Wpisy oznaczone tagiem "zagraniczne" (140)  

kaarolcia26
 
Różnie można sobie radzić z pustymi ścianami.
Można zostawić.

Można zrobić mural [Łódź]
Mural największy.JPG

Można potraktować jako podkładkę na baner reklamowy.

Można też... domalować dalszą część zgodnie z kontekstem

Dachy nad dachami
DSC03974(1).jpg

Kino
DSC03806.JPG

Dawna siedziba przewodników górskich
DSCN0365 - Kopia.jpg

DSCN0366 - Kopia.jpg


Przypadkiem wpadłam na stronę o autorze na boredpanda.com. Oto dwa inne przykłady "przed" i "po", z tej strony:

street-art-realistic-fake-facades-patrick-commecy-57750cad26012__700(1).jpg


street-art-realistic-fake-facades-patrick-commecy-57750ccf0772c__700.jpg


Prawda, że ładnie? Można inaczej niż termomodernizacja albo obwieszanie płachtami?

Pan nazywa się Patrick Commecy, tu jego inne dzieła: www.boredpanda.com/street-art-realistic-fake-fac…

Chamonix, Francja
  • awatar jamnick: Niektóre murale są tak wspaniałe... Nie wiem, jak ludzie je robią. To wydaje się niemożliwe.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

kaarolcia26
 
cd. wpisu kaarolcia26.pinger.pl/m/26767442
Greckie błękity, żeby rozproszyć szarości marca.



DSC07917.JPG


DSC07750.JPG


DSC07813.JPG


DSC07901.JPG


DSC07887.JPG


DSC07903.JPG


DSC07959.JPG

Grecja, wyspa uchodźców Kos
  • awatar Joanna 2719: Witam Jak podobało ci się na wyspie Kos niedługo lecę na Riwiere do Parali ,zastanawiałam się też nad Kos jakie są Twoje wrażenia .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

kaarolcia26
 
Uwielbiam źródła światła. Szczególnie latarenki.

W Kazimierzu
DSC06446.JPG

W Lublinie
DSC06590.JPG

W podlaskim Tykocinie
DSC05315.JPG

W niemieckim Burgk
DSC03791.JPG

:)
 

kaarolcia26
 
Zimno i buro za oknem, dlatego tak często wracam do ciepła :)

W naszych restauracjach często goszczą obrazki z lokalnymi widokami, typu góry, morze lub fototapety wielkich miast. Dlatego trochę zdziwiły nas:
DSC07627.JPG

w armeńskiej knajpie i nie tylko tam, Ale stwierdziliśmy, że może dla nich taki widok jest egzotyką i dlatego raczą nim gości.

W takim klimacie, gdy nie grożą zawieje śnieżne, a kraj zaciska pasa, rozwiązanie rodem z Kielc
natemat.pl/(…)wiata-za-400-tysiecy-zlotych-czyli-ja…
wydaje się na miejscu. Po co szyby :P
DSC07689.JPG


Wiele jest takich widoków. Z jednej strony wypasiony hotel, zjeżdżalnie, baseny, palmy - mur - a z drugiej strony wielkie NIC. Pół biedy jeśli to pastwisko dla kóz, gorzej, że bywają tam miejsca składowania gnojówki. :P Nic dziwnego, że w najbliższym otoczeniu takich ośrodków (hoteli, nie pastwisk ;) ) powstają błyskawicznie wypożyczalnie samochodów. Już widzę miny tych turystów - "Klaus, co to jest? Miał być luksus. Jak się stąd ucieka?"
Wygląda jak granica USA-Meksyk.
DSC07680.JPG

DSC07690.JPG


Papierowe obrusy. Bardzo praktyczna rzecz. Nie przejmujemy się plamami, przychodzą nowi goście, zwijamy zużyty obrus i nakładamy nowy.
DSC08044.JPG

