Wpisy oznaczone tagiem "zabawne" (1000)  

nacpane_zelkami
 
W [···] to komenty Andree xD

Cześć i czołem, Slender pod stołem! [CO?! Gdzie?!] Jestem Proxie, czternastolatką o dość, emmm... Nietypowym podejściu do życia xD Ja i Andrèe jesteśmy przyjaciółkami od podstawówki! Najlepsze przyjaciółki na ZAWSZE! (Nie, to wcale nie uzależnienie od siebie nawzajem.... Dobra.. Może tak troszkę xD) I dzisiaj, siedząc sobie na kanapie (Jaki ze mnie leniuszek ^^) wpadłam na pewien pomysł! Aby założyć bloga i prowadzić go razem z Andrèe...  Jak powiedziałam tak i się staneło xD [TAK MARZYŁAM O BLOGU ]
(Pingerze - czuj się zaszczycony iż wybór padł na ciebie xD)
Ja osobiście uwielbiam żelki, żelki, żelki, a i Francję <3 Taka nasza wspólna pasja z Andrèe.. xD Jestem uzależniona od iks de, pisania, creepypast, malowania i piosenek (no ogólnie muzyki xD).
(Zna ktoś zespół Pentatonix?? [TAK ZNA. NP JA XD])
OK...... Co by tu jeszcze? (Nie jestem zbyt dobra w pisaniu powitań Cx) Tu, na blogu będę głównie się wydurniać, ale także pisać książkę {No chyba że mnie wena opuści}, będziemy z Andrèe dzieliła się z wami wiedzą na temat języka francuskiego...... Ogólnie wpisy będą zależały od naszych humorów xD
Wpisy będą częste i w miarę systematyczne i zabawne. Gdy ja nie będę mogła pisać nadal jest Andrèe i na odwrót.  *.*

~Kto się z Jeffem zadaje, głupim się staje.~ [CZYLI TY I JA ZADAJEMY SIE Z JEFFEM?!?!?!?!?] #Tag ^*^

/Proxie [<3]


Dodam jeszcze że każde wejście na naszego bloga, skomentowanie lub/i zaobserwowanie dodaje nam dużego kopa i masę pozytywnej energii XD Jeśli nas zaobserwujesz - odwdzięczymy się <3
  • awatar Inothi: Również nie wychodzą mi powitania lecz twoje jest po prostu wow... XD Witam panią w kręgu uzależnień od iks dr xD
  • awatar SugarFirefly: Jak fajnie powitać nowe osoby na Pingerze! Będę zaglądać :D
  • awatar Andrée et Proxie: @SugarFirefly: WITAMY SERDECZNIE <3 <3
Pokaż wszystkie (5) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hej :).
Dzisiaj znów mam pytania, ale tym razem jest to "50 pytań, których nikt nie zadaje". Nazwa może dziwna, bo w końcu ktoś je zadał i ktoś na nie odpowiada. Mimo wszystko zachęcam do przeczytania :D.

