Wpisy oznaczone tagiem "zadośćuczynienie" (7)  

mlodszk2419
 
Segment prawniczy na polskim rynku w ostatnim czasie zyskuje popularność z powszechnym produktem kancelarii prawnych czyli dochodzeniem stosownych sum odszkodowań powypadkowych, w rolnictwie, za mankamenty medyczne, z OC sprawcy oraz inne. Zgłaszając się do radców prawnych po ocenę sytuacji, w jakiej się znajdujemy warto jest im zaprezentować dokumentację oraz szczegółowy opis uszczerbku jaki doznaliśmy. W internecie jest opublikowany także blogodszkodowania.pl określający sytuacje w jakich niektórzy ludzie się już znaleźli. Są więc rozmaite drogi do zdobycia wiedzy na temat właściwego odszkodowania dla osób chcących je osiągnąć. Warto przecież pamiętać oraz mieć w naszej opinii, iż bieżącego gatunku kwestie doskonale jest przeznaczyć w dłonie prawnika, który przystąpi do obecnego problemu w sposób profesjonalny. Jeżeli zdecydujemy się na tegoż typu sprawę to zalecane jest mu danie naszego pełnomocnictwa. Większość kancelarii prawniczych za tego rodzaju usługi nie pobiera opłat początkowych, w ich kwestii jest zdobycie jak największej stawki zadośćuczynienia za umówiony procent od zdobytego efektu. Być może problem osiągnięcia stosownego odszkodowania dotyczy także Twoją osobę. Zatem w takiej formie warto jest skusić się na ofertę jaką dają Ci radcy prawni z kancelarii prawniczej. Dzięki własnemu wieloletniemu doświadczeniu są w stanie sprawnie działać w branży odszkodowań. Tak wówczas jak widać, korzystając z usług adwokata nic nie tracimy, lecz musimy zwrócić się z naszym problemem właśnie do odpowiedniego profesjonalisty. Nie należałoby ponadto przeciągać ze naszą decyzją bowiem sytuacja może nam się przedawnić. A wówczas chociażby najzdolniejszy prawnik nie będzie mógł w niniejszej sprawie pomóc gdyż potrzebuje on realizować swoją pracę zgodnie z moralnością i regulaminami zgodnymi z prawem.
 

pomocniorgpl
 
Wypadki podczas pracy, pomimo prowadzonych szkoleń BHP oraz coraz bardziej restrykcyjnych norm bezpieczeństwa, są nadal  częstym zjawiskiem w przedsiębiorstwach. Kontrole Państwowej Inspekcji Pracy obnażają  wiele błędów, które w konsekwencji mogą powodować wiele fatalnych w skutkach zdarzeń. Do wypadków zawodowych zaliczają się:
•    wypadki przy pracy
•    wypadki zrównane z wypadkami przy pracy
•    wypadki w drodze z i do miejsca zatrudnienia
•    wypadki przy pracy rolniczej

odszkodowania_powypadkowe.png

Pracownik, który uległ wypadkowi w jednej z powyższych sytuacji, może liczyć na sprawiedliwość. Stoją za nim przepisy i dokładnie określony zakres obowiązków w pracodawcy. Warto znać swoje prawa, by mieć świadomość jak i gdzie ich dochodzić. Ustawa o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych Dz.U. 2002 nr 199 poz. 1673 z dnia 30.10.2002 roku, określa między innymi rodzaje świadczeń, przysługujących w związku z wypadkiem przy pracy oraz zasady i tryb ich przyznawania. Z kolei Kodeks Pracy precyzuje zasady postępowania pracodawcy na wypadek wystąpienia wypadku.