W oczekiwaniu na posiłek można zaplanować nową wycieczkę
DSC08048.JPG


Czekaliście na te penisy? Proszę bardzo. Nie w sklepie z gadżetami, lecz na ulicznym stoisku z pamiątkami. Dla mamy gąbka, dla taty pumeks, dla siostry... :P
DSC07986.JPG


I creme de la creme. Zanim się podetrzesz, zapoznaj się z instrukcją...
DSC07629.JPG

:D
 

kaarolcia26
 
W Wielkiej Brytanii tropiłam czerwone budki telefoniczne i skrzynki pocztowe, w Łodzi i Warszawie wypatruję kapliczek i odbojów, a w Grecji:
DSC07654.JPG


DSC07677.JPG

Grecki obiekt zainteresowania to rodzaj kapliczek. Jest ich bardzo wiele, w różnych barwach i kształtach.
W środku można dostrzec zdjęcie
DSC07656.JPG

Na początku sądziliśmy, że to jak krzyże, które stawia się przy drogach w miejscu wypadków. Ale jakoś nam to nie pasowało. Przewodniki o nich nie wspominają.
Okazało się, że te miejsca stawia się z różnych powodów. Może to być miejsce wypadku, ale też po prostu chęć upamiętnienia ważnego wydarzenia, także pozytywnego, oraz bliskiej osoby. W środku jest ikona, zdjęcie osoby, której kapliczka jest poświęcona i świeczka. Każdy przechodzień ma obowiązek zapalić świeczkę, jeśli widzi, że się nie pali. I faktycznie, wieczorami pobocza żarzą się światełkami. Fajny zwyczaj.
DSC07678.JPG


DSC07949.JPG


DSC07988.JPG


DSC08022.JPG


DSC08001.JPG
 

kaarolcia26
 
Za oknami, przynajmniej u mnie, fifty shades of Grey, więc dla podkręcenia nastroju odrobina błękitu z Grecji
DSC08042.JPG


DSC08041.JPG


DSC08044.JPG


DSC07985.JPG


DSC07940.JPG


DSC07944.JPG

Wyspa uchodźców Kos
----------------------------------
Jak zapowiedziałam, tak zrobiłam, założyłam konto na *Instagramie*
instagram.com/karmazinn/

(nie znaczy to, że stąd uciekam. Po prostu: 1. część zdjęć lepiej prezentuje się samodzielnie, 2. chcę dotrzeć do większej liczby ludzi, którzy niekoniecznie wejdą tutaj. Zasada pozostaje ta sama: jak najmniej przeróbek, najważniejsze jest samo ujęcie.)

Enjoy! :)
  • awatar doll_divine: oł jeeee!!!! Idę se Ciebie poobserwować :D
  • awatar Ninja z kosmosu: Insta jest fajny. Obserwuję trochę intagramków z zawartością typu urban coś tam i pejzażyki, namiętnie Skandynawię i podróżujących wegan ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

kaarolcia26
 
To nie tytuł bajki, ale opowieść o kotkach zamieszkujących licznie grecką wyspę.

Specjalna dedykacja dla Dark Orchid i jej Zielonookiego :)
DSC07616.JPG


DSC07632.JPG


DSC07681.JPG


DSC07687.JPG


DSC07803.JPG


DSC07808.JPG

A to gość specjalny: nasz przyjaciel z hotelu, nazwaliśmy go Chudy (zgodnie z wyglądem)
DSC07830.JPG

Wyspa uchodźców Kos
  • awatar Níðhöggr: Kocia wyspa :D Wyglądają, jakby miały kompletnie wylane na kręcących się ludzi :D
  • awatar Obiektyw-NIEJ: @Orchidea i czerwony smok: Bo tak jest! Nawet jedzenia nie chcą, takie są wybredne. Tylko czasem podchodzą, pozują do zdjęć i okazjonalnie dają się pogłaskać. Królowie życia :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

kaarolcia26
 
Z okazji Śmigusa, poleje się trochę wody. Islandzkiej.

