliśmy po takich drobnych kamieniach, które pod naszymi nogami leciały w dół, a ja się prawie wywaliłam.

2.jpg


3.jpg


Jeszcze kilka kroków w górę i wreszcie szczyt- Skrajny Granat 2225 m n. p. m. . Widok był nieziemski, było przecudnie. Było widać Dolinę Pięciu Stawów i Halę Gąsienicową. Po prostu miód, malina.  Była godzina gdzieś tak 12, więc zrobiliśmy tam sobie obiadek, a na obiadek zjadłam 2 kanapki i ciacha XD.  Porobiliśmy sobie zdjęcia i myślałam, że będziemy już szli na dół tą samą drogą, a tata mówi, że idziemy teraz tam na drugi szczyt- Pośredni Granat 2234 m n. p. m. .  Ja wtedy takie: COOO ?! Na początku nie wierzyłam, że to przejdę. Ludzie tam wspinali się, a do tego jeszcze tam był miejscami śnieg i lód, a jak postawisz nogę na lodzie, to się poślizgniesz i lecisz w przepaść.

4.jpg


5.jpg


Na dodatek była tam tylko jedna mała klamra i w jednym miejscu łańcuch. Idąc przez te grań, uderzyłam kolanem w szpiczastą skałę i do tej chwili mnie boli, ale czego się nie robi dla gór.

6.jpg


Po jakimś czasie doszłam wreszcie na drugi szczyt i kolejna przerwa oraz zdjęcia :) . Później poszliśmy jeszcze na trzeci szczyt- Zadni Granat 2240 m n. p. m. . Na niego również była niebezpieczna droga, ale wtedy już się przyzwyczaiłam i był to dla mnie luzik. Potem już schodziliśmy na dół, bolały mnie stopy, bo mi je obtarły buty, a tatę bolały stawy w kolanach. Po kilku godzinach dotarliśmy do stawu, który był w połowie zamarznięty, a z resztą nazywał się Zmarznięty Staw.  Oczywiście musiałam mieć z nim fotkę.

7.jpg


Później doszliśmy do stawu, który już widzieliśmy rano. Tutaj już nie robiliśmy sobie zdjęć. Potem szybkim marszem dostaliśmy się do schroniska, w którym jedliśmy śniadanie, tym razem zjedliśmy szybki podwieczorek i znów idziemy tym nudnym lasem przez 2 godziny. Wreszcie dostaliśmy się do samochodu. Fajnie było siedzieć na mięciutkim siedzeniu XD. W tą stronę również trochę drzemałam. Po niecałych 3 godzinkach dojechaliśmy do domu, była godzina 20 czy coś takiego. Było naprawdę fajnie, jeszcze bym z chęcią to powtórzyła, tata mówi, że za rok znów pojedziemy w Tatry :D .

A wy byliście w Tatrach ?

*mieliście w tym poście dużą dawkę zdjęć zemną, na razie nie pokazuję swojej całej twarzy jak widzicie
  • awatar Wyglądy na bloga ^^: Nie byłam .To fajnie było :) Jeśli szukasz wyglądów lub chcesz zamówić to zapraszam do mnie ;)
  • awatar malinowaaa25: Czyli wycieczka udana
  • awatar real_kjp: Wooow. Ale musialas sie bawic. A tak przy okazji zastanawialam sie ostatnio jak wygladasz. Jedyne co powiem. OMG... Jakas ty sliczna! Ja jestemprzy tobie paskudna ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ebook-fantastyka
 
Autor: Robin Hobb  

Królestwo Sześciu Księstw upada pod rządami zamozwańczego władcy, wciąż atakowane przez najeźdzców z Wysp Zewnętrznych. Młody skrytobójca Bastard wyrusza na poszukiwanie króla Szczerego, który powinien objąć tron. Posłuszny nieubłaganemu przeznaczeniu podąża trudnymi ścieżkami do krainy Najstarszych, gdzie od pokoleń nie postała ludzka stopa. Poznaje, co znaczy poświęcenie, lojalność i odwaga - za tę naukę przyjdzie mu zapłacić wysoką cenę.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)wyprawa_skrytobojcy__skrytobojca_-_…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

zycienakartce
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kvvay
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Kategorie blogów