Wpisy oznaczone tagiem "z" (546)  

orionblues
 
nie mam już siły ciągle coś pisać, bez możliwości publikacji,
w tym przypadku przerwa techniczna,,,,,, zjadła mi wpis,,,,,

pozostała tylko fotografia,,,

pozdro,,,,

kobieta.wp.pl/chronil-ja-przed-kulami-jedno-zdje…
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Ostatnio Luna zażerała się ciasteczkami u mojej mamy w pracy ^^.
1.jpg

2.jpg

Od dłuższego czasu chciałam uszyć Lunie bluzę rozpinaną z przodu. Chcę żeby świat Luny wyglądał w miarę realnie, dlatego też staram się ubierać lalkę adekwatnie do warunków pogodowych. Bluza rozpinana z przodu znacznie ułatwia sprawę, ponieważ nie muszę ciągle przebierać lalki w bluzki z długim rękawem (nie mam takich bluzek zbyt wiele, a bardziej wolę szyć t-shirty), a także mogę wziąć ciuszek w teren i założyć kiedy pogoda się popsuje. Dzięki temu Lunisko może ciągle latać w t-shirtach i nie martwić się o to czy zmarznie, zawsze pod ręką jest bluza ;). Poniżej zdjęcia.
Przód:
7.jpg

Tył:
8.jpg

A tak wygląda na Lunie:
3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

Dodatkowo udało mi się jeszcze uszyć koszulkę z krótkim rękawem.
9.jpg

10.jpg

11.jpg

Zastanawiam się jak ja to robię, że ciuszki po wyjściu spod igły nie wyglądają za dobrze (moim zdaniem są krzywe, choć wszystko jest równo skrojone i zszyte), a jak założy się je na lalkę, to nagle bardzo dobrze się układają :P.
Pozdrawiam ^^.
  • awatar Find Your Soul: Luna to świetna modelka :D Na każdym zdjęciu fajnie wygląda. Podziwiam, że szyjesz takie malutkie ubranka...ja nie miałabym do tego cierpliwości. Również pozdrawiam ;)
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Find Your Soul: Dziękuję :D. Hehe, cieszę się, że Ci się podoba ^^. To co ja szyję to jeszcze nic :P. Wejdź sobie w link poniżej, to dopiero majstersztyk ^^. m.ebay.pl/(…)m.html…
  • awatar Kate - Writes: Bluza jest świetna, a ciastek sama bym zjadła. Luna, podziel się!
Pokaż wszystkie (10) ›
 

rymara
 
Wpis tylko dla znajomych
aniakalisz:

Wpis tylko dla znajomych

 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo! :).
Zdałam ustny polski na 60% :D. Jestem z siebie dumna ^^. Wylosowałam temat o mądrości w tekstach kultury. Odpowiedź na podstawie "Trenu IX" Jana Kochanowskiego i wybranych tekstów kultury ;). Komisja zadała mi dwa pytania, z czego na jedno odpowiedziałam bez problemu, a drugie trochę spierniczyłam. Ale najważniejsze, że zdałam :D.
Ostatnio zastanawiałam się trochę nad kurtką, którą uszyłam Lunie. Jakoś nie do końca jestem z niej zadowolona. Wywija się za bardzo na drugą stronę, poza tym zrypałam przód. Postanowiłam uszyć nową ;). Ta odpowiada mi już o wiele bardziej. Poniżej wstawiam zdjęcia.
1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

Myślę jeszcze nad tym, czy nie przyszyć jakiegoś rzepu albo zatrzasku, ale chyba na razie daruję sobie ten pomysł ;).
  • awatar Kate - Writes: Brawo, gratulacje! A kurteczka rzeczywiście jakby lepsza :P
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Dziękuję ;). A co do kurtki, to ta już wygląda bardziej "kurtkowo" :D. Tamta przypomina mi bluzę :P.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Uczymy się na jutrzejszą (10.05.2017r.) ustną maturę z polskiego ;). Praca wre od około godziny 13.00. Dopiero niedawno (godzina 20.00) postanowiłyśmy sobie zrobić przerwę :).
Najpierw trzeba przeczytać dany temat. W tym przypadku - w internecie.
1.jpg

2.jpg

3.jpg

Po przeczytaniu wypisujemy najważniejsze informacje :).
4.jpg

5.jpg

Następnie możemy zacząć zakuwać :D.
6.jpg


Niektóre z moich koleżanek maturę ustną z polskiego miały dzisiaj (09.05.2017r.). Dowiedziałam się, że zdały :D. Już tak bardzo się nie martwię. Poradzę sobie ^^.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo ^^.
Oddałam zdjęcie do tematu gorąco. Szóstka z ETRO jest :P. Tak jak mówiłam wcześniej, po oddaniu pokażę Wam moją pracę.
Gorąco zmniejszone2.jpg

Tak, to jest jajko na masce samochodu :P. Spokojnie, nie zjadłam go po zrobieniu zdjęć ;). Moja fotografia pokazuje jak gorąco jest na dworze. Tak gorąco, że jajka można smażyć na masce samochodu :P. Oczywiście pomysł podsunęła mi moja mama, za co jej bardzo dziękuję. Po pracy jajko położyłam na dworze na talerzyku (często dokarmiamy jakąś zwierzynę). Wieczorem jajka już nie było :P. Więc się nie zmarnowało :D.
  • awatar Irysa: Aż tak u was gorąco? U nas chmurno i zimno. Biada samochodowi na którym rozbiłabym jajko.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Irysa: Jeszcze tak gorąco nie jest, ale mogłoby być :P. Jajko wcześniej usmażone na patelni :P.
  • awatar *Mordka*: Fajny pomysł xD
Pokaż wszystkie (10) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Piwo z Harry'm ^^. Nie chciał dać sobie zrobić zdjęcia hehehe, a szkoda ;). Na zdjęciu ja i piwo :P.
Piwko.jpg

Oprócz piwa Harry zamówił sobie smażony ser (z Czech sprowadzany, a pierwszy raz smażony ser jadłam właśnie tam - w Czechach ^^). Za to ja zamówiłam sobie naleśnika a'la biszkopt z serkiem, bitą śmietaną i jagodami ^^. Już kiedyś go jadłam i z resztą wstawiałam tu jego zdjęcie. Boże, jakie to jest dobre! A w dodatku, nie dość, że duże porcje to jeszcze tanio! Rewelacja :D.
  • awatar Kate - Writes: Nigdy jeszcze nie jadłam smażonego sera, a chciałabym spróbować.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Polecam, jest niesamowity! ^^.
  • awatar *Mordka*: Nie wiem czemu, ale jak przeczytałam to o naleśniku to zrobiłam się głodna :p
Pokaż wszystkie (6) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Harry, zapuść włosy. Nie muszą być takie jak miałeś prawie sześć lat temu (lipiec 2011, wtedy się poznaliśmy. Jego pióra po wyprostowaniu to chyba prawie półmetrowe były). Do ramion wystarczy. Naprawdę! :D.
  • awatar Kate - Writes: Pokaż nam go. Chcę to widzieć. :P
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Niestety nie mam jego zdjęć z długimi włosami. To znaczy mam jedno (na tapecie w telefonie ^w^) ale na nim nie widać faktycznej długości, jest "spikselozowane" i wątpię żeby Harry zgodził się na wstawienie tego zdjęcia tutaj.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo!
Już wiem czemu maszynka nie chce szyć. Postanowiłam, że zdejmę z niej obudowę i zobaczę jak działa. Okazało się, że chwytak nici jest źle wyprofilowany i nie łapie nici kiedy igła wbija się w materiał. Postanowiłam to naprawić. Choć jest już lepiej i tak chwytak co jakiś czas przepuszcza oczko i cały szew jest do kitu. Dałam sobie na razie z tym spokój i uszyłam tradycyjnym sposobem bluzkę dla Luny. Skorzystałam z wykroju opracowanego przez właścicielkę strony bfashions.pl (dziękuję!). Co prawda, wykrój został opracowany dla Kena, jednak ja postanowiłam na jego podstawie uczyć Luniskową bluzkę ^^.
Link do wykroju:
www.bfashions.pl/2013/04/t-shirt-dla-kena.html
Pamiętacie jak pokazywałam Wam Blythe'owe bluzki z kotami z etsy.com?
Tak dla przypomnienia:
il_875xN.824652344_hyao.jpg

il_875xN.856221879_ijp1.jpg

Dzisiaj (02.02.2017r.) miałam okazję zrobić podobną! ^^. Jestem z siebie bardzo dumna! Luna z resztą też :D.
Zapraszam na pokaz :P.
1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

Oczywiście zdjęcia znów robiłam telefonem, więc bardzo przepraszam za jakość... Po prostu telefonem szybciej się je robi i wgrywa na komputer, ale za to mamy minusa w postaci jakości... (nie znoszę czegoś takiego, zboczenie zawodowe mam xD).
Mam w zamiarze uszyć jeszcze jedną bluzkę z tego samego wykroju, ale nie powiem Wam jak będzie wyglądać :P. To taka mała niespodzianka. Jak już ją uszyję, to na pewno się pochwalę :P.

Źródła zdjęć:
www.etsy.com/(…)blythe-dress…
www.etsy.com/(…)blythe-t-shirt…
Pokaż wszystkie (13) ›
 

malezycie
 
Zamierzałam napisać specjalny post o tegorocznych Igrzyskach Olimpijski i o tym, że wreszcie miałam co oglądać w telewizji, i o tym, że się do tego przyzwyczaiłam, i o sukcesach oraz porażkach polskich reprezentantów. Nawet już zaczęłam wpis. Naprawdę.
Ale uświadomiłam sobie, że nie ma sensu informować Was o rzeczach, które możecie wyszukać sobie w 5 minut w internecie. W dodatku Ci, którzy są zainteresowani tematem, to pewnie śledzili informacje z Rio na bieżąco, a Ci, których Igrzyska nie obchodzą, to i tak nie będą chcieli przeczytać.

Nie będę także oceniać występów Polaków, bo, chociaż czasem trochę się poemocjonowałam przed telewizorem, to mam świadomość, że największą gorycz po porażce czuje sam przegrany, ale najważniejsze jest wyciągnięcie z niej lekcji i nie popełnienie drugi raz tych samych błędów.

Generalnie to tyle o Igrzyskach.
Chociaż nadal pewnie trochę za dużo.

Muszę znaleźć sobie jakieś nowe miejsce do robienia zdjęć, ponieważ mam dużo nowych rzeczy, o których chciałabym tutaj napisać. Na razie będę wkładała obrazki z internetu, a potem je zmienię. A teraz przechodzimy do tematu.

Przed Wami light novelka, jedna z niewielu w Polsce. Pierwsze light novelki na polskim rynku nie były zbyt popularne i mało osób, nawet z kręgu tych, którzy kupują mangi i interesują się najnowszymi wydaniami, znają ich tytuły. Było ich niewiele, a wydawnictwa nie chciały zainwestować w tłumaczenie kolejnych, z powodu wcześniejszych niepowodzeń. Pierwszą novelką, która wywołała niemałą sensację i ożywienie rynku, to Sword Art Online, pierwowzór jednego z najbardziej znanych anime. Chociaż posiadam wszystkie tomy z tej serii, to dzisiaj jednak skupię się na innej, a mianowicie Log Horizon.

lh_01.jpg

Tytuł mało znany, który poleciła mi koleżanka. Obejrzałam kilka odcinków anime. Pierwsza myśl, jaka mi się nasunęła to, że jest to gorsza wersja właśnie Sword Art Online. Fabuła zaczęła się rozwijać, a moje pierwsze wrażenie ulotniło się. Jednak, czy to znaczy, że Log Horizon jest oryginalnym i ciekawym anime? Po kilku odcinkach mogę powiedzieć, że po dosyć nudnym początku, cała akcja zaczyna się rozkręcać. Przerwałam w dosyć ważnym momencie, ponieważ dowiedziałam się o premierze novelki i chcę z niej się dowiedzieć, co będzie dalej.

Ale chwila - nie napisałam jeszcze o czym w ogóle jest ta novelka. Otóż kilka tysięcy użytkowników pewnej gry zostaje uwięzionych w ciałach swoich bohaterów po premierze nowego dodatku. Jednak nie wszystko w świecie przedstawionym jest takie, jakim było w świecie 2D, a także zmianom uległy niektóre opcje tejże gry. Główny bohater, Shiroe, wraz z grupą przyjaciół próbuje poznać reguły panujące w nowej rzeczywistości i się z niej wydostać.

Podoba mi się ogólny koncept fabuły. Bardzo przypadły mi do gustu ilustracje oraz strony rozpoczynające rozdziały, gdzie zamieszczono statystyki postaci w grze. Świat przedstawiony też wydaje mi się dość oryginalny. Ale oczywiście, jak zawsze, musi być jakieś "ale". Nie mam nic do zarzucenia sposobowi pisania autora, tłumacz także wykonał kawał dobrej roboty. Mimo to znalazła się rzecz, która bardzo mnie irytowała. Mianowicie ciągłe powtarzanie niektórych informacji, zarówno o świecie przedstawionym, jak i o zamiarach oraz poczynaniach bohaterów. Mimo że we wcześniejszej rozmowie bohaterowie mówią, że wybierają się do Akiby, to i tak wszystko jest powtórzone jeszcze raz, a także ponownie wymienione są wszystkie powody, czemu tam zmierzają. Nie można pominąć oczywiście trzech opisów drogi, którą muszą przebyć...
Kolejną rzeczą, która nieco niszczy cały klimat są bohaterowie. Autor stara wykreować się zupełnie inny wizerunek postaci w swoich opisach niż, kiedy przestawia ich myśli, czy dialogi. Pomijając ten fakt nie zauważyłam w nich nic, co mogłoby wywołać moją sympatię do nich. O wiele ciekawsze byłoby przedstawienie wydarzeń z punktu widzenia jakiegoś antagonisty. W pierwszym tomie wystąpił tylko jeden taki, ale jestem pewna, że wkrótce pojawią się kolejni.
Moja ocena: 4,5/7


Znowu się rozpisałam, więc szybko przechodzę do kolejnej "minirecenzji". Tym razem jednak tom 4. jednej z moich ulubionych, długowyczekiwanych serii, czyli Tonarii no Kaibustu-kun, a po polsku Bestia z Ławki Obok.

image.jpg

Polski tytuł jest okropny, ale fabuła jest genialna. Niestereotypowy romans z dużą dawką humoru.
W tomie 4. było trochę mniej humoru, ale była jedna z moich ulubionych, romantycznych scen, także nie narzekam^^
Znowu trochę zabawy w kotka i myszkę między głównymi bohaterami, ale wiem, że już niedługo się to zmieni.
W tomie drugim było bardzo mało scen poświęconych bohaterom drugoplanowym, którzy nie są może wyjątkowo interesujący, ale stanowią bardzo dobrą odskocznie od głównego wątku. Dzięki temu ta "zabawa w kota i myszkę", jak wcześniej to nazwałam, nie jest taka irytująca. Dlatego cieszę się, że w ostatnich dwóch tomach poświęcono im wystarczająco dużo uwagi i również w ich życiu może zadziać się coś ciekawego.
Już niedługo polskie tłumaczenie dogoni fabułę anime. Jestem bardzo ciekawa, co dzieje się dalej. Nie chciałam psuć sobie niespodzianki, więc nie przeczytałam tłumaczeń z internetu, nawet tych po angielsku. W tym temacie byłam optymistką i bardzo liczyłam na to, że w końcu któreś wydawnictwo zajmie się tłumaczeniem tej mangi. Jestem ogromnie wdzięczna Studiu JG, za to, że mój optymizm został uzasadniony, mimo że w wydawaniu tomików panuje pewna nieregularność.
Moja ocena: 5,7/7
 

wikipunk
 
  Nie uwierzycie! Wiky zrobiła sobie tatuaż! Taki prawdziwy! To znaczy na stałe. Pewnie już Wam o tym mówiła ale ja nadal jestem w szoku... Ciągle powtarzała, że sobie zrobi. Nie byłam jednak pewna czy tylko tak mówi, czy też nie... Co prawda nie ukrywam, że bardzo mi się podoba. Też bym sobie zrobiła, choć z tym u mnie to raczej ciężej, a pisakiem  nie chcę niszczyć sobie ciałka. Oczywiście Wiky nie pozwala mi dotykać dziary... Z resztą nikomu nie pozwala. Mówiła, że nie można tego ruszać (tylko ona może jak smaruje maścią i to najlepiej po umyciu rąk), ponieważ jest to rana i może się tam wdać zakażenie. Wiky tłumaczyła mi, że tatuowanie polega na wprowadzeniu igłą specjalnego tuszu pod skórę... Aż mnie ciarki przechodzą na samą myśl... Brr... No w sumie ja takich bodźców nie odczuwam. W końcu jestem lalką, ale już tyle się o bólu nasłuchałam, że czasem mam wrażenie, iż go czuję... Kiedy zapytałam ją czy bolało, odpowiedziała, że nie czuła kłucia tylko bardziej takie drapanie. Wspominała nawet, że było to całkiem przyjemne. Ona jest chora! No tak... Wiky ma wysoki próg bólu, a ból to kwestia indywidualna... Wiem, wiem... Widzę też, że bardzo dba o "obrazek". Podoba mi się to. Codziennie, przez dwa tygodnie musi myć go dwa razy dziennie i smarować maścią cztery razy. Jeszcze nie zauważyłam żeby ominęła którąś z tych czynności. W końcu żeby tatuaż ładnie wyglądał i szybko się goił trzeba o niego dbać. Tak jest napisane na karteczce, którą Wiky dostała w studiu.
  Śmiać mi się też chce, bo dziara podczas gojenia swędzi, a nie wolno jej drapać. Przez to Wiky cały czas chodzi i macha tą ręką na lewo i prawo, albo dmucha na nią byleby tylko nie dotknąć przedramienia. Tak komicznie to wygląda, że czasem nie mogę powstrzymać się od wybuchnięcia śmiechem! No po prostu boki zrywać! Musielibyście to zobaczyć!
www.wattpad.com/295272946-z-%C5%BCycia-luny-4
  • awatar Kate - Writes: A może też zrobisz sobie tatuaż? Ciekawie by to wyglądało.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: [Luna]: Nie wiem... Zastanowię się... Może zrobię sobie taki nie na stałe? ;).
Pokaż wszystkie (2) ›
 

wikipunk
 
Cześć wszystkim!
Ale dziwne to lato, co nie? Jakoś tak ni ciepło, ni zimno... Często pada... A ja ciągle czekam na ten
wypad na wysepki. Jednak wciąż jest za chłodno... Nawet strój kąpielowy dostałam! Wiky mówi, że to i tak nie jest to co miała na myśli, ale mi się podoba! Chyba, że wymyśli i uszyje (lub załatwi) mi coś lepszego, to ja tam się nie obrażę, wiecie. Na razie to jeżdżę z Wiky do pracy jej mamy. Trochę roboty tam jest, więc postanowiłyśmy pomóc. Bardzo lubię pomagać, dlatego chciałabym żeby już było jutro. Jeszcze nie wszystko skończyłyśmy. Wiky bez przerwy martwi się, że sobie coś zrobię w pracy. Mam zaledwie 30 centymetrów wzrostu, a jak wiadomo, taka robota przystosowana jest dla troszkę (troszkę... Phi!) większych osób niż ja. Mi i tak się wydaje, że Wiky jest zbyt nadopiekuńcza w stosunku do mnie. No dobra... Martwi się dziewczyna. Nie mogę mieć jej tego za złe...
Ostatnio mama Wiky kupiła nowe meble ogrodowe. To znaczy używane, ale dla nas nowe. Nie dość, że bardzo ładne, to jeszcze takie wygodne! Mogłabym tak siedzieć i nie schodzić. Teraz nie trzeba wynosić krzeseł i stolika z domu.
W ogóle to Wiky uparła się żeby uczyć mnie angielskiego. Długo upierać się nie musiała, bo ten pomysł bardzo przypadł mi do gustu. Wczoraj (30.07.2016r.) zaczęłyśmy. Nauczyłam się już jak się przywitać, przedstawić i powiedzieć gdzie mieszkam. Dzisiaj (31.07.2016r.) uczyłam się kolorów i nazw pomieszczeń w domu. Angielski jest bardzo fajnym językiem, a Wiky zna naprawdę wiele słówek! Nie mogę się doczekać kolejnych lekcji!

www.wattpad.com/myworks/79979890-z-ycia-luny
  • awatar ~TaSama: Luna jest tak świetną lalkę ,ale oczywiście nie bylaby taka gdyby nie ty . Ponieważ to ty kreujesz jej 'charakter'. Moja Molly jest póki co zwykłą lalką ,gdyż nie mam na nią pomysłu :c
  • awatar Hanti: Zgadzam się z tobą co do języka angielskiego :)
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @~TaSama: Dziękuję ^^. Myślę, że i Molly niedługo stanie się kimś więcej, niż tylko zwykłą lalką ^^. Pomyśl o tym co lubisz i spróbuj przelać to na Molly ^^.
Pokaż wszystkie (9) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Siemka ^^.
Właśnie założyłam konto na Wattpadzie :). Postanowiłam zamieszczać tam rozdziały "Z życia Luny". Po prostu chcę je mieć wszystkie w jednym miejscu. Oczywiście tu na blogu dalej będą się pojawiały, tyle że między różnymi innymi wpisami, a tam będą uporządkowane ^^. Mam też zeszyt, w którym będę je pisała ręcznie :). Także jakby ktoś miał ochotę poczytać tam, to jak najbardziej zapraszam ^^. No i jeżeli uda się napisać też coś innego to oczywiście również pojawi się tu, na Pingerze i tam, na Wattpadzie :D.
Proszę bardzo - oto link do mojego profilu :).
www.wattpad.com/user/Wiky0097

A poniżej wstawiam zaprojektowaną przeze mnie okładkę opowiadania "Z życia Luny" :D.
Okładka3.jpg
  • awatar RainbowxD: Naprawdę śliczna okładka, a Twoje opowiadanie z chęcią będę czytać. Sama również posiadam konto na Wattpadzie, jednak pisanie opowiadania zakończyło się na... Dwóch rozdziałach :P. Chociaż lubię pisać, ale trochę mnie stresuje fakt, że rozdziały musiałabym dodawać systematycznie. Też kiedyś pisałam w zeszytach - miałam z tego dużą frajdę :D.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @RainbowxD: Ja bardzo lubię pisać, jednak nie przykładam wagi do systematyczności w tym wypadku :P. Jak będzie to będzie, jak nie to nie :P. To opowiadanie piszę głównie dla siebie, więc jak na Wattpadzie będzie małe zainteresowanie to trudno, pisać i tak będę dalej :P. Na blogu piszę to opowiadanie nie tylko dla siebie, bo widzę, że inni też to czytają ^^.
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: Cudowna okładka ^^, na pewno wpadnę przeczytać ^^. Szczerzae ci powiem, że kiedyś sama pisałam ale jakoś mi to nie przypasowało,m po pewnym czasie zrezygnowałam c: Za to piszę sobie opowiadania w zeszycie albo notatniku ^^
Pokaż wszystkie (11) ›
 

zabije_grubasa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Siemanko!
Harry jest moim  guru!!! Ściągnął mi wczoraj (13.06.2016r.) książkę, której nie mogłam znaleźć od bardzo długiego czasu! A mianowicie chodzi o "My z poprawczaka" Orfeusza Nowakowskiego. Nie było jej na Chomikuj, na Allegro ktoś sprzedawał jeden używany egzemplarz, ale za 5 dych jak dobrze pamiętam, najbliższa biblioteka, w której jest ta książka jest godzinę drogi ode mnie, nawet na Lubimyczytac.pl nie było ofert (teraz już są ale w większości na ebooki) w sklepach pod opisem książki, gdzie z reguły takowe się znajdują... Byłam w szkole w bibliotece się zapytać, pani stwierdziła, że wie o jaką książkę mi chodzi, jednak nie ma jej u nas... W końcu taki jeden mądry Harry postanowił przegrzebać internet w poszukiwaniu zaginionego skarbu i mu się to udało! Jestem cholernie szczęśliwa, bo bardzo mi zależało na tej książce ^^. Ale właściwie to nie dziwię się, czemu tak ciężko było ją znaleźć. Na jednej ze stron było napisane, że niewiele drukarni chciało się podjąć wydania tej książki, ponieważ materiał w niej zawarty jest bardzo szokujący. Coś mi się wydaje, że przeczytam ją jeszcze przed "Marzeniem Talithy" :D.

Poniżej wstawiam opis:

“Powieść ta ukazuje dramat młodzieży będącej w konflikcie z prawem, wchodzącej na drogę przestępstwa, gdzie alkohol, narkotyki i szybkie kontakty seksualne są podstawowym atrybutem. Jest napisana w typowym żargonie młodzieżowym pełnym wulgaryzmów, przedstawia pewien koloryt życia tego środowiska, którego nikt do tej pory nie odważył się przedstawić w taki sposób. Nie jest to powieść dla grzecznych panienek i romantyków, jest to powieść przedstawiająca prawdziwy rynsztok życia, epatujący przemocą ,wulgaryzmem -taka jest ta powieść, opisująca meliny, narkotyki, alkohol, łatwy seks, przemoc i przestępstwo, prymitywne żądze i najprostsze instynkty zaspokajane perfidnie i w każdy możliwy sposób, wulgaryzm łamiący każde tabu i konwenanse przyzwoitości. Zdaniem  dziennikarza Michała Kozlowskiego, nie jest to prowokacja literacka, bo powieść jako powieść kierunku reality jest rzeczywiście szokująca, widocznie jest, skoro swego czasu większość drukarni odmówiło druku tej książki.”


152528.jpg


Źródło opisu i zdjęcia:
cyfroteka.pl/(…)p0203391i020…
  • awatar Kate - Writes: Chyba sobie znajdę gdzieś online i przeczytam.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Spoko ;). Jeszcze nie powiem czy mogę polecić, ale coś mi się wydaje, że to będzie rzeźnia ^^.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Nie wytrzymam zaraz... Wy też nie możecie dodać wpisu na Pingera pod pretekstem, że wykryto spam? Chcę dodać jeden wpis, który wczoraj ładnie mi wszedł, ale nie wyświetlił się na głównej, więc postanowiłam dodać go jeszcze raz. Od tamtej pory wyskakuje mi, że wykryto spam, mimo, że treść została już pięć tysięcy razy zmieniona... Wiele razy tak robiłam jak wpisy nie chciały mi się pokazywać na głównej i nigdy nie miałam z tym problemu. Wszystkie inne wpisy mogę dodawać a tego jednego nie... Nawet po drobnej zmianie treści...
  • awatar wolontariuszkamarta: ja mam często problemy z dodawaniem wpisów, zdjęć... normalka :)
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Martens13: Masakra jakaś :P.
  • awatar Clara ;3: Mi też się tak czasem robi :/ Wtedy kopiuję tekst, wystukuję kilka losowych liter. Dodaję a później edytuję i zmieniam tekst na swój wklejony XD
Pokaż wszystkie (7) ›
 

ebook-obyczajowe
 
Autor: Katarzyna Hordyniec  

Każdy sięgnąłby po taką miłość. A Ty?

Mówi się że miłosne spełnienie to mała śmierć – jeśli tak, to jeszcze nikt tak na nią nie czekał jak oni.
Lena jest kobietą piękną i piekielnie inteligentną. Wszystkim dookoła wydaje się, że jest szczęśliwa. Czyżby? Pewnego dnia postanawia, że czas na zmiany. Zostawia dotychczasowego partnera, pakuje walizki i wyjeżdża z rodzinnego Koszalina do Warszawy. Szaleństwo, myślą najbliżsi. Moja szansa, myśli Lena.
Los szykuje dla niej większe wyzwanie niż odnalezienie się w stolicy.
W majowe popołudnie poznaje Jula. Z pozoru nic ich nie łączy, może jedynie upodobanie do poezji. A jednak wystarczyło jedno spojrzenie, żeby znaleźli się poza czasem i przestrzenią, gdzie ważna była tylko jego atencja, jej dotyk, jego zapach, jej czułość, i żar, którego nie potrafili ogarnąć rozumem.
Nie szukali – ani on chciał, ani ona była gotowa, a jednak sześć upalnych dni zmieniło w nich wszystko. Tylko czy to wystarczy, żeby jeszcze raz pokusić los?
On, ona i Warszawa w tle.


Katarzyna Hordyniec (ur. 1967) – blogerka, tłumaczka i felietonistka. Zaczynała w „Tygodniku Siedleckim”, następnie pisała dla prasy polonijnej, głównie irlandzkiego „Tygodnika Polska Gazeta”. Czternaście lat temu osiedliła się w maleńkim miasteczku w hrabstwie Donegal, na północy Irlandii. Ma wieczny dylemat, co kocha bardziej – Warszawę, która jest pełna energii, dźwięków, ruchliwa i rozedrgana, czy spokój donegalskich plaż, niewielki irlandzki cottage z kominkiem i puste drogi, którymi można pędzić samochodem, śpiewając na cały głos. „Poza czasem szukaj” to jej debiut powieściowy.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)poza_czasem_szukaj_p98137.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z kategorii "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-obyczajowe.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

wikipunk
 
Witajcie!
   Ale ostatnio się ciepło zrobiło, co nie? Nie mogę się doczekać aż Wiki uszyje mi strój kąpielowy i jakieś nowe bluzki z krótkim rękawem! Ja rozumiem, że teraz nie zawsze ma na to czas, ale jak znajdzie chwilkę, to byłabym jej bardzo wdzięczna! Powiedziała mi, że w tym roku w wakacje zabierze mnie na wysepki! Ale super! Wysepki to takie miejsce u nas gdzie jest duży staw, w którym można popływać. A dlaczego wysepki? Na środku w wodzie są takie skałki, na które można wejść i poskakać sobie z nich. Spokojnie, ja wiem, że w takich miejscach trzeba bardzo uważać, bo to może się źle skończyć, Wiki już mi zrobiła wykład na ten temat, ale właściwie to nie wiem czy będę pływać... Chyba tylko pomoczę nogi, albo pochlapię się przy brzegu :). Wiki ma teraz trochę roboty, 15. i 17. czerwca ma egzaminy zawodowe, a 18. czerwca jedzie robić zdjęcia na ślubie koleżanki swojej mamy! Pewnie też zabierze mnie ze sobą! Bardzo bym chciała, jeszcze nigdy nie byłam na ślubie ani na weselu. Wiki też ostatnio często zabiera mnie ze sobą na spacery. Fajnie mam, bo nie muszę chodzić, tylko sobie siedzę w torbie i oglądam otaczający mnie świat. A gdy czuję się zmęczona, po prostu chowam się do środka i sobie śpię. Ciekawe gdzie pójdziemy następnym razem!
  • awatar Kate - Writes: Ojej, zazdroszczę zbliżającego się wesela. Zacznij urabiać Wiki, to ci może suknię jakąś uszyje. A na takie skałki to sama bym się wybrała. Weźmiecie mnie?
  • awatar (NIE)Przyjaciółki: Jak ja dawno nie byłam na weselu ! A tak zmieniając temat, mogę dołączyć się na te skałki ?
  • awatar frytki z majonezem.: Potrzebuję towarzystwa na wesele, mogę wziąć Lunę :D
Pokaż wszystkie (10) ›
 

wikipunk
 
Witajcie!
   Jestem Luna, jednak to już chyba wiecie. Właściwie nigdy się tego nie spodziewałam, ale Wiki pozwoliła mi pisać na swoim blogu! Oczywiście od razu dodała, że jestem jedyną osobą (jeżeli można mnie tak nazwać), której na to pozwala, więc jest to dla mnie jeszcze większy powód do dumy.
Co mogłabym więcej o sobie napisać... Jestem po prostu... lalką! No dokładnie... Taką plastikową, choć nie byle jaką, ot co! (przepraszam za moją nieskromność, na przyszłość postaram się bardziej). Należę to grupy lalek kolekcjonerskich Blythe, choć nie jestem tak popularna jak Pullip czy Dal (przynajmniej w Polsce, ponieważ istnieje zlot miłośników lalek z mojej rodziny, który nazywa się BlytheCon).
   Może jednak opowiem coś więcej o sobie. Moje imię po łacinie to Księżyc. Czy pasuje do mnie? Oceńcie sami. Luna to także rzymska mityczna bogini Księżyca. Może i coś w tym jest? Lubię gdy jest pełnia, bardzo dobrze się wtedy czuję, no i uwielbiam oglądać niebo nocą, oczywiście jak nie jest zachmurzone i widać różne konstelacje gwiazd. U Wiki zamieszkałam 8 marca, więc na ten dzień także przypadają moje urodziny. Wiem, że jest to Dzień Kobiet, ale jakoś nie boli mnie ten fakt. Wiecie o co chodzi, jeden prezent z okazji dwóch świąt, jednak nie to się dla mnie liczy. Jak się ubieram? Różnie, zależy jak leży. Co nie zmienia faktu, że nie lubię różowych, słodkich ciuchów... Wolę jednak coś z pazurem. Rozumiecie, nie? Co tam jeszcze... Aha! Wiki prawie wszędzie mnie ze sobą zabiera, a podróżuję w jej torbie na aparat. Bardzo fajna sprawa! Mogę wychylić dyńkę i oglądać sobie świat! No i dzięki temu, aparat Wiki stał się moim kumplem. Bardzo lubię robić sobie zdjęcia. W końcu, między innymi po to zostałam stworzona. Tak w ogóle to dziękuję wszystkim, którym się podobam! Czytałam Wasze komentarze pod fotografiami, na których jestem. To bardzo miłe z Waszej strony.
   Będę już kończyć, późno jest i jestem trochę zmęczona... A dzisiaj (19.05.2016r.) (bo już po 12;00 w nocy jest) Wiki, jak co roku (opowiadała mi) ma Muzyczną Wizytówkę w Miejskim Domu Kultury „Muflon” i będzie grała na gitarze elektrycznej na scenie! Więc muszę się dobrze wyspać żeby pooglądać występ! Także trzymajcie się i do kolejnego posta!

PS Wrzucę jeszcze fotki, które Wiki zrobiła mi wczoraj (18.05.2016r.).
1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg
  • awatar Kate - Writes: Podczas pełni to i ja się dobrze czuję. I jesteś pierwszą lalką Blythe, którą poznałam. Chcę zobaczyć Wiki na scenie. I jej gitarę też.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Moja mama podczas pełni spać nie może :P. A i pewnie moje zdjęcia z koncertu też tu wstawię :P. Luna się cieszy, że też Ciebie poznała :D.
  • awatar Kate - Writes: @Z życia pewnej gitary ;): Dziękuję, mi też miło poznać :D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kategorie blogów