Na południu wyspy jest wodospad, który wygląda jak ideał wodospadu z książeczek dla dzieci.
DSC08749.JPG

A tuż obok mniej imponujący kolega, ale posiadający ważną zaletę
DSC08767.JPG

Można go obejść od tyłu!
DSC08768.JPG

Tak wygląda świat zza wodospadu
DSC08770.JPG

Kolory niesamowite. Kropelki rozbryzgują się w pionie i poziomie
DSC08769.JPG

A w ramach ciekawostki - niedaleko wyziera niewinnie wyglądająca góra, która narobiła niezłego zamieszania 5 lat temu
DSC08755.JPG

Wulkan Eyjafjallajökull
 

kaarolcia26
 
Dziś jest niedziela, więc pojedziemy do Islandii. A konkretnie do stolicy, Reykjaviku zobaczyć operę. Która dla kraju ma dużo większe znaczenie niż tylko kulturalne - jest pewnym symbolem. Czego? O tym na końcu.

DSC08573.JPG

Z daleka wydaje się czarnymi bryłami, ale gdy podejdziemy bliżej
DSC08556.JPG

jeszcze bliżej
DSC08553.JPG

zobaczymy tysiące odłamków szkła, odbijających światło pod różnym kątem. Daje to piękny efekt, szczególnie w bezchmurne dni
DSC08557.JPG

W środku monochromatycznie
DSC08559.JPG

Na ścianach wiszą obrazy lodowców i wulkanów. A my możemy poczuć się niemal jak w środku wulkanu, otoczeni grafitową czernią.
DSC08562.JPG

Jako że budynek stoi na brzegu wody, przez szyby podziwiamy marinę
DSC08561.JPG

Na Islandii nic może być normalnie, kawiarnię znajdziemy na schodach
DSC08569.JPG


*************
A teraz trochę o samym budynku. Jest młodziutki, ma zaledwie 4 latka. Ale budować zaczęto znacznie wcześniej, jeszcze przed wielkim kryzysem, w 2007 roku. Dacie wiarę, że wcześniej Opera nie miała swojej prawdziwej stałej siedziby? W pewnym momencie budowa stanęła, bo zwyczajnie zabrakło pieniędzy na dokończenie. Ale dzielni Islandczycy się zawzięli. rząd sypnął pieniądzem i wybudowali gmach do końca! Jest to jedyny budynek w tym kraju wzniesiony w czasie upadku finansowego. Dlatego dla mieszkańców Islandii to więcej niż Opera - to symbol odrodzenia się kraju po kryzysie :)

Zresztą to nie tylko opera - odbywają się tu konferencje, wystawy. Takie centrum kulturalno - biznesowe.
DSC08570.JPG


W 2013 roku projekt budynku otrzymał nagrodę Unii Europejskiej dla architektury współczesnej. Nic dziwnego.

DSC08558.JPG
 

kaarolcia26
 
Elka się cieszy
Holyrood Cafe(1).JPG

bo nadal granica tylko umowna
granica Szkocji(1).JPG

Bo referendum na "NIE"

A 17 lat temu inne referendum, wygrane, w kwestii powołania Parlamentu Szkockiego.
DSC02942.JPG

Który tak wygląda w środku
Parlament Szkocki.JPG

I to referendum wcale nie było czysto 'pro forma'! Powstanie Parlamentu miało swoich przeciwników.
Parlament Szkocki_referendum.JPG

Obawiano się m.in. narzucania dodatkowych podatków (no tak, czym najlepiej postraszyć Szkota jak nie stratą pieniędzy ;) )

Inna ciekawostka: urwany tekst kronikarza z 1706 roku.
Parlament Szkocki_urwany tekst.JPG

Co się stało, że kronikarz nagle przestał notować obrady w środku zdania?
Istnieje teoria, że dowiedziawszy się o podpisaniu Unii z Anglią (a tym samym rozwiązaniu szkockiego parlamentu), kronikarz obawiał się, że nie dostanie zapłaty za pracę. I przestał pracować :D
 

kaarolcia26
 
  • awatar Haniya: Pieknie
  • awatar Persephone: Nie wiem czemu skojarzylo mi sie z Ukraina. Albo przynajmniej Berlinem Wschodnim.
  • awatar jacek23151: Może dlatego że to wygląda jak Siegessaule. Która jest w Zachodnim ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

ashess
 
znów się pieprzysz, pingerze -.-

Ostatnio bardzo ale to bardzo nadrabiam filmy
może i Wy macie coś do polecenia
lub jakiś oglądałyście


Można obejrzeć ale niestety szału nie było
1.1.jpg


Z braku laku obejrzane i oparte na faktach (;
1.2.jpg


Nuda, jedynie co przykuło moją uwagę to ubrania ;p
1.4.jpg


A czasem lubie obejrzeć bajki o tak
ta była dość wzruszająca
6900493.3.jpg



Już kultowy, dość dawno temu oglądałam
ale postanowiłam odswieżyć pamięć ,
no po prostu polecam, warty obejrzenia
6925401.3.jpg


Szczerze nie lubię tego typu filmów ale ten dawał radę !
7526422.3.jpg


Zaskakujący chwilami nudnawy ale można obejrzeć.
7557830.3.jpg


Bardzo, bardzo fajny, miły, przyjemny a za razem wzruszający.
7563710.3.jpg


Uwielbiam takie filmy, niby nic, niby wszystko wiesz w połowie filmu a tu bang! wszystko wychodzi inaczej ! super , polecam!
7564067.3.jpg


Bardzo dobry, intrygujący, jeśli ktoś lubi tajemnicze polecam!
7575695.3.jpg



Polskie! I dobre! Komedia !
pozytywne zaskoczenie
7585655.3.jpg


Kolejny film, który zaskakuję i wszystko jest inaczej niż nam się wydaję.
7593177.3.jpg


Można obejrzeć dość ciekawy.
download (4).jpg


Boski! Wciągający.
Trochę brutalny ale polecam.
zulu-movie-poster.jpg


Chodź nie przepadam za B.Pittem to naprawdę
oglądałam z zaciekawieniem.
world-war-z-poster.jpg


jeszcze obejrzałam Paranormal activity ale brr nie na moją psychę : p

To już wszystko.
Dość dużo ale cóż mówiłam, że nadrabiam : D
  • awatar ashess: @kochany_rudzielec: w drugim filmi byś mogła się odnaleźć ;p siekiera i te sprawy ;p
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kaarolcia26
 
Z Chamonix do Mer de Glace (Morza Lodu).
DSC03959.JPG
  • awatar Absyntowa: Jak pięknie! W tym roku może kiedyś się w końcu wybiorę w nasze góry, jeśli wyniki będą dobre, a gdy patrzę na Twoje wpisy tak mi tęskno czasem ;) O! Zapraszam do znajomych.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

kaarolcia26
 
Kapliczka w górach, gdzieś hen, w Alpach.

DSC03534.JPG

Ze środka niezapomniany widok na góry.
DSC03532.JPG

A w środku niby tradycyjnie, obraz jak obraz, wystrugany z drewna ołtarz i świecznik.
DSC03568.JPG

Ale wystarczy spojrzeć na ściany i czuć, że to 'zgniły Zachód'. Mogą przerabiać kościoły na restauracje czy puby, mogą też wieszać takie obrazy. Efekt - sugestywny i niepokojący.
DSC03569.JPG


DSC03567.JPG

Wolę patrzeć tutaj
DSC03570.JPG

:)
  • awatar jamnick: i.pinger.pl/(…)DSC03567.JPG… - taki obraz wewnątrz Kościoła?
  • awatar Obiektyw-NIEJ: @jamnick: Tak. Możliwe, że ma symbolizować zmartwychwstanie.
  • awatar Absyntowa: Widok na góry jest w pełni mistycznie zadowalający. Nie do końca rozumiem konceptu dodawania tej nowoczesnej interpretacji tematu ;) Mimo że jestem, jak to się przyjęło mówić w Polsce, niewierząca bardzo lubię takie małe kapliczki w tak pięknych miejscach. Przemawiają do mojej mistycznej potrzeby :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

kaarolcia26
 
Jeden budynek, ale za to jaki.
DSC04062kopia.JPG

Napoleon ma Łuk Triumfalny w Paryżu, to czemu Hitler miał być gorszy. Kazał wybudować sobie Koloseum.
DSC04038.JPG


DSC04052.JPG

znowu pojawił się problem, co z tym zrobić po wojnie, szczególnie, że nie zdążono go ukończyć. Duże to, rozbierać szkoda, Niemcy nie lubią marnotrawstwa.
DSC04045.JPG


DSC04053.JPG

W końcu postanowili wykończyć, a w części budynku zrobili muzeum poświęcone Trzeciej Rzeszy.. Tylko po cholerę ta nowoczesna dobudówka? :/
DSC04047.JPG

A ponieważ Niemcy praktycznym narodem są, wielkie place pozostałe po zjazdach partyjnych wykorzystali na wesołe miasteczko. Niby nic takiego strasznego się tu nie działo, w końcu tylko wiece, a nie egzekucje, ale jakoś tak... straszno.
DSC04060.JPG


DSC04056.JPG

Moje najlepsze ujęcie:

*zabawa w cieniu historii*
DSC04054.JPG
 

kaarolcia26
 

DSC03910.JPG

Alpy, masyw Mont Blanc
  • awatar jamnick: Blask czy wybuch? Wybuch chmury.
  • awatar tiruriru: ależ mi się marzą takie widoki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

kaarolcia26
 
Ponieważ jamnick skarży się na lęk wysokości, zejdziemy już z klifu :) Tu też jest ciekawie, nie codziennie zdarza się oglądać góry z morzem tle (przynajmniej nie w Polsce).
DSC00368.JPG

DSC00386.JPG

Niesamowite formy skalne
DSC00382.JPG

DSC00397.JPG

Nie ma co się dziwić, że w tym miejscu często powstają filmy science-fiction albo horrory. Sceneria jest niezwykła.
DSC00392.JPG

DSC00396.JPG

W środku skała zwana Igłą
DSC00388.JPG

A to Więzienie
DSC00389.JPG

Za zakrętem widok na kolejne morze klifów
DSC00404.JPG

I następne
DSC00415.JPG


A teraz pora na wyjaśnienie, co to za wybryk natury.

Jak widać na mapie, wyspa Skye jest mooocno na północy. Geologicznie to starsza kuzynka Islandii - tysiące lat temu tu również wulkany toczyły magmę, a ziemia wyginała się w tektonicznych konwulsjach. Stąd dziwne, fantastyczne twory jak zastygły taniec skalnych fal. Że to jedna z największych atrakcji turystycznych regionu, nie muszę dodawać :)
DSC00324.JPG
 

kaarolcia26
 
Zimno, buro i ponuro, zabieram więc na wycieczkę. Niezwykłe widoki gwarantowane, weź kawę i rozsiądź się :) Trzymaj się mocno, bo zapiera dech w piersiach i będziemy mieć pod sobą niezłe przepaście.

Pojedziemy na północne rubieże Szkocji, które z popularnymi wrzosowiskami i łagodnymi wzgórzami nie mają nic wspólnego.
staffin.JPG

Nawet w mgliste dni teren za domkiem przedstawiał się intrygująco
DSC00194.JPG

A gdy się rozjaśniło, jeszcze ciekawiej - jakby zastygła fala
DSC00288.JPG

Szczególnie z bliska
DSC00411.JPG

A z bardzo bliska - potężne klify robią niesamowite wrażenie
DSC00321.JPG

I my właśnie na nie wchodzimy. Trzeba bardzo uważać, bo nie ma tu żadnych barierek, a szlak (o ile wydeptaną ścieżkę bez oznaczeń można nazwać szlakiem) biegnie skrajem potężnych urwisk. Nie chciałabym się tu znaleźć we mgle.
DSC00326.JPG

Ale za to ten widok - człowiek czuje się jak na koronie świata. Widać parking, nasz punkt startowy. Krajobraz dynamiczny, bo wydaje się, jakby stało się na szczycie ogromnej skalnej fali, która prze w stronę brzegu.
DSC00329.JPG

Tylko że w tym przypadku te fale nie do brzegu idą, a do morza... (trzymać się mocno, żeby nie zwiało!)
DSC00349.JPG


DSC00351.JPG

To są widoki, których się nie zapomina.
DSC00342.JPG

Skały o fantazyjnych kształtach doczekały się swoich nazw, jak nasze Błędne Skały w Sudetach.

Na przykład ten mały płaskowyż z prawej strony tuż pod nami nazwano Stołem bądź Polem Golfowym. Podobno sto lat temu ludzie naprawdę się na niego wspinali i urządzali pikniki :)
DSC00338.JPG

Ciekawostka geograficzna - na horyzoncie z naszej wyspy widać ląd Wielkiej Brytanii. Który tak naprawdę też jest wyspą, tylko większą. Ale jakby tak dobrze pomyśleć - czyż nasze kontynenty też nie są tak naprawdę wielkimi wyspami dryfującymi na oceanach...? :)
DSC00354.JPG

Ciąg dalszy potem, teraz popas i panorama do kontemplacji (trochę krzywa, ale to z ekscytacji).
DSC00344.JPG
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

kaarolcia26
 
Wpis gościnny. Moja rodzina została tak 'skażona' moją fascynacją dziwnych miejsc, że sami teraz wyszukują na swoich wyjazdach takie kadry, które mogłyby mi się spodobać.

Oto zdjęcie mamy z Chorwacji. W pięknym mieście turystycznym spotkali pana przewożącego lodówkę (opiera się o nią plecami, żeby nie spadła) na prowizorycznym motorku z przyczepką. Estetyczny majstersztyk, nadawałoby się jako fotoreportaż do gazety :)
Kopia DSCN0894.jpg
 

kaarolcia26
 
Teren to ogromny, więc nie damy rady zobaczyć wszystkiego. Zatem po kawałku.

Dzisiaj zobaczymy część, na której ostały się dwie ważne pozostałości okresu nazistowskiego.
Kopia DSC04062.JPG

Zaczniemy od miejsca, które każdy kiedyś widział w filmach dokumentalnych. Gdy pan Adolf stał i się produkował niemieckim szczekiem.
(z www.suedeutsche.de)
trybuna.jpeg

A pod sobą miał tłumy
DSC04021.JPG

Na takich wiecach, gromadzących nawet 250 tys. ludzi, panował podobno nastrój wprost hipnotyczny! Potęga tłumu...
Hilter przemawiał z Haupttribune (Trybuny Głównej), z której po wojnie usunięto jak najprędzej insygnia nazistowskie
DSC04020.JPG

A dopiero 20 lat później ktoś przyszedł po rozum do głowy, że to tak stać nie powinno, bo znowu coś głupiego Niemcom do głowy przyjdzie. I wysadzono kolumnadę, żeby tak potężnie nie wyglądało
DSC04019.JPG

I teraz wygląda tak. Moim zdaniem, nadal robi wrażenie. Szczególnie przy takiej aurze.
DSC04028.JPG

Ten śmietnik wręcz symboliczny
Kopia DSC04007.JPG


DSC04022.JPG

Słynna mównica.
DSC04018.JPG

Niemcy mają problem z tym kłopotliwym dziedzictwem. Z jednej strony, to zabytki, ale z drugiej, zbyt świeża jeszcze pamięć. I wydawanie pieniędzy na konserwację musi wywoływać jakiś moralny sprzeciw, słuszny szczególnie w czasie kryzysu gospodarczego. Żeby wyremontować całą trybunę, potrzeba MILIONÓW euro, czujecie to? Na razie trwa walka z czasem, a zwiedzający uprzedzeni są o ryzyku przy wchodzeniu na stopnie.
DSC04025.JPG

DSC04009.JPG

A tam gdzie kiedyś stało ZOMO, znaczy, przepraszam, wiwatujące tłumy i parady NSDAP
DSC04016.JPG

Pole nazywa się Zeppelinfeld, bo kiedyś lądował tam właśnie słynny sterowiec
DSC04034.JPG

A teraz plac oblegają rzesze fanów muzycznych, a ostatnio - samochodowych.
DSC04004.JPG


DSC04001.JPG

Zwróćcie uwagę, jak tu jest cholernie pusto, upiornie wręcz...
DSC04033.JPG

cdn.
 

kaarolcia26
 
Rozsiądźcie się wygodnie. Wyobraźcie sobie miły park, duży, jak Łazienkowski lub Oliwski, pełen zieleni, przytulnych zaułków, ławeczek, krętych ścieżek. Karmienie kaczek pływających w stawie, plusk potoku, spływającego kaskadką spod mostu. Przepływają gondole z zakochanymi. Niedaleko zoo. Szum drzew, śmiech dzieci. Starszy pan na ławeczce zaczytany w gazecie. W kawiarence dwie przyjaciółki plotkują nad kawą. Widzicie to, prawda?

A teraz zastrzelę Was dwoma wyrazami:

*NSDAP. Norymberga*

Nie będę udawać Wołoszańskiego i sypać datami czy nazwiskami. Chcę raczej, żebyście poczuli to miejsce, jak czuję je ja za każdym razem, gdy tu jestem. Ponurego niemego świadka strasznej historii.

Hitler wybrał sobie Norymbergę nie dlatego, że tu miał takie wybitne poparcie. O wiele większe było przecież w Monachium. Ale wymyślił sobie, że miasto, które przez wieki uchodziło za nieformalną stolicę Niemiec, o wielkiej wartości historycznej i kulturowej, będzie idealnym symbolem nowego imperium. Wszystko zostało dokładnie wyliczone i przekalkulowane. Miało być monumentalnie, przerażająco i narodowo. A że przy okazji zabrał mieszkańcom ulubione miejsce spacerów...

DSC04062.JPG

To jest plan, bo nie wszystko powstało lub zostało skończone.

To co najbardziej rzuca się w oczy, to długa i szeroka droga przecinająca cały park. Adekwatnie do nazwy - Grosse Strasse - wymiary prawie 2 km długości i 40m szerokości. Granitowe kafle, mogę się założyć, że ich wymiary i kolory miały pomagać w utrzymaniu porządku w czasie marszu.
DSC04064.JPG

Obok - trybuny, żeby wygodnie oglądało się wielkie parady Wehrmachtu. Z czego nic nie wyszło, bo wybuchła wojna. Ale szczątki pozostały, walczą z przyrodą.
DSC04072.JPG

Taki ładny szeroki pas pod koniec wojny służył Aliantom za lotnisko. A teraz to parking. Czego nie widać na zdjęciu, bo akurat zasłania je lunapark - Wielka Aleja kończy się widokiem na Stare Miasto i jego fortyfikacje. Nie przypadkiem, bo chodziło o naoczną więź między III Rzeszą a średniowieczną potęgą.
DSC04074.JPG

Na czas zjazdów partyjnych, ta część Norymbergii zamieniała się w małe miasteczko. Były pola namiotowe, a nawet własna stacja kolejowa.
DSC04040.JPG

cdn.
  • awatar myyysz: Byłaś Małpo w Norymbergi i nie dałaś znaku :P To rzut beretem do mnie ;(
  • awatar Obiektyw-NIEJ: @myyysz: A skąd mogłam wiedzieć, gdzie mieszkasz? Dojczlandy są rozległe! ;)
  • awatar myyysz: @Obiektyw-NIEJ: No, to już teraz wiesz! :P I następnym razem proszę o zameldowanie się! To jest rozkaz! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

kaarolcia26
 
Patrzymy między innymi na Monte Rosa, która jest największym masywem w Alpach, a jednocześnie składa się z najwyższej góry Szwajcarów - Dufourspitze (4634 m npm), trzeciej w Alpach. Najwyższy szczyt Europy tez niedługo zagości na blogu :)

DSC03855.JPG

Do samego schroniska dojść się nie udało, czas gonił, trzeba było zdążyć na powrotną kolejkę. Zabrakło nam dosłownie 10 minut, a na pocieszenie mieliśmy wspomnienie sprzed kilkunastu lat, gdy tam byliśmy (i okazało się, że klisza się skończyła w aparacie, uch :P ). Ale i tak udało się nieźle wejść powyżej 3000 metrów, w dodatku przy niesamowitej pogodzie.
DSC03856.JPG

Z najwyższego miejsca droga zejściowa prezentuje się ciekawie, na żółto cel pośredni, czyli górna stacja kolejki koło Schwarzsee.
DSC03852 kolejka.JPG

Droga w dół jest często trudniejsza niż w górę. Raz, że człowiek zmęczony, dwa, że wtedy patrząc pod nogi, widzi się wyraźnie ekspozycję. Miejscami były klamry i łańcuchy (gdzie nie robiłam zdjęć, bo musiałam się trzymać), a miejscami trzeba po prostu uważnie stąpać po "rolkach" czyli rozjeżdżających się pod nogami kamyczkach :)
DSC03863.JPG

Kolejką do Furi i dalej 2 godziny pieszo na dół. Po drodze znaleźliśmy niesamowitą, jakby uśpioną wioskę starych chat.
DSC03872.JPG


DSC03874.JPG

Te nóżki podobno po to, żeby gryzonie nie właziły w zbiory
DSC03873.JPG

Czekając na dole na resztę grupy, przyglądaliśmy się wieczornym ablucjom fontannowych świstaków :)
DSC03878.JPG


DSC03877.JPG

A czołgając się niemal do samochodu, byłam tak głodna, że walczyłam z pokusą uszczknięcia suchego chleba dla konia... ;)
DSC03880.JPG

A teraz pora wyjaśnić tytuł wpisów.

*Matterhorn* to po włosku Monte Cervinio, czyli właśnie Góra Jeleni. Pewnie od kształtu, który przypomina róg. Matterhorn jest prawdopodobnie najczęściej fotografowanym szczytem na świecie i jednym z najbardziej niebezpiecznych (bo wydaje się łatwy do zdobycia). O wysokości i historii wejść nie będę pisać, bo każdy może sobie sprawdzić. Ale widokowość i magię potwierdzam. Ta góra ma coś w sobie i wśród tylu innych czterotysięczników absolutnie skupia na sobie uwagę. Waszą chyba też, skoro zostaliście aż do końca.
:)
  • awatar Persephone: Pieknie! Ale Ty z tymi Jeleniami jestes pewna? Bo "Horn" to wprawdzie po niemiecku rog, ale "Matte" w szw. niemieckim to po prostu "hala". Tu tez o historii nazwy: de.wikipedia.org/wiki/Matterhorn
  • awatar Obiektyw-NIEJ: @Persephone: Góra Jeleni to po włosku :)
  • awatar Absynt: Piękne widoki, dla takich warto się pomęczyć!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów