Wpisy oznaczone tagiem "wyzwanie" (744)  

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

wildworld.baby
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mniejrzeczy
 
mniejrzeczy:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mniejrzeczy
 
mniejrzeczy:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mniejrzeczy
 
mniejrzeczy:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mniejrzeczy
 
mniejrzeczy:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

slimexistence
 
Koniec żartów, odstawiam chleb.
Na tydzień.
Błagam niech mi się uda...


Serio bardziej niż moja gruba dupa dołuje mnie moja niekonsekwencja.
Tyle planów, celów, początków i zero zakończeń..

I to nie jest tak, że mam bardzo duży problem z chlebem po prostu od czegoś TRZA zacząć.

A kolejne wyzwanie to minimalny trening dziennie. Cokolwiek - oby i 10 minut było.

Ostatnie już wyzwanko to codziennie rano ciepła woda z cytryną. <To może wbrew pozorom być serio najcięższe>

Nic więcej. Brzmi banalnie.
Hm...

Wzięłam się już jakiś czas temu za pozbywanie się gratów.
Ma to pozwolić na oczyszczenie życiowej przestrzeni co wprowadza radość, harmonię, mniej stresu, pozytywne myśli.
Nie wiem czy słyszeliście o Marie Kondo?

Dziewczyna, która napisała wiele książek o tym jak skutecznie sprzątać, o tzw. declutteringu czyli odgradzaniu.

Ja dopiero zgłębiam jej pomysły, rady i tak dalej, ale myślę, że coś w tym jest.
Chcę dążyć do minimalizmu aczkolwiek nie takiego bezwzględnego gdzie nic nie zatrzymujesz i używasz jednej łyżki, kubka, widelca, piżamy itp.

Zaczęłam od szafy, bo to podobno najłatwiejsze - rzeczy na tak i rzeczy na nie.
Generalnie miałam ogromny problem z przywiązaniem nie tyle jakimś sentymentalnym a do "wydanych pieniędzy". Łatwo mi było określić co noszę, a czego nie, bo od lat siaty ładnych i nowych ubrań leżą zamknięte w górnych częściach szaf, ale z definitywnym pozbyciem się ich nie mogę sobie poradzić - nie umiem. Najlepiej sprzedałabym.
Działalność, jeśli można tak to określić, na takich stronach jak vinted.pl rozpoczęłam już dawno i nie powiem, że nie - zdarzyło mi się coś sprzedać... ale tego są góry! I to czasami nowe, firmowe tylko np. za małe, za duże. Powiem wam, że dygresja do tego tematu wzięła się z powodu iż mam zamiar wracać do  minimalizmu, a to jest coś z czym kombinuję i poradzić sobie nie umiem. Jak macie doświadczenia związane z podobnym tematem to czekam na znak :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

perleperle
 
perleperle: U mnie niestety #stachaczelendż nie przejdzie. Fasolka sama układa bardzo wybiórcze menu i robi mamie bardzo na złość, jeśli nie dam jej właśnie tego czego akurat oczekuje. Coś czuję że to będzie wredne dziecko. Tak po mamusi ;)
Pokaż wszystkie (13) ›
 

tynusnax
 
Dzień spędziłam na czytaniu artykułów na temat odchudzania i oglądaniu cudownych sylwetek na Instagramie. Szczerze, to bardzo pomogło i już mam motywację :D
Znalazłam wyzwanie, które bardzo mnie zainteresowało. Może Wam też się spodoba.
stylowi.pl/48437919

POWODZENIA! <3
  • awatar Catherine Veronique ♛: bardzo fajny wpis :) dużo ciekawych informacji dla osób, które zaczynają albo chcą zacząć :) powodzenia w dążeniu dol celu!
  • awatar FitHealthResolve: Wyzwanie ciekawe, ale chyba nie dla mnie :P Od czasu do czasu lubię sobie wypić kieliszek wina czy (niestety) szklankę Coca-coli, ale muszę przyznać, że bardzo mocno to ograniczyłam :) A Tobie życzę powodzenia i wytrwałości :)
  • awatar gold-pants: fajne wyzwanie, choć wątpię bym dała radę. Raz na jakiś czas coś słodkiego muszę zjeść inaczej bym zwariowała. Dodatkowo mam problem z piciem wody. No i zawsze jadłam szybko :P Inspirujące fotki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

toperfectlife
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

yallsuckxoxo
 
not another fit babe:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

monsterka321
 
Oto i ostatnia część.
Linki do poprzednich:
#1 - monsterka321.pinger.pl/m/27637715
#2-#7 - monsterka321.pinger.pl/m/27640865
#8-#11 - monsterka321.pinger.pl/m/27643500
#12-#22 - monsterka321.pinger.pl/m/27651583

Ostatnie przypomnienie tematów:
DSCN9186.JPG

23. Niebo
Tego dnia niebo było po prostu niebieskie, więc dodałam trochę koloru...
23.JPG

24. Czekolada
24.JPG

I to by było na tyle.
Życzę Wam wszystkim jeszcze raz Wesołych Świąt!
 

monsterka321
 
Nazbierało mi się już 10 dni, więc czas dodać w końcu zaległe zdjęcia.
Linki do poprzednich części:
#1 - monsterka321.pinger.pl/m/27637715
#2-#7 - monsterka321.pinger.pl/m/27640865
#8-#11 - monsterka321.pinger.pl/m/27643500

Przypomnienie tematów:
DSCN9186.JPG

I lecimy!

12. Ogień
12.JPG

13. Koło
13.JPG

14. Pomarańczowy
14.JPG

15. Na nogach
Ponownie moje stopy w roli głównej... (Poprzednio pojawiły się tu: photo15.pinger.pl/m/27649836 )
15.JPG

16. Zjem cię
16.JPG

17. Wiatr
I tutaj zdecydowałam się na dwa zdjęcia fajnie pokazujące ruch płomieni.
17 a.JPG

17 b.JPG

18. Śnieg
18.JPG

19. Coś słodkiego
Słodkie smaki i zapachy... Ach, ten klimat świąt!
19.JPG

20. Kolorowo
20.JPG

21. Za oknem
Za moim oknem wisi taki oto panicz Rudolf ♥
21.JPG

22. Kokarda
22.JPG

Jak tam idą przygotowania do świat?
  • awatar Roszpunka w krzywym zwierciadle ♥: Do wiatru mogłaś wyjść na dwór i gdziekolwiek zrobić zdjęcie. No co, nie namęczyłabyś się :D
  • awatar Orzeszkowa<3: @Roszpunka w krzywym zwierciadle ♥: Jak mam iść na to zimnisko to już wolę kombinować ze świeczkami :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

monsterka321
 
Hej hej!
Przechodzę porcją zdjęć do mojego fotokalendarza adwentowego.
Nie wiesz o co chodzi? Oto link -> monsterka321.pinger.pl/m/27637715

Najpierw małe przypomnienie tematów:
DSCN9186.JPG

No to lecimy:

2. Kawa
2.JPG

3. Na stole
Tego dnia na obiad były nuggetsy mojej roboty <3
PS. kuchnia przeżyła!
3.JPG

4. Coś czerwonego
4.JPG

5. Biały
Jak do tej pory moje ulubione zdjęcie.
5.JPG

6. Deszcz
Tego dnia nie padało, więc musiałam sobie jakoś radzić. Dobrze, że książki są zawsze pomocne! (zdaję sobie sprawę z jakości, ale było już dość ciemno a ja nie mam szałowego aparatu)
6.JPG

7. Mikołaj
Oto co dostałam na mikołajki - portfel i kocie języczki ;) Na zdjęciu powinno być jeszcze Raffaello, ale dostałam je dopiero po zrobieniu zdjęcia, więc już za późno.
7.JPG

Puki co to na tyle. Czekajcie na kolejne zdjęcia!
 

yallsuckxoxo
 
not another fit babe:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

life.isfun22
 
Witam wszystkich po 40 dniowej przerwie :s

Przez ten cały czas jakość nie miałam weny do pisania,no i jeszcze ta szkoła...:(
A u was ja tam życie??
Jak spędziliście Halloween?A może nie obchodzicie tego święta?

Postanowiłam że odnowie bloga i będę wstawiać wpisy co najmniej raz w tygodniu.
Czy mi się uda?
To się okaże ;)
Na dzień dzisiejszy postanowiłam podzielić się z wami moim wyzwaniem.Chcę przeczytać 4 książki w miesiąc! UWIELBIAM czytać!To mnie tak mega odstresowuje,kiedy czytam to zapominam o problemach.
Pierwszą książkę zaczęłam czytać 1 listopada i muszę przyznać że dosyć dobrze mi idzie,zostały mi tylko 2 rozdziały do końca.
A oto książki które mam zamiar przeczytać :) :
-----------------------------------------------------------------------------------

1."Zabłądziłam"-Agnieszka Olejnik
liczba stron:310
Książka opowiada o 16-nastoletniej Majce która boryka się z problemami dotyczącymi głównie śmierci jej starszej siostry.
(Zostały mi 2 rozdziały tej książki,jeśli lubicie książki o życiu,nastoletnich problemach to jest stworzona dla was)Osobiście mi się bardzo spodobała pomimo tego że wole raczej zagranicznych pisarzy.
zablodzilam.JPG


2."Sekretne życie pszczół"-Sue Monk Kidd
liczba stron:352
Spodobał mi się bardzo tytuł książki,okładka również wygląda ciekawie.
Opowieść o konfliktach na tle rasowym i kobiecej przyjaźni ponad podziałami.
Jestem bardzo ciekawa tej książki :)
pizap.com14787083776291.jpg


3."Moja księżniczko.Niebiańskie listy od taty."-Shepherd Rose Sheri
liczba stron:176
Ta książka to pełen mądrości i miłości zapis listów od taty w niebie,do dorastającej córki.Wydaje mi się że będzie bardzo oryginalna i wzruszająca.
moja-ksiezniczko-niebianskie-listy-od-taty.jpg


4."Noc ognia"-Eric-Emmanuel Schmitt
liczba stron:176
książka o niezwykłej opowieści o człowieku,który stanął na krawędzi zwątpienia. Miał dość swojego dotychczasowego życia,więc przyjął propozycję przyjaciela i wyruszył na Saharę,by tam zbierać materiały do filmu...
Wprost stworzona dla mnie!*.*
A co ciekawe że premierę ma właśnie dziś.
Schmitt_Nocognia.jpg

---------------------------------------------------------------------------------
Jeszcze dziś skończę czytać tą pierwszą i zabieram się za "Sekretne życie pszczół"
fgydugsil.xsfdweaecvbs.jpg


Miłego wieczorku :*
~Zanitka♥
  • awatar ♥Summer Soul♥: U mnue wszysrko okej :) Ja obchodzilam Halloween z moimi przyjaciolkami :D Zaxnej z tych ksiazek nie znam xD Zapraszam do mnie :*
  • awatar Hachie: Witaj ponownie! :) Ja tam nie obchodzę Halloween... Powodzenia w wyzwaniu książkowym! :3
  • awatar ARIADNA32: Nie obochodze halloween powodzenia w czytaniu i zaciekawił mnie ten drugi tytul moze sama tez po niego sięgne
Pokaż wszystkie (10) ›
 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

neriel99
 
Dla znajomej wczoraj zrobiłam mapę szkoły, bo jest w pierwszej klasie i nic nie ogarnia xD
Na wstępie powiem, że albo się przeziębiłam, albo mam alergię, albo mnie zaraził chłopak siostry (przez zmianę klimatu; wrócili po pół roku z Walii 27 sierpnia, a w moje urodziny - 10 września - znów wyjeżdżają. Zrobię niedługo wpis z prezentami i z moim haulem).
 
Już z początku dziś przeraziłam się przedmiotami. Druga klasa liceum to nie przelewki.
Na początku miałam historię i - o zgrozo! - na dzień dobry pisaliśmy kartkówkę. Pięć pytań. Pięć odpowiedzi. Zdobyłam jeden punkt - standard w grupie, nie licząc 0 pkt. Tylko z dwie osoby miały 3pkt i dwie po 2pkt xD
Muszę na poniedziałek przeczytać cały pierwszy dział, który liczy jakieś 60 stron! Nie wiem, czy dam radę i wytrzymam te dwa lata historii ;-;

Na polskim... zostałam liderką grupy, która ma napisać interpretację jednej z ballad. Nie byłabym, ale ktoś przede mną był nieobecny i tak wyszło. Taka odpowiedzialność... ;-; Pracę trzeba napisać na następny poniedziałek, mamy tylko tydzień czasu. Mamy dużo lektur do przeczytania. Na drugiej lekcji przedstawialiśmy się. Większość mówiła o filmach, muzyce i o książkach. Ja postanowiłam powiedzieć gdzie mieszkam, o rysowaniu i że wiążę z tym przyszłość, oraz że idę na projektowanie graficzne. Miło mi było, że kilka osób się odwróciło i było zainteresowanych tym, co mówię. Tym bardziej, że raczej tak nie robili.