1. Najlepsza rzecz jaka Ci się przytrafiła w życiu? -> Moja rodzina.
2. Śpisz przy zamkniętej czy otwartej szafie? -> Zależy czy ją zamknę czy nie :P.
3. Czy zabierasz szampony i odżywki z hotelu? -> Raz mi się zdarzyło, bo były takie fajne, malutkie ^^. Szampon ładnie pachniał, a mydełka były okrągłe :P.
4. Czy musisz być cały przykryty kołdrą? -> Jak coś czytam to z reguły tak, jak jest mi gorąco to nie :).
5. Czy kiedykolwiek ukradłeś znak drogowy? -> Szczerze? Tak. Może i nie ukradłam, ale roboty drogowe zostawiły kiedyś znak pod moją furtką, po skończonej pracy i nie zabierali go przez chyba 2-3 dni. Znak jest u mnie, a robotów jak nie było, tak nie ma. Sytuacja miała miejsce ze 3 lata temu, jak nie lepiej xD.
6. Czy wycinasz kupony, ale później z nich nie korzystasz? -> Czasem dla zabawy tak xD.
7. Czy wolałbyś zostać zaatakowany przez niedźwiedzia czy przez rój pszczół? -> Pszczoły ;).
8. Czy lubisz używać karteczek naklejanych? -> Raczej nie, bo mi się odklejają ^^.
9. Czy masz piegi? -> Na całej twarzy nie, ale za to na nosie trzy :P.
10. Czy zawsze uśmiechasz się do zdjęć? -> Przeważnie ^^.
11. Co wkurza cię co niekoniecznie wkurza innych? -> Wypowiadanie mojego imienia i nazwiska przeze mnie. Imię lubię, ale nazwiska nie, choć wypowiadając jedno i drugie jakoś niezręcznie się czuję. Nie wiem czemu :P.
12. Czy kiedykolwiek liczyłeś swoje kroki podczas spaceru? -> Zdarzało się, ale nie podczas całego xD.
13. Czy kiedykolwiek kąpałaś się w morzu nago? -> Nie ^^.
14. Czy kiedykolwiek robiłeś grubszą sprawę w krzakach? -> Nie.
15. Czy kiedyś tańczyłeś bez muzyki? -> Tak :P.
16. Czy gryzłeś swoje długopisy/ołówki? -> Tak
17. Z iloma osobami spałeś w tym tygodniu? -> Z jedną. Moim chłopakiem Harry'm ;).
18. Jaki jest rozmiar Twojego łóżka? -> Szczerze, nie wiem. Jest to rozkładana kanapa, a mierzyć teraz (to znaczy kiedy to piszę[20.07.2016r.]) nie będę, bo właśnie Harry na niej śpi ^^.
19. Piosenka tygodnia. -> Piosenki, których słucham są według mnie ponadczasowe (podobają mi się zawsze i mogę wracać do nich non-stop) więc nie mam czegoś takiego jak "piosenka tygodnia".
20. Czy przeszkadzają ci faceci ubierający się na różowo? -> Nie, ale sama nie znoszę różowych rzeczy (ewentualnie bielizna może być i jakieś małe fragmenty moich ubrań), więc facet na różowo według mnie wygląda dość nie naturalnie, ale nie przeszkadza mi to. Jego sprawa.
21. Czy nadal oglądasz bajki? -> Tak, i to nawet często.
22. Jaki jest Twój najmniej ulubiony film? -> Może najmniej ulubionego nie mam, ale pełnometrażowa animacja dla dorosłych pt. "Lissi na lodzie" przechodzi samą siebie w kategorii "Najbardziej Gówniany Film Ever" :P.
23. Gdzie zakopałbyś znaleziony skarb? -> Nie zakopałabym, bo bałabym się, że ktoś go odkopie xD.
24. Co pijesz najczęściej do obiadu? -> Wodę smakową, Colę lub sok.
25. Ulubiony sos do nuggetsów? -> Słodko-kwaśny ^^.
26. Jaka jest Twoja ulubiona potrawa? -> Nie mam ulubionej potrawy, ale lubię coś na słodko, typu pierogi z truskawkami/jagodami, makaron z truskawkami itp. lub coś co zawiera dużo mięcha ^^.
27. Jakie filmy możesz oglądać w kółko i nadal kochasz? -> Stare polskie komedie, "Harry'ego Potter'a", bajki pełnometrażowe i stare i współczesne.
28. Ostatnia osoba którą pocałowałeś lub która Ciebie pocałowała? -> Harry ^^.
29. Czy byłeś kiedyś w harcerstwie? -> Nie.
30. Czy kiedykolwiek pozowałeś nago w magazynie? -> Nie i nie mam najmniejszego zamiaru.
31. Kiedy ostatnio pisałeś do kogoś list na papierze? -> Chyba jak miałam 10-11 lat.
32. Czy potrafisz wymienić olej w samochodzie? -> Nie próbowałam nigdy, ale raz uczyłam się wymieniać żarówkę w światłach krótkich :P.
33. Czy kiedykolwiek dostałeś mandat za przekroczenie prędkości? -> Jeszcze nie, i mam nadzieję, że tak zostanie :P.
34. Czy kiedykolwiek zabrakło Ci benzyny? -> Nie, z reguły tankuję jeszcze zanim mi się zapali "księgowy" :P.
35. Ulubiony rodzaj kanapki? -> Chleb, szynka, ser i do mikrofalówki ^^. Albo jednodniowa bułka-kanapka ze spożywczego, lub sandwich ze stacji benzynowej (te takie trójkątne kanapki po ok. 8 zł) ^^.
36. Co najbardziej lubisz jeść na śniadanie? -> Płatki na mleko.
37. Kiedy chodzisz spać? -> Zależy czy muszę wcześnie wstać lub jeżeli mi się zachce :).
38. Czy jesteś leniwy? -> Często się zdarza :P.
39. Za co przebierałeś się na bale w przedszkolu? -> Nie chodziłam do przedszkola.
40. Jaki jest twój chiński znak zodiaku? -> Bawół.
41. W ilu językach mówisz? -> Płynnie tylko po polsku, ale jak trzeba to po angielsku też jakoś łopatologicznie się dogadam. Dużo rozumiem, jakieś w miarę zrozumiałe zdanie sklecę, ale mam problem z rozumieniem ze słuchu. Bardzo mało udaje mi się wyłapać jak ktoś mówi po angielsku.
42. Czy prenumerujesz jakiś magazyn? -> Nie. Nawet nie czytam.
43. Lego czy lincoln lego? -> Lego.
44. Czy jesteś uparty? -> Bardzo. I cenię to w sobie.
45. Leno czy Letterman? -> Nie znam.
46. Czy oglądałeś kiedyś seriale? -> Zdarzało się. Jednak jestem przeciwniczką telewizji.
47. Czy boisz się wysokości? -> Tak. Mam lęk wysokości. Mój lęk zaczyna się już od tego jak ktoś chce mnie wziąć na barana, ale czasem taką wysokość jeszcze udaje mi się pokonywać.
48. Czy śpiewasz w samochodzie? -> Tak ^^. A już najczęściej jak jadę sama :P.  
49. Czy lubisz śpiewać pod prysznicem? -> Rzadko mi się to zdarza :P.
50. Czy lubisz tańczyć w aucie? -> Jeżeli poruszanie ciałem w takt muzyki ale siedzenie przy tym można nazwać tańcem, to czasem lubię :P.
  • awatar Kate - Writes: Rozwalił mnie ukradziony znak drogowy. To musiało być świetne. Proponuję powiesić go na ścianie jako pamiątkę. A kanapkę ze stacji benzynowej to bym zjadła nawet teraz. Są przepyszne. A ostatni raz to jadłam taką miesiąc temu, po drodze w góry.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Znak na razie leży w kanciapie :P. A co do sandwich'a to ja nie pamiętam kiedy ostatni raz go jadłam :P. Może jak miałam z 5 lat xD.
  • awatar RainbowxD: Ooo, tak, wszystkie części Harry'ego Pottera są dla mnie filmami, które mogĺabym oglądać bez końca :D. Mam podobnie z tym angielskim. Kocham ten język, ogólnie - kocham języki, naukę ich, jednak z rozumieniem ze słuchu często mam problemy ;-;.
Pokaż wszystkie (10) ›
 

ladymaliklea
 
LadyMaliklea: 14. Nie ma tego złego.
Kraj produkcji; Kanada
Rok wydania; 2013
Podczas wesela pomywacz naczyń (Ryan Kwanten) zakochuje się w pannie młodej (Sara Canning). Od tej pory robi wszystko, aby przekonać ją, że są dla siebie stworzeni.
Nie zaskakuję. Kocham go. Ne wiem czy bardziej uroczego Leo czy piękny oraz zabawny film. Kanadyjskie komedie romantyczne biją na głowę USA.
Ranking; 3/3
LadyMaliklea <3
 

ladymaliklea
 
LadyMaliklea: 9. Łatwa Dziewczyna
Kraj produkcji; USA
Rok wydania; 2010
Olive (Emma Stone), nie chcąc jechać pod namiot z rodzicami przyjaciółki, wymyśla jako wymówkę randkę. Jedno kłamstwo ciągnie za sobą następne, niszcząc jej reputację.
Bardzo zabawne :)
Ranking; 2/3
LadyMaliklea
 

pakamera.pl
 
Kubek ceramiczny z grafika na powierzchni widocznej na zdjeciach (przy niektorych wzorach tyl i p.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/dodatki-kuchnia-kubki-i-filizank…
 

pakamera.pl
 
Kubek ceramiczny z grafika na powierzchni widocznej na zdjeciach (przy niektorych wzorach tyl i p.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/dodatki-kuchnia-kubki-i-filizank…
 

pakamera.pl
 
Wycinany laserowo  szablon do kawy.  Srednica szablonu  bez uchwytu 9 cm.  Wykonany z akrylu o  g.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/wnetrze-rozne-rower-szablon-do-k…
 

licho
 
To, że głupawka nawiedza w końcu każdego człowieka, jest oczywiste. To, że czasem ktoś jest tego świadkiem, jest nieuniknione. Ale skąd u licha biorą się ludzie, którzy uważają że to coś, co inni koniecznie muszą zobaczyć lub przeczytać?

Zaczytałam się, oj zaczytałam w blogu pewnej niewiasty, chwalącej się brakiem środków do życia, brakiem prądu, brakiem wody, tysiącami pomysłów na zarobkowanie bez wkładu własnego, finansowego i wysiłkowego, i tysiącami innych pomysłów.
Osóbka, która bez najmniejszego zażenowania opowiada o swoim... trudno orzec czy lokatorze, czy narzeczonym, jakim jest alkoholikiem, recydywistą, leniem, paskudą, darmozjadem, kłótnikiem, i czym tam negatywnym jeszcze może być. Osóbka która chwali się, że chodzi się myć do lokalu typu otwartego, bo nie ma ku temu u siebie warunków.
Chwali się również własnymi problemami prawnymi, wyrokami, nakazami, i wszelką szarpaniną, od kłótni sąsiedzkich, przez rodzinne, aż po problemy wyższego szczebla.
Jak również mnożeniem nierasowych zwierząt ku własnej uciesze, mimo wielu problemów natury prawnej, wynikających z zaniedbań zwierząt już posiadanych, czy też niezapewnienia im warunków.
Osoba, która popisuje się tym, że jest skłócona właściwie niemal z każdym, kto miał z nią większy kontakt. Osoba bezradna życiowo i sytuacyjnie.
Osoba, która mnoży po prostu masowo ogłoszenia ofert pracy, za którą według opinii byłych pracowników nie uiszcza należności... bo nie posiada własnych środków. Która podaje w ogłoszeniach i na stronach nieprawdziwe informacje o sobie, swojej sytuacji majątkowej i prawnej, a na wszelką krytykę, czy choćby niezadowolenie, odpowiada natychmiastowym atakiem.

Czy jest w tym sama? Nie zamierzam oceniać niczyjego stylu życia. Niech się każdy karmi tym, co mu słodkie. Ktoś chce mieszkać w szałasie - jego sprawa. Kto inny woli pałace - też jego sprawa.
Ale ktoś, kto chwali się takimi rzeczami publicznie, musi liczyć się z tym, że internet to oceni. Że w sieci nic nie zginie.

Dlaczego zajmuje mnie taka jednostka? Cóż, stałam się bohaterką jej legendy o wielkim pechu. Cóżem tak potwornego uczyniła? Ośmieliłam się na forum, na którym zamieściła ogłoszenie, stwierdzić że zwierzęta które posiada powinny zostać czasowo odebrane i wykastrowane. Jakże ja mogłam pisać takie potworności! Wszak kastrowanie jest tak niezgodne z naturą! A tu proszę! Całe stadko takich słodkich kociąt.
Osoba, która prosi w sieci ludzi o pieniądze na przetrwanie, i o ...jedzenie. Niepokojące, prawda? Ale cóż, jak to mówią, nie mój cyrk - nie moje małpy.

Tak oto ziemia się zatrzęsła, a ja dowiedziałam się, że zabiedziłam chorego konia. Jakiego, lub czyjego konia? Tego autorka niestety nie wie. Ale może dopisze nam brakujacą część tej wspaniałej legendy, bym mogła to pognębione zwierzę odnaleźć.
Okazuje się, że mam jako bohaterka tej noweli zacne towarzystwo. Są w nim przedstawiciele władz gminnych, policjanci i policjantki, całe sąsiedztwo pokrzywdzonej, jej rodzony brat, opieka społeczna, rząd, urzędnicy i urzędniczki, sędziowie, goście których zapraszała do swej posiadłości, byli pracownicy, wielkie koncerny, cała Unia Europejska, służba zdrowia, a nawet sklepowa z pobliskiego warzywniaka. Jakże więc smucić się, gdy tylu nas tam w komplecie?
Oczywiście samej autorce ani homofobia, ani antysemityzm, ani żywa nienawiść do wszelkiego przejawu władzy lub dobrobytu nie przeszkadza nazywać siebie szlachetną, tolerancyjną i szanującą innych.

Korci, ażeby podać adres owego bloga pod ocenę każdego, kto ten wpis przeczyta. Ale nie zrobię tego. Nie w tym tkwi metoda, by dorzucić tej biednej kobiecie zmartwień. Niby powinnam dorzucić jej kopa na tyłek, ale głupia jestem, naiwna, i wierzę że nie ma pojęcia co wyprawia.

Do niedawna zastanawiałam się sama, czy jakkolwiek nie pomóc. Jednak przykro jest czytać, że ktokolwiek, nawet osoba tak przepełniona niezrozumieniem świata i gniewem, samotnie siedzi w święta przy świeczce. Nachodzi człowieka pytanie, czy nie to właśnie jest przyczyną owego gniewu. Dziś zostałam ze swojego okazjonalnego altruizmu skutecznie uleczona.

Zaczęłam się po prostu zastanawiać, ile potrzeba osobie ewidentnie inteligentnej, by oszaleć.
Niemal każda wieś posiada takiego osobnika. Przeważnie oddalonego i odizolowanego od reszty, często osobę skazaną na samotność w wyniku niedopasowania do doskonale z sobą zaprzyjaźnionych ludzi, o utrwalonym trybie pracy i wypoczynku. Często osobę niegdyś mieszkającą w mieście, która po osiedleniu nigdy nie pogodziła się ze swoim losem i trybem życia, uciekając na swoją bezludną wyspę.
Kiedy właściwie "Zmieniam świat na lepsze" zaczyna ewoluować w "Ja kontra cały świat"? I kiedy "Ja kontra cały świat" zmienia się w ślepe atakowanie każdego, kto nie umiera z zachwytu? I czy da się taką osobę wyciągnąć z jej zapieczenia? Długo sądziłam, że potrafię przeanalizować zachowania i reakcje innych, wysnuć wnioski o ich powodach. Widocznie jednak czasem ta umiejętność mnie zawodzi. A może to mój niewyparzony język? Chociaż... gdy wszyscy krzyczą jak jeden mąż, że coś jest nie tak, istnieją dwie możliwości. Albo wszyscy nagle oszaleli i widzą rzeczy nieistniejące, albo jednak faktycznie coś jest nie tak, a zainteresowany nie przyjmuje tego do wiadomości.
 

 

Kategorie blogów