Wpisy oznaczone tagiem "zapala" (2)  

dziwnie-spokojna
 
No i tak jak myślałam: pamiętnika już nie umiem pisać, powinnam zaglądać tutaj codziennie i pisać tutaj wszystkie brednie, o których danego dnia myślę. Co powoduje mój smutek bądź radość.
A ja zamiast myśleć i tu cokolwiek skrobać by osłodzić internet moim życiem, to się bawię w życie i w niby dorosłość.

Pomimo braku czasu na pisanie, bądź weny itp itd. W końcu wiem co by tu skrobnąć.
Zauważyłam że w ostatnim roku zmieniłam się o 180 stopni (nie aż 360 - ulubione powiedzonko do określenia "większą" zmianę niż w rzeczywistości - teraz trochę rozumiem niską zdawalność matury z matematyki w Polsce). Nie wiem z jakich powodów, może w końcu mądrość do mojej głowy napłynęła - choć wątpię bo coraz głupszy mamy naród.

Wracając do tematu zmian, czy to moje odczucie że czasem siedząc przy np. biurku czytając książkę lub patrząc się w okno i rozmyślając o życiu. Może pojawić się tak jak w bajce #lampka która się #zapala i właśnie zaczynasz coś rozumieć. Czy tylko ja tak mam?
Bo ja mam te małe oświecenia coraz częściej, myślę że ich częstsze pojawianie się w moim życiu, jest spowodowane tym, że żyje pełną "piersią". Działam ile się da, by czuć że nie straciłam mojej młodości i możliwości popełniania błędów. Bo wiem że w pewnym momencie życia konsekwencje moich błędów będą miały wpływ na bliskich mi ludzi.
Teraz gdy lampka świeci jak latarnia morska, udaje mi się żyć w zgodzie ze sobą a zarazem żyć w środowisku które nie zawsze jest takie miłe i ciekawe jak na zdjęciu.
Myślenie o tym powoduje u mnie pewną radość, bo gdy możemy i wiemy jak widzieć, czuć, smakować życie, nie raniąc nikogo, a siebie kształcić i upiększać pięknem świata. Możemy czuć spełnienie, nie ważne w jakim jest się wieku i gdzie się żyje.

Co prawda coraz większa wiedza, otwarte oczy na świat powodują że widzę też coraz więcej negatywnych elementów w życiu. Takich jak otoczenie, złe wychowanie, nie ciekawe wartości, egoizmy i chęć wyidealizowania swoich poglądów.
Rozumiem, teraz zdanie "nie wiedza nie boli". Bo gdy wiemy więcej, dostrzegamy nie idealność świata, jej wielowymiarowość, jej potęgę oraz to jacy jesteśmy mali na tym świecie.
Choć pocieszam się myślą, że mam barwniejszy świat, rozumiejąc więcej.Moja tęcza barwi się milionami kolorów i odcieni - nie jest nudno i nie ciekawie.
Rzadko kiedy czuję poczucie znudzenia, bo jak się tu nudzić w tym wielkim świecie, w którym tyle jeszcze muszę odkryć.
 

 

Kategorie blogów