Wpisy oznaczone tagiem "zapowiedzi nieślubne" (28)  

kura
 
kura z biura: Uwaga! Uwaga! Nowa analiza na sierzant-und-saper.blog.pl/ ! Zapraszam!
  • awatar Sowa Książkolubna: to było dobre: ,,- Ty jesteś mi potrzebna tylko do jednego: dawaj kasę!" tak się uśmiałam że mama aż sie spytała:dobrze się czujesz?
  • awatar gość: Piękne. :) Ale znowu nie dałem rady dotrwać do końca, choć kilka razy szczerze się uśmiałem.
  • awatar gość: Oczywiście przeczytam. W ciągu 2 dni przeczytałam całe archiwum.
Pokaż wszystkie (19) ›
 

kura
 
kura z biura: Proszę państwa, my tu sobie gadu gadu, a tymczasem Kura cichcem, chyłkiem wyprodukowała rozdział 11. Zapraszam!
notatki-na-marginesie.blogspot.com/(…)tajemnica-gro…
  • awatar gość: naprawdę jesteś wyjątkowa w tym co robisz...mogę być twoją znajomą ?
  • awatar feljjjeeekkkk: przestań robić z siebie pośmiewisko
  • awatar rittus: WOW! Idziesz jak burza :) ale to dobrze. Zabieram sie do czytania.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kura
 
kura z biura: Tadam! Dziesiąty odcinek wisi, zapraszam!
notatki-na-marginesie.blogspot.com/
  • awatar Tiny: Cóż, gratuluję. A, i pozwól, że jeszcze zapytam - co z tym opkiem do NF?
  • awatar kura z biura: Poszło i nima. Brak odzewu, póki co.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kura
 
kura z biura: Proszę narodu, na "Miśkach" wisi sesja ślubna, która przyprawiła mnie o długotrwały opad szczęki. No nie wiem, ja bym się nie zdecydowała, nawet jakbym figurę miała jak ta pani.
Indżoj!
krysia-ma-misia.blogspot.com/
  • awatar achajka: "Długotrwały opad szczęki" jest tutaj najlepszym komentarzem. Mnie zatkało.
  • awatar absyntowa: - Ha! - Mruknęła Absyntowa, udając się na poszukiwanie zębów. Te bowiem rozsypały się na podłodze, kiedy niezabezpieczona szczęka opadła z donośnym trzaskiem.
  • awatar lord kierownik: Na naszą-klasę poszło?
Pokaż wszystkie (10) ›
 

kura
 
kura z biura: Sierżant, czemu Ty się nie reklamujesz, co? Czy ja to muszę robić za Ciebie?
Proszę narodu! Nowa analiza, autorstwa Okrutnego Atamana Jaszy i Kąsającego Leutenanta Waleriana dostępna tu:
sierzant-und-saper.blog.pl/
Pokaż wszystkie (12) ›
 

kura
 
Drodzy moi Czytelnicy i Recenzenci!
Kajam się w skrusze i posypuję głowę popiołem. Oraz piaskiem z Pustyni Nubijskiej. Nowego rozdziału nie ma od hoho... albo i jeszcze dłużej.
Utknęłam w połowie.
Postanowiłam zatem zamieścić to, co jest, a raczej część tego. Wiem, że nie zaspokoi to Waszej ciekawości, zwłaszcza, że scenka rozgrywa się "w tak zwanym międzyczasie" i nadal nie wiemy, co z naszym bohaterem. Ale lepszy rydz niż nic, prawda? Gdy ukończę rozdział, nie będę go zamieszczać w osobnym poście, tylko zmodyfikuję ten.
Zapraszam więc na "Notatki".
notatki-na-marginesie.blogspot.com/(…)rozdzia-9-nie…
  • awatar rittus: nareszcie sie cos ruszy?
  • awatar gość: @rittus: tjaaaa. Ruszą się Beduini z szablami.
  • awatar kura z biura: Utną mu łeb i będzie po opku. A co. Skoro Sierżant ukatrupiła Blond Bonda?
Pokaż wszystkie (7) ›
 

kura
 
  • awatar rittus: Kiedy dziewiaty?
  • awatar kura z biura: Jak napiszę ;)
  • awatar Cichy M.: A ja przeczytam jeśli znajdę jakśą Wolną Chwilę- może ktoś ją widział? Jak się o nią potkniecie przypadkiem to proszę podnieść i mi ją przekazać. Można przez bolga. ;-)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kura
 
kura z biura: Recenzenci do małp! Poszedł ósmy rozdział, aczkolwiek nie wykluczam jakiegoś doń uzupełnienia jeszcze. Się zobaczy.
  • awatar Superkotek & Minions: Kuro, ciebie powinni byli zatrudnić jako scenarzystkę do 4. części Serii. Nie mogę przeboleć zakończenia... ten cross-over z Archiwum X, litości!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kura
 
  • awatar Sgt June Maru: *drapie się po bujnej czuprynie* A ja nadal się za trzeci rozdział zabieram... Wstyd, Sierżant, wstyd! Chyba się ukażę... Tfu! Ukarzę! Przykro mi Kuro, ale Indianin Ford stale przegrywa ze spoiwami organicznymi i nieorganicznymi.
  • awatar kura z biura: Uzbrajam się w cierpliwość. Po zęby.
  • awatar Cichy M.: Przeczytałem nareszcie 6, i 7 rozdziuał. Bardzo mi się podoba. :-)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kura
 
kura z biura: Drodzy moi recenzenci! Zdziwicie się zapewne bardzo, ale małpa coś przyniosła...
  • awatar Sineira: Spieszę donieść, iżem na gg uwagi swoje umieściła.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kura
 
kura z biura: Recenzenci do małp! Szósty rozdział poszedł!
Rittus, podeślij mi małpę jeszcze raz, co?
  • awatar gość: zwrotna małpa poleciała w podskokach
  • awatar kura z biura: Dzięęęęki! :D
  • awatar rittus: rittus@go2.pl oczekuje na maila i z gory dziekuje :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kura
 
kura z biura: Tadaaam! Zapraszam na piąty rozdział!
Bardzo opkowy. Bardzo aŁtoreczkowy.
notatki-na-marginesie.blogspot.com/
 

kura
 
kura z biura: Tadam!
Uprzejmie donoszę, że czwarty odcinek wisi!
notatki-na-marginesie.blogspot.com/(…)tajemnica-gro…
Miłego czytania!
Następne postaram się zamieszczać szybciej...

P.S. Wiem, że po tak długiej przerwie wszyscy spodziewają się