Obowiązki pracodawcy

Przede wszystkim, pracownik posiada prawo odmówić wykonania pracy, jeśli warunki nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy lub powodują bezpośrednie zagrożenie dla życia albo zdrowia. Jeżeli wypadku nie udało się uniknąć, na pracodawcy ciążą obowiązki, z których musi się wywiązać. Przede wszystkim, winien podjąć wszelkie działania, prowadzące do niwelacji zagrożenia i udzielić bezpośredniej pomocy poszkodowanemu. Następnie musi wyjaśnić okoliczności i przyczyny wypadku oraz natychmiast powiadomić odpowiedniego inspektora o wypadku. Obowiązkiem każdego pracodawcy jest prowadzenia rejestru wypadków. Ponosi on wszelkie koszty, związane z tą procedurą. Jego obowiązkiem jest także posiadania ubezpieczenia OC od prowadzonej działalności. To właśnie odnośnie tego tytułu, poszkodowany ma prawo domagania się odszkodowania. Podstawą do wypłaty jednorazowego odszkodowania jest doznanie stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. W tym przypadku, dużo zależy od procedur firmy {ubezpieczeniowej|w któ®ej opłacone było ubezpieczenie}. Odszkodowania wypłacane są w kwotach zależnych od ubezpieczenia wypłacanych na podstawie zebranej dokumentacji wypadku. Jeśli poszkodowany nie zgadza się z decyzją lub wysokością  ubezpieczenia, ma prawo się od niej odwołać lub dochodzić swoich praw w sądzie. Odszkodowanie powinno pokryć w całości koszty, które są następstwem uszkodzenia ciała lub pogorszenia zdrowia, np. koszty leczenia, rehabilitacji czy przysposobienia mieszkania do potrzeb niepełnosprawnej osoby.

Wypadek a zadośćuczynienie

Poza odszkodowaniem, pokrzywdzonemu należy się również świadczenie w postaci zadośćuczynienia. Jest to forma złagodzenia cierpień fizycznych i psychicznych poszkodowanego w szczególnie trudnych sytuacjach powstałych na skutek wypadku. Zadośćuczynienie jest wypłacane jednorazowo w formie pieniężnej, w wysokości ustalonej przez sąd. Wysokość jest uzależniona od wielości zaznanej krzywdy.

Inne świadczenia dla ofiary wypadku

Poza odszkodowaniem i zadośćuczynieniem, pokrzywdzonemu pracownikowi należy się także prawo do odprawy, gdy w wyniku wypadku był zmuszony odejść z pracy i przejść na rentę. Kwota odprawy rentowej jest równa 1-miesięcznemu wynagrodzeniu. W sytuacji, gdy pracownik zmarł w wyniku wykonywanej pracy, jego rodzinie należy się odprawa pośmiertna, której wysokość zależna jest od długości zatrudnienia. Pracownik może domagać się wypłaty renty w przypadku, gdy w wyniku wypadku stracił zdolności zarobkowe. Pokrzywdzonemu przysługuje również pewna pula świadczeń tytułem ubezpieczenia społecznego, wpłacanego na konto ZUS, tj.  zasiłek wyrównawczy, zasiłek chorobowy czy świadczenia rehabilitacyjne.

Formalności

Starając się o jakiekolwiek świadczenia, niezbędne jest zebranie odpowiedniej dokumentacji, która potwierdzi powstały wypadek i jego konsekwencje. W jej skład wchodzić powinien protokół powypadkowy, na którym określono okoliczności i przyczyny wypadku oraz pełna dokumentacja medyczna, bezpośrednio związana z wypadkiem i stanem zdrowia osoby poszkodowanej.

Nie jesteś bezradny

Dochodząc swoich praw, spotkać można opór ubezpieczyciela oraz instytucji, sporządzających dokumenty. Nader często, proponowane odszkodowania są zaniżane, a zwykły Kowalski rzadko porywa się na wojnę z korporacjami zakładając, że nie ma szansy na powodzenie. Należy jednak pamiętać, iż prawo i racja zawsze jest po stronie poszkodowanego. Posiadając kompletną dokumentację  wypadku i przesłanki, by żądać należytych świadczeń, warto skorzystać z oferty firmy, która zajmuje się odzyskiwaniem należnego, odpowiednio wysokiego odszkodowania.
 

odszkodowania
 
odszkodowania pomoc w wypadkach: Wypadek w autobusie i odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu od przędsiębiorstwa komunikacji miejskiej



Niedawno spotkałem się z takim stanem faktycznym:

W sierpniu uległam wypadkowi. Jadąc autobusem przy gwałtownym hamowaniu poleciałam wprzód, gdyż stałam podczas jazdy.

Sądziłam, iż nic się nie stało. Jednak po kilku godzinach zaczęłam odczuwać ból głowy i kręgosłupa szyjnego. Następnego dnia udałam się do szpitalnego oddziału ratunkowego, gdzie zrobiono mi prześwietlenie TK.

Diagnoza postawiona to skręcenie i naderwanie odcinka szyjnego kręgosłupa. Przez 3 tygodnie chodziłam w kołnierzu. Do tej pory jestem na zwolnieniu i cały czas odczuwam ból (jestem na lekach przeciwbólowych). Byłam także u neurologa, który wypisał skierowanie na rehabilitację.

Niestety nie wiem jaka była przyczyna hamowania. Nie wiem też czy jest sens starania się o odszkodowanie z OC, gdyż to nie był jakiś wypadek, tylko hamowanie, więc nie wiem czy ktokolwiek, w tym kierowca, zwrócił na to uwagę.

Poza świadkiem, który ze mną był i kartą ze szpitala, w której jest napisane, że wypadek miał miejsce podczas przejazdu autobusem, nic nie zgłaszałam. Dlatego nie chciałabym, żeby ktoś pomyślał, iż może próbuje wyłudzić odszkodowanie. Mam wahania, bo ciężko będzie to udowodnić.

Moje pytanie: czy w tym przypadku kiedy mam w karcie szpitalnej wpisane „nieokreślony wypadek komunikacyjny” mogę starać się o jakieś odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu?

Poszkodowana, jako pasażer autobusu, może ubiegać się o odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu z polisy OC posiadacza pojazdu. Najczęściej będzie to przedsiębiorstwo komunikacji miejskiej.

Nie ma w zasadzie znaczenia, z jakiego powodu pojazd musiał gwałtownie hamować. Nawet jeśli nie była to wina kierowcy autobusu, tylko kierowcy innego pojazdu (np. zajechanie drogi), to przedsiębiorstwo komunikacji miejskiej odpowiada na zasadzie ryzyka.

Aby uwolnić się od odpowiedzialności, przedsiębiorstwo komunikacji musiałoby wykazać winę innego kierowcy. Oczywiście nie wystarczy tutaj samo powołanie się naruszenie przepisów o ruchu drogowym przez tego kierowcę. Trzeba go wskazać z imienia i nazwiska albo dysponować chociaż numerami rejestracyjnymi pojazdu, które pozwolą ustalić jego tożsamość.

Również fakt niezgłoszenia szkody bezpośrednio po zdarzeniu nie pozbawia poszkodowanej możliwości dochodzenia roszczeń. Tym bardziej, że uwidoczniły się one następnego dnia. Brak informacji o przyczynie wypadku w dokumentacji medycznej również nie dyskwalifikuje szkody. Właściwie jest to bez znaczenia.

Poszkodowana dysponuje mocnymi dowodami: ma świadka wypadku oraz dokumentację medyczną. Wykazane związku przyczynowego i szkody nie powinno stanowić trudności.

Poszkodowana powinna zgłosić szkodę w przedsiębiorstwie komunikacyjnym, wskazując kiedy dokładnie miał miejsce wypadek, gdzie i na jakiej linii. Następnie powinna być skierowana do ubezpieczyciela. Będzie mogła dochodzić zadośćuczynienia za krzywdę i odszkodowania za szkodę majątkową związaną z uszczerbkiem na zdrowiu.
 

himawanti
 
Kościół przeprasza za pedofilię księży

Już 20 czerwca 2014, w Bazylice Najświętszego Serca Jezusa w Krakowie, polscy hierarchowie, podczas specjalnego nabożeństwa, rzekomo  przepraszają za masowe przypadki molestowania seksualnego nieletnich, dzieci i niemowląt przez osoby duchowne, przez księży, zakonników, zakonnice, katechetów, a także arcybiskupów takich jak Józef oraz Sapieha. Niestety, ofiarom molestowania, obmacywania, zmuszania do obciągania i masturbacji, gwałcenia doodbytniczego - kościół katolicki w Polsce jak dotąd nie raczył wypłacić ani złotówki odszkodowania. Aresztowanie kolejnego księdza pedofila z archidiecezji krakowskiej, Mieczysława W. ze Skawy jak na ironię miało miejsce dzień przez katolickim sympozjum rzekomo pokutnym. Tylko księży i katechetów zboczeńców kościół katolicki nie raczy ani wydalać ze stanu duchownego ani przekazywać organom ścigania celem surowego, przykładnego ukarania. Nie ma dla księży i kościoła przebaczenia bez zadośćuczynienia dla ofiar tej sekty watykańskiej.

W dniu 20 czerwca 2014 roku Krakowie rozpoczęła się konferencja księży i biskupów na temat pedofilii w polskim kościele katolickim. Około 200 osób rozmawia sobie we własnym gronie, w Akademii Ignatianum zakonu Jezuitów rzekomo na temat zapobiegania molestowaniu nieletnich przez osoby duchowne w kościele katolickim. Spotkanie odbywa się za zamkniętymi drzwiami, gdzie reprezentacji pedofilskich środowisk klerykalnych debatują o tym jak skutecznie uciszać ofiary i ich rodziny oraz jak się wykręcić od płacenia odszkodowań swoim zgwałconym ofiarom. Centralnym punktem dwudniowej konferencji było katolickie nabożeństwo rzekomo pokutne za grzechy wykorzystywania seksualnego dzieci i młodzieży przez duchownych. Niestety, pokuta bez stosownego zadośćuczynienia nie spowoduje przebaczenia, jest nieważna, oszukańcza, obłudna. Nie ma przebaczenia bez zadośćuczynienia...

Dwudniowa międzynarodowa konferencja kościelna na temat pedofilii duchowieństwa w kościele katolickim zatytułowana „Jak rozumieć i adekwatnie odpowiedzieć na wykorzystanie seksualne małoletnich w Kościele”. - Chcemy stanąć przed Bogiem i prosić go o pomoc, aby pomógł nam naprawić zło - mówi tak zwany "ojciec" Adam Żak, koordynator Episkopatu do spraw ochrony dzieci i młodzieży. Tymczasem ofiary mówią, że chcą od kościoła katolickiego odszkodowań. Właśnie ruszyła sprawa Marcina K. Pozwanymi bestiami pedofilskimi są diecezja koszalińsko-kołobrzeska oraz katolicka parafia "świętego" Wojciecha w Kołobrzegu i odbywający karę za pedofilię jej ostatni proboszcz i ksiądz Zbigniew R. Marcin K. domaga się od nich zaledwie 200 tysięcy złotych zadośćuczynienia i przeprosin w prasie. Mężczyzna okazał nawet dokumenty na to, że kuria katolickiej sekty o wszystkim wiedziała. - Biskup odpowiada za swojego podwładnego, więc można to podpiąć pod Kodeks Postępowania Cywilnego - mówił na rozprawie dziennikarzom Marcin K. Episkopat sekty katolickiej tłumaczy się obłudnie, że w polskim prawie za czyn odpowiada konkretna osoba - sprawca - a nie instytucja - co nie jest prawdą w wypadku, gdy instytucja ochraniała sprawcę czynów. Dlatego pedofilsko-katolicka kuria i parafia płacić nie zamierzają. Tak wygląda ta paranoidalna obłuda kościoła katolickiego, który za swoje zbrodnie najohydniejsze nie zamierza ponosić odpowiedzialności ani dokonywać zadośćuczynienia. Sekta katolicka powinna płacić ofiarom gwałtów i molestowań dokonywanych przez swoich duchownych odszkodowania w milionach Euro! Tak ma wyglądać pokuta pedofilskiej sekty!

W Krakowie odbyła się międzynarodowa konferencja na temat pedofilii, ale nie zaproszono nawet delegacji kilkunastu polskich stowarzyszeń i organizacji zajmujących się pomocą ofiarom księży pedofilów. Wieczorem w bazylice oo. Jezuitów po raz pierwszy w Polsce odprawione zostało  nabożeństwo rzekomo pokutne - tak zwany akt skruchy za grzechy pedofilii w kościele katolickim. Nie przypadkiem wybrano bazylikę krakowską serca jezusowego, gdyż jest to siedziba całej archidiecezji krakowskiej, jednej z najbardziej pedofilskich w Polsce i Europie. W jej 444 parafiach przez 25 lat od 1989 do 2014 roku odnotowano ogromną ilość skandali pedofilskich, z których tylko nieliczne ujrzały światło dzienne, zostały publicznie ujawnione. W większości wypadków władze sekty katolickiej zatuszowały bądź terrorem parafialnym i policyjnym zastraszyły ofiary oraz ich rodziny. Kilkadziesiąt ofiar wyjechało jednak z rodzinami do odległych i bardziej cywilizowanych od Polski krajów, skąd przypominają się o konieczności zadośćuczynienia przez tę tak bardzo pedofilią kościelną skażoną diecezję.

Liturgii na rzekomo pokutnej mszy przewodniczył katolicki biskup płocki Piotr Libera, a wzięli w niej udział m.in. Prymas Polski abp Wojciech Polak, nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore i inni biskupi skażonego masową pedofilią księży i biskupów kościoła rzymskiego. Konferencja pomyślana jest jako szkolenie dla przedstawicieli różnych środowisk kościoła, ale nie sprecyzowano w czym jest to szkolenie, zamknięte dla mediów i organizacji zwalczających pedofilię. Zapowiedziało w niej swój udział około 200 osób, głównie katolickich duchownych, w tym kilku oskarżanych o pedofilię lub ukrywanie księży pedofilów. Obrady otworzyło wystąpienie metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza. Zaplanowano m.in. referaty na temat sprawców przestępczości seksualnej wobec dzieci i uwarunkowań sprzyjających pedofilii w katolickim kościele, doskonale znanych przez całą historię istnienia tej chrześcijańskiej sekty. Podczas konferencji była mowa, jak z pedofilią wśród duchownych radzą sobie inne kraje np. Irlandia czy USA, gdzie przynajmniej wypłaca się przyzwoite odszkodowania.

Organizatorem konferencji jest niestety katolickie Centrum Ochrony Dziecka przy Akademii Ignatianum oraz koordynator ds. dzieci i młodzieży w Konferencji Episkopatu Polski ks. Adam Żak.  – Na pewno są to tematy aktualne i chcemy na wzór Stolicy Apostolskiej przypatrzeć się w Polsce temu zagadnieniu i próbować się z nim zmierzyć. O tyle jest to łatwiejsze w Polsce, że tych przypadków, które są przykre nie jest wiele – mówił dziennikarzom kard. Stanisław Dziwisz - przez kilkadziesiąt tysięcy ofiar kościelnych pedofilów oskarżony o tuszowanie i ukrywanie sprawców pedofilskich zbrodni razem ze swoim partnerem i szefem Karolem Wojtyłą pseudonim "Jan Paweł II".

Kościół katolicki jak zwykle obiecuje, że nie będzie już przymykał oczu na księży pedofilów, jednak Mieczysława W. ze Skawy przenosił z parafii do parafii aby ukryć jego obrzydliwe i dobrze znane skłonności pedofilskie. Kardynał Dziwisz, przez włoską prasę nazwany zabawnie i prześmiewczo jako "wdowa po Wojtyle", przeprasza za księży peodfilów, ale nie przeprasza za siebie i swoje zbrodnie ukrywania tysięcy księży pedofilów, gwałcicieli, pederastów, efebofilów o jakich Watykan za jego tam urzędowania dostawał z całego świata informacje. Chociaż, jak przyznaje kard. Stanisław Dziwisz oczyszczenie nie będzie proste. Jakie są konsekwencje tak złych czynów jak pedofilia w katolickim kościele papieskim? Jest ich wiele, a jak zauważa Kard. Stanisław Dziwisz ksywa "wdowa po Wojtyle", zło popełnione przez księży powraca nieuczciwością ludzi, niechęcią do kościoła katolickiego na całym świecie. – Zło popełniane przez niektórych powraca nieufnością i podejrzliwością ludzi.

Oczyszczenie katolicyzmu z pedofilii jego urzędników nie jest proste, ani bezbolesne, zupełnie jak nierozliczone po dziś dzień okrutne zbrodnie inkwizycji czy masowe mordowanie teologów wyzwolenia w Ameryce Łacińskiej. Nie wolno nam jednak porównywać bólu oczyszczenia z bólem krzywdy, jaki ze strony niektórych zakonników i kapłanów doznało wielu młodych – mówił w czasie mszy katolickiej w krakowskiej Bazylice ojców Jezuitów. Nabożeństwo rozpoczęło dwudniową konferencję na temat rozpoznawania i zapobiegania zbrodni pedofilii wśród księży. Zaznaczał, że zwierzchnikom kościoła katolickiego nie wolno się pocieszać tym, że procent przypadków dopuszczenia się pedofilii przez osoby duchowne nie jest wyższy niż w innych grupach zawodowych, co jest ciągle powtarzanym kościelnym kłamstwem, gdyż ilość pedofilów wśród księży jest kilka razy wyższy niż średnia w populacji. – Ale nie wolno też przedstawiać tej dewiacji, jakby to była nikczemność typowa dla katolicyzmu – podkreślał Stanisław Dziwisz - znowu obłudnie kłamiąc, gdyż już w okresie wielkiej schizmy z 1054 roku molestowanie, gwałcenie i wykorzystywanie seksualne dzieci nazywano "chorobą katolicką" na terenie całego imperium watykańskiego.

Zboczeńcy seksualni, gwałciciele, pedofile, efebofile, szczególnie ci kościelni, ciągle myślą, że za ich zbrodnie wystarczy powiedzieć przepraszam. Tymczasem około 80-100 tysięcy osób w Polsce - ofiar księży pedofilów cierpi rozbite życie i wiele nieprzyjemności każdego dnia od czasu bestialstwa jakim jest katolickie molestowanie, gwałcenie, zmuszanie do rozmaitych obrzydliwych czynności seksualnych jak obciąganie śmierdzącego kutasa katechety, księdza czy mnicha klasztornego, a także nagonki parafialnych terrorystów. To się należy tym kilkudziesięciu tysiącom ofiar kościoła katolickiego bardzo wysokie zadośćuczynienie a także często renty odszkodowawcze. Kościół katolicki za swoje zbrodnie seksualne musi ponosić odpowiedzialność karną i cywilną, a podstawowym zadośćuczynieniem wobec ofiar jest zawsze odszkodowanie liczone w milionach Euro - na cywilizowanym poziomie. Bestie pedofilskie pławią się w luksusach kurii i plebanii, a ofiary żyją w nędzy i to trzeba odwrócić tak, aby ta chroniąca od wieków swoich zboczeńców instytucja ponosiła pełną odpowiedzialność za swoje zbrodnie!

Liturgia – jak zapowiedział przed katolską imprezką o. Adam Żak - będzie medytacją sytuacji człowieka, a z drugiej strony modlitwą przebłagalną i pokutną. - Wspólnie będziemy wypraszać dar serca skruszonego i pojednania z Bogiem i ludźmi. Zdobywając wiedzę o przestępstwach i grzechach oraz o ich tragicznych skutkach, chcemy to czynić z sercem otwartym na łaskę nawrócenia – podkreślił koordynator KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży. Dodał, że nabożeństwo pokutne jest publicznym wydarzeniem, żeby było jasne, że wszystkie wysiłki zarówno te związane z zdobywaniem wiedzy, zmianami strukturalnymi, prowadzą do tego, żeby odpowiedzieć ewangelicznie na problem nadużyć seksualnych. - Dla Kościoła jest istotną rzeczą, żeby to była odpowiedź ewangeliczna – zaznaczył. Jako wierzący czerpiemy odwagę do stawienia czoła temu złu, z łaski Bożej. Siłę chcemy czerpać z Bożego miłosierdzia, żeby uczyć się też prawdziwego miłosierdzia, które – jak się wyraził – „nie rozmywa sprawy, nie usprawiedliwia słabością ludzką”. – Przestępstwa seksualne wobec dzieci i młodzieży to nie jest tylko słabość ludzka, nie można tego bagatelizować. Trzeba stanąć przed Bogiem w prawdzie i skrusze – stwierdził o. Adam Żak. Jakoś nie widać tego miłosierdzia w wypłacaniu przez kościół katolicki odszkodowań dla ofiar kościelnych gwałtów, zboczeń, molestowań. Nie widać tego miłosierdzia kościelnego w ukrywaniu księży zboczonych seksualnie, a sam papież watykańskiej sekty, Franciszek, ochoczo ukrywa w Watykanie zboczonego arcybiskupa, który wiele dzieci wykorzystywał seksualnie będąc kościelnym nuncjuszem na Dominikanie. Tak wygląda ta kościelna prymitywna obłuda i mamienie naiwnych rzekomym miłosierdziem oraz Ewangelią. Rocznie w Polsce przybywa około 4, 2 tysiąca ofiar molestowania seksualnego w kościele, a przecież świeccy katolicy idąc za przykładem rozbestwienia duchownych sekty także popełniają czyny pedofilskie a nawet uprawiają kiszenie niemowląt w beczkach niczym ogórki albo palenie nowo narodzonych dzieciątek w piecach.

Kościół katolicki jest rzekomo „Mistycznym Ciałem Chrystusa”, a kapłani, księża, biskupi, zakonnicy, zakonnice, a także katecheci i zwykli wierni są jego członkami. Takie jest nauczanie papieży, w tym jest to nauczanie Papieża Piusa XII. Stąd zachodzi pytanie, dlaczego tak wiele jest grzechów i zbrodni popełnianych przez członki tego rzekomo Mistycznego Ciała Chrystusa. Czy skłonności księży do dzieci znane jako pedofilia są skłonnościami owego "Mistycznego Ciała Chrystusa" i rzekomo Świętego Kościoła? Może kościelni teolodzy z tytułami magistrów i doktorów katolickich zachętę Jezusa Chrystusa aby pozwalać dzieciom doń przychodzić zrozumieli jako prawo dawania upustu swoim chorym żądzom, złym chuciom i dewianckim zboczeniom? Niektóre z ofiar jednak widząc obłudę i bezczelność kościelnych przywódców migających się od płacenia odszkodowań za pedofilskie zbrodnie sądzą, że zboczenie pedofilskie wpisane jest w samą naturę owego "Mistycznego Ciała Chrystusa" w które księża zboczeńcy wstępują ciałem, sercem i duchem. Trzeba uznać zatem, że owo Mistyczne Ciało Chrystusa" obarczone jest poważnym defektem i skalaniem, gdyż zbrodnicze żądze są wśród księży na całym świecie w tym w Polsce bardzo popularne. Może ofiary księży i zakonników pedofilów zamiast do kościoła katolickiego, jego diecezji i parafii zaczną żądania odszkodowania pisać i publikować w internecie wprost pod adresem: "Mistyczne Ciało Chrystusa"... Może to ruszy partyjny, ideologiczny beton kościelnej władzy, która zacznie płacić, a nie udawać świętą, podczas gdy jest ni etyle świętoszkowatą ile obłudną i zbereźną, wulgarnie zboczoną w swym poplecznictwie i ochronie wobec swoich firmowych, sektowych zboczeńców w sutannach.

Patologie polskich księży, zakonników i biskupów, hulaszcze życie, hazardy, kochanki, nieślubne dzieci, zboczenia seksualne, pederastia w klasztorach męskich, efebofilia, obmacywanie dzieci, paetzowanie kleryków doodbytniczo, pedofilia, etc., są bez wątpienia masowe w całym kościele katolickim, acz w kilku krajach takich jak Polska, starannie ukrywane. Świeccy katolicy powinni klerowi w lokalnych parafiach liczyć pieniądze i sprawdzać wydatki, a nade wszystko robić pikiety strzegące moralności księży i nadzorujące każde spotkanie księdza z dzieckiem. Może wtedy owce ustrzegłyby swoich pasterzy przed deprawacją i popadaniem w zwyrodniałe zboczenia seksualne oraz inne patologie.

Zajrzyj na portal pedofile.info

pedofile.jpg
  • awatar gość niedzielny: Ksiądz pedofil dzieci dyma, na ambonie się nadyma, Ksiądz pedofil dzieci zgwałca, tak Maryją je dokształca! Amen
  • awatar gość: Każdy ksiądz to pedofil, bo nawet jak sam dziecków nie maca i nie dyma, to pomaga ukrywać swoich kamratów co dzieci molestowali. Ma zakaz ujawniania kolegów pedofilów w sutannach, a pomagając w zbrodni sam jest taki ksiądz czy biskup współwinny tej zbrodni pedofilstwa katilickiego zawsze wojtyłowego!
  • awatar Niedziela: Prawda, prawda, święta prawda, Ciało Mistyczne Chrystusa w postaci kościoła katolickiego pedofilia i inne zboczenia jak pederastia, efebofilia, złodziejstwo, etc., przeżarła. To Ciało Mistyczne Chrystusa w katolickiej wersji powinno garować dożywocie za dzieciojebstwo w kryminale.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

epartnerzy
 
Stan prawny na 1.12.2009 r.
Prezentowana monografia jest analizą przyjętego na gruncie kodeksu cywilnego modelu zadośćuczynienia pieniężnego jako sposobu naprawienia szkody niemajątkowej doznanej w wyniku naruszenia dóbr osobistych, a także zadośćuczynienia pieniężnego przyznawanego z tytułu śmierci osoby najbliższej. Rozważania Autorki skupiają się wokół najważniejszych dla tej instytucji aspektów, obejmując problematykę celów, jakie ma realizować zadośćuczynienie, funkcji, przesłanek odpowiedzialności, jak też wysokości przyznawanych tytułem zadośćuczynienia sum pieniężnych. Opracowanie przedstawia również czynniki, które wpłynęły na kierunek ewolucji oraz historyczne i ustrojowe uwarunkowania instytucji zadośćuczynienia. Uwzględnia także rozwiązania przyjęte w obcych systemach prawnych, regulujące kwestię majątkowego wynagradzania szkody niemajątkowej w różny sposób. Całość została dobrze udokumentowana z szerokim uwzględnieniem praktyki orzeczniczej, w tym także sądów zagranicznych.

darmowy fragment do pobrania:
aspiracja.com/(…)wkp-model_zadoscuczynienia_pieniez…

pełną wersję ściągniesz tutaj:
epartnerzy.com/(…)model_zadoscuczynienia_pieniezneg…

**********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny
 

 

Kategorie blogów