Wpisy oznaczone tagiem "zabobony" (6)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kciuk-pl
 
„Typowymi” objawami były konwulsje, agresja czy awersja do kapłanów i przedmiotów związanych z kultem religijnym

Link: www.kciuk.pl/Opetania-w-dawnej-Polsce-a93866
 

lato101
 
Matulina z Łojcem i zakacholowanym kalafiorem Synusia powrócili z podróży. Po przebyciu ponad 500 km, zapoceni i umęczeni - postanowili zafundować swemu Dziecięciu spacer. Łojciec zabrał się za wynoszenie do chałupy bagaży, a Matulina pocisnęła z Baleronem na spacer. Licząc na relaksację, uspokojenie skołatanego serca oraz ululilowanie strapionego podróżą Bąbelasa...

Pierwsza prosta. Chodnikiem przemyka czarny kot... Matulina myśli - eeeeee, w zabobony nie wierzę ( coż za naiwna kobieta ... ).
Dziecię powoli zaczyna się wprowadzać w stan przedsenny. Po 20 minutach wysłuchiwania Synusiowego kwiku wyciskanego wprost do matulinowej małżowiny usznej ( podczas ostatnich kilometrów podróży samochodowej )- taki widok wzbudził w matulinie roztkliwienie...

Matulina długo swego serca nie nacieszyła nadzieją. Zza rogu wyjechała banda młokosów na rowerach: z głośnym rykiem imitującym syreny pojazdu policyjnego ... "ŁIŁUUU ŁIŁUU !!!".
Zrelaksowany Synuś rozwarł swe oczęta i zmarszczył usteczka w podkówkę. Matulina przystąpiła do szybkiej ewakuacji !! Przygaziła z wóziorem i umknęła łobuzom !!!

Synuś z matuliną powrócili do relaksacji. Zza kolejnego rogu wyskoczyła ta sama banda rowerzystów ze "śpiewem" na ustach". Wrrr... Wrrr... Pomyślała matulina... Nie ma co kręcić się po blokowej  okolicy... Umknę przed natarczywością hałasów na pobocza osiedla !!!

Rozpisywać matulina się nie będzie.... W skrócie:
- mijając odwiedzany przez klientów raz na ruski rok sklep z kosiarkami do trawy - trafilim z Synusiem na testowanie takowej kosiarki,
- dobiegając do mało ruchliwej uliczki spotkalim huczący traktor,
- Tuż przy naszym lulilolankowym wózeczku przystanęło auto, które testowało dźwięki wydawane podczas wielokrotnego pociskania pedału gazu,
- za autem nadjechała banda ulubionych, ryczących rowerzystów,
- stojąc na czerwonym świetle, przy pasach, mieliśmy okazję z łapiącym fazę Synusiem doprowadzić się do palpitacyji sercowej. Ruszające z rykiem motory sprawiły, że mielim ochotę spieprzać kaj pieprz rośnie !!!

Relaksacja po zbóju !!!Nici z drzemki...

Czy czarny kot, zachodzący drogę, przynosi pecha ???
  • awatar mrskate: można wierzyć w zabobony albo nie :) ja jestem z tych wierzących bo mam złe wspomnienia z czarnym kotem:/ raz jeden przeleciał mi drogę i wieczorem jadąc na wesele miałam wypadek samochodem :/ synkowi dopisuje humor w kasku?? :)
  • awatar Black_Milk: Wy to macie przeboje :D
  • awatar whyte: a tam, przesady ;) :D hahahaa
Pokaż wszystkie (9) ›
 

jamniczek-pl
 
*POST NA FORUM*

- "Czy piekłyście w ciąży? Mój mąż słyszał, że nie można bo tak jak podczas okresu wychodzi zakalec. I że dziecku może coś się stać. Jak było u was?"



*FORUM MYŚLI INTENSYWNIE*

- "Dziecku może wyrosnąć trzecia noga, jak się robi galaretkę z nóżek. (...)"

- "Jasne. Najlepszą w życiu karpatkę upiekłam wieczorową porą (...)
- Czy urodziłaś w związku z tym zdrowe dziecko ?
Czy może garbate po tej karpatce ?"

ratunku-co-robic.ownlog.com

___

Moim zdaniem przez ok. 9 miesięcy nie wolno piec. Na wszelki wypadek należy także powstrzymać się przed gotowaniem. Jedyne co to woda na herbatkę malinową.
  • awatar Lunatyk: I co ważne, kupy też nie robić. I nie oddychać, bo jeszcze się złapie zarazki.
  • awatar jamnick: @Lunatyk: Absolutnie kupy nie. Przetrzymać jakoś, to tylko 9 miesięcy. Choćby już... no, nie napiszę nic niesmacznego. Nie wolno. PS Widać, jak leży edukacja seksualna, kwestie planowania rodziny etc. w naszym kraju. Straszne.
  • awatar Unspeakable: Istnieje też udokumentowana historia człowieka, który urodził się stary a umarł dzieciem będąc... wide Button niejaki Czyli tak... absolutnie nie można piec pierników... broń Cię/Was Panie Boże xD
Pokaż wszystkie (8) ›
 

audiobooki-mp3
 
Powieść przedstawia w barwny i realistyczny sposób losy i codzienną pracę mieszkańców przedwojennego Śląska. Portretuje ogromną liczbę różnorodnych charakterów ludzkich, których losy przeplatają się ze sobą, przedstawiając wiernie tradycje, zabobony, przesądy mieszkańców Śląska, pojęcie biedy, bogactwa oraz relacje międzyludzkie, u których podłoża często leży cierpienie, troski, ale i obowiązek, przyjaźń i radość.

Zwracającymi uwagę postaciami są: tytułowa Elżbieta i jej matka – Agnieszka, młody lekarz Kubicki oraz młody inżynier. Elżbieta wraca na zabiedzoną ojcowiznę i wbrew otoczeniu, dostarczającemu jej cierpień i zawodów, buduje lepszą przyszłość dla swojej rodziny. Lekarz Kubicki, oddający się bez reszty pracy w szpitalu i leczeniu ludzi, decyduje się nawet zmienić swój światopogląd i dostosować do wymagań otoczenia, by móc należycie i w pełni spełniać swój obowiązek.

Audiobook do pobrania na stronie:
epartnerzy.com/audiobooki/ziemia_elzbiety_p18390.xml

 

kciuk-pl
 
Jakoś nigdy specjalnie nie wierzyłem w zabobony, ale nie wiem czy nie zacznę...

Link: www.kciuk.pl/Dwa-czarne-koty-jak-dwiescie-zlotyc…
 

 

Kategorie blogów