Angielski... niby spodobał mi się pan bo wydaje mi się, że się dużo przy nim nauczę, ale jestem trochę wystraszona. Jest spokojny, ale i tak samo bardzo, bardzo wymagający ;-;

Godzina wychowawcza - okazało się, że moim numerem w dzienniku jest... 13! Jest 34 osób w klasie, a mam nazwisko rozpoczynające się na "Z" - to przez to, że w klasie są trzy grupy. Jestem w pierwszej.

A wiecie jak się dowiedziałam o numerze w dzienniku?
Nikt nie chciał się zgłosić na skarbnika i łącznika z biblioteką - tak, zostałam jedną z nich. Bardzo się zdziwiłam i trochę załamałam. Nie miałam jednak za bardzo możliwości odmówić. Pani wybrała ten nieszczęsny numer, kiedy już nikt nie chciał się zgłosić na ochotnika, a potem przeczytała, ku mojemu zaskoczeniu, moje nazwisko. Kolejny obowiązek na głowie. Gorzej już być nie może... i ten pechowy numer... Było mi obojętne kim być, więc pani wzięła mnie na skarbnika klasowego. Kolega z numerem 7 został łącznikiem. Jednak mimo mojej niechęci, miło mi było kiedy zobaczyłam jak niemal cała klasa dźwignęła rękę, że się zgadza, bym była skarbnikiem. Wiem, że to było dlatego bo nikt nie chciał nim być i było im na rękę, ale sam fakt :)

Mój plan lekcji jest wypełniony po brzegi: mam na 8:00 i mam 7 lekcji ;/

Teraz dobre wieści:
Nie mam przez cały tydzień matematyki! Yay!

Jedyne co mnie pociesza to fakt, że mam w-f z wychowawczynią. A podobno u niej na lekcjach gra się cały czas w siatkówkę :3

A propos - już mam połowę wyzwania z przysiadami - yay! Dziś 140 ;)
squat-challenge-template1.png


Zostało mi do narysowania 4 małpy - czyli jeden karton A2. W poniedziałek zaniosę już nauczycielce te nieszczęsne rysunki ^^
  • awatar ♛ Savi ♛: Współczuję ;o; Ale dasz radę, wierzę w ciebie B) :D Dość sporo masz osób w klasie. ;o; Ja mam 26 c:
  • awatar ღ Colour of your dreams ღ: Rozumiem cię ja też jestem w 2 klasie liceum i mam 10 lektur. Na wstępie pisaliśmy opowiadanie, a ilość materiału ze wszystkich przedmiotów mnie przeraziła.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

photo15
 

Cześć! ♥
Przychodzę do Was z 1 zdjęciem, ale najpierw...
Jak tam rozpoczęcie roku szkolnego?
U mnie słabo...
Idę teraz do 5 klasy podstawówki (ps: będę musiała mieć 8 klas :( ) i w czwartki i piątki będę mieć 7 lekcji, a miałam zawsze maksymalnie 6 :( I mam dwie matmy w któryś dzień, NIEEEEEEE!

Dobra, przejdźmy do rzeczy, nie mam ochoty już gadać o szkole.
(ps jutro mam wolne B))

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Także...Te zdjęcie jest mało kreatywne.
No cóż, nie miałam pomysłu. Mogłam chociaż z jakiejś fajnej perspektywy je zrobić albo coś, ale...nie ważne!
DSC_0916.JPG
  • awatar Orzeszkowa<3: A ja się cieszę jak mam 7 lekcji, bo większość dni miewam po 8 xD Ale jeszcze nie znam całego planu, bo ciągle go zmieniają. Rzeczywiście kreatywnie :P
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów