Wpisy oznaczone tagiem "zapomniana" (6)  

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

worthlesslady
 
Nie wiem czemu, ale nagle popsuł mi się humor. Rano było świetnie, ale nagle bum. Wyglądam jakby mnie przejechało z 10 ciężarówek, do tego jestem jakaś taka wyprana z emocji i mam wszystkiego dość. A na dodatek jak myślę o jutrzejszej szkole, to aż mi słabo. No i czuję się taka kurewsko samotna. Jak zwykle, hahs. Mam ochotę płakać. A to zbyt żałosne jak dla mnie, więc nie będę.
Po prostu... Nie wiem czy to normalne, ale zaczyna mi się robić strasznie przykro kiedy widzę, że moja przyjaciółka coraz częściej zadaje się z innymi, a mnie jakby odstawia na bok czasami. Coraz częściej widzę jak zaprzyjaźnia się z tymi wszystkimi fejmami z zagranicy. Nawet coraz rzadziej odpisuje mi na wiadomości, czad. Niby nic się nie dzieje, jest super. Nic nie widać, żeby kontakt się psuł... Ale mnie to i tak boli. Ja mam wrażenie, że wszystko się za przeproszeniem pierdoli.  Mam ochotę płakać. Jak dziecko. Dawno nie płakałam... Ale wiem, że jak zacznę, to rodzice będą mieć od razu milion pytań. Więc wolę mieć spokój, tym samym dusząc w sobie wszystko. Czasami chciałabym mieć jakiś taki swój kąt w domu, gdzie mogłabym się zaszyć i płakać tak głośno, długo i mocno jak tylko chcę. Oh, marzę o takim miejscu.
Wracając do przyjaciółki... Mam to chujowe wrażenie, że się oddalamy. Przynajmniej ja tak to odczuwam. Mam wrażenie, jakbym coraz częściej grała tę drugą na planie, mniej ważną... To na prawdę boli.
Ale końcem końców pewnie tylko mi się wydaje, a tak na prawdę wszystko jest okej. Chociaż czasami serio nie mam już siły na to wszystko.

Taka cholernie samotna, a jednocześnie otoczona tłumem ludzi.

......
  • awatar Anaya: Ludzie nie zmieniają faktu bycia samotnym. Możesz mieć miliony przyjaciół, a być samotna.
  • awatar Weronika Niczyja: Niestety często tak jest, że jesteśmy przeraźliwie samotni, pomimo wszystkich ludzi którzy nas otaczają.. Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

licho
 
Luna_s20: Ociosanek

Zamieszczam dla was tą legendę, ponieważ niełatwo ją znaleźć, a warto znać. Tą wersję znalazłam na stronie smyki.pl
Do odnalezienia tej bajki skłonił mnie film "Mały Otik" który Wam polecam. Film można obejrzeć za darmo w Serwisie KF.

W chatce na skraju wioski pod lasem mieszkali mąż i żona. Ich jedynym marzeniem było dziecko. -"Cieszcie się, że go nie macie," - mówili ludzie, -"przecież sami nie macie co jeść!" - ale oni odpowiadali: -"Jeżeli najadamy się my, najadłoby się i nasze dziecko. Gdybyśmy tylko jakieś mieli." Pewnego dnia mąż karczował w lesie pnie. Nagle wykopał pieniek, który do złudzenia przypominał dziecko. Trzeba było tylko trochę ociosać go siekierą. Mąż przyniósł pieniek do domu i powiedział żonie: -"Tutaj masz, co chciałaś - dziecko, Ociosanka." Kobieta zawinęła dziecko w pierzynkę, huśtała go na rękach i śpiewała mu... "Luli, luli, laj, mały Ociosanku! Gdy się obudzisz, maleńki, to dam ci kaszeńki: luli, luli,laj." Nagle dziecko zaczęło się poruszać w pierzynce i krzyczeć: -"Mamo, jestem głodny!" Kobieta położyła dziecko w łóżeczku i pobiegła gotować kaszkę. Ociosanek całą kaszę zjadł i znowu zawołał: -"Mamo, jestem głodny!" Kobieta pobiegła do sąsiadki i przyniosła garnek pełen mleka. Ociosanek pił, połykał, ale po chwili znowu krzyczał. Kobieta dziwiła się: -"Cóż to, dziecko, jeszcze nie masz dosyć?" Ale poszła na wieś i przyniosła chleb. W domu położyła chleb na stole i wyszła po wodę na polewkę. Ale jak tylko wyszła, Ociosanek wyplątał się z pierzynki, w mgnieniu oka zjadł chleb i krzyczał... -"Mamo, jestem głodny!" Matka przybiegła, chciała nadrobić chleba do polewki, ale już go nie było. W kącie stał Ociosanek i wytrzeszczał na nią oczy. -"Ociosanku, czy to ty zjadłeś chleb?" -"Zjadłem, mamo, i ciebie również zjem!" Otworzył usta i połknął mamę. Po chwili do domu przyszedł tato. Jak tylko Ociosanek go zobaczył, krzyknął: -"Tato, jestem głodny!" Mężczyzna przestraszył się, ponieważ zobaczył wielkiego i grubego Ociosanka. -"Gdzie jest mama, Ociosanku?", - spytał. -"Zjadłem ją i ciebie również zjem" Otworzył usta i połknął tatę. Im więcej jadł Ociosanek, tym był głodniejszy. W chacie nie było już nic do jedzenia, więc poszedł rozejrzeć się po wsi. Spotkał dziewczynę, która wiozła z pola taczkę pełną koniczyny. -"Ale musiałeś dużo jeść, że masz taki wielki brzuch!"- zdziwiła się dziewczyna. Ociosanek odpowiedział: -"Najpierw zjadłem garnek kaszy, później garnek mleka, bochen chleba, mamę, tatę - i ciebie też jeszcze zjem!" Otworzył usta i dziewczyna razem z taczką zniknęła w jego brzuchu. Następnie spotkał wieśniaka, który zwoził siano z łąki. Ociosanek zastąpił mu drogę. Wieśniak zatrzymał konie i wyciągnął bat. -"Nie możesz ustąpić z drogi? Smagnę cię biczem!" - krzyczał. Ale Ociosanek nie zważając na nic powiedział do siebie: -"Najpierw zjadłem garnek kaszy, potem garnek mleka, bochen chleba, mamę, tatę, dziewczynę z taczką... i ciebie też zjem!" I zanim wieśniak się zorientował, znalazł się z końmi i wozem w brzuchu Ociosanka. A Ociosanek szedł dalej. Na polu spotkał świniopasa z wieprzami. Nabrał na nie apetytu i połknął je wszystkie razem z pasterzem. Nagle zobaczył owczarza ze stadem owiec. -"Już tyle tego zjadłem." - rzekł do siebie, "ale tobie też dam radę." Pochłonął owce i owczarza razem z psem Kundlem. Toczył się przez wieś, aż wpadł na babcię, która okopywała kapustę. Ociosanek nie zastanawiając się długo zaczął połykać jedną główkę kapusty za drugą. Babcia broniła się twierdząc, że Ociosanek dość już zjadł, ale on nachmurzył się i powiedział: -"Najpierw zjadłem kaszę, potem garnek mleka, bochen chleba, mamę, tatę, dziewczynę z taczką, wieśniaka z sianem, pasterza ze świniami, owczarza z owcami - i ciebie też zjem!" I chciał ją połknąć. Ale babcia była sprytna. Motyką rozpruła brzuch Ociosankowi, ten upadł na ziemię a z niego wyskoczył najpierw pies, za nim owczarz z owcami. Za nimi wybiegło stado wieprzy z pasterzem, później konie z wozem pełnym siana i wieśniakiem. Wyjechała również dziewczyna z taczką. Na końcu wyszli mama z tatą. Żyli później spokojnie aż do śmierci, ale więcej dzieci nie chcieli już mieć....
 

tomaszm21
 
Autor: Maya Banks  

Czy my się znamy? Gdyby Rafael wiedział, że w odpowiedzi na to pytanie dostanie od kobiety pięścią w twarz, raczej by go nie zadał. Dlaczego tak się zachowała? Może dlatego, że kiedyś się w nim kochała, on ją uwiódł, oszukał w interesach i się ulotnił. Teraz odnalazła go w Nowym Jorku, a on wcale sobie jej nie przypomina...


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)zapomniana_kochanka__p35356…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "romans", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-romans.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-romans
 
Autor: Maya Banks  

Czy my się znamy? Gdyby Rafael wiedział, że w odpowiedzi na to pytanie dostanie od kobiety pięścią w twarz, raczej by go nie zadał. Dlaczego tak się zachowała? Może dlatego, że kiedyś się w nim kochała, on ją uwiódł, oszukał w interesach i się ulotnił. Teraz odnalazła go w Nowym Jorku, a on wcale sobie jej nie przypomina...


"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)zapomniana_kochanka__p35356…

Więcej ebooków z działu "romans", znajdziesz tutaj:
www.nexto.pl/ebooki/romans_c1039.xml?pid=154355

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
Wybierz pakiet dla siebie:
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

kciuk-pl
 
Początki huty "Kościuszko" sięgają 1797 roku, kiedy to rozpoczęto roboty wstępne w celu założenia huty żelaza. Inicjatorem jej powstania był Friedrich Wilhelm von Reden, a zaprojektował ją szkocki inżynier John Baildon.

Link: www.kciuk.pl/Dawno-zapomniana-huta-Kosciuszko-w-…
 

 

Kategorie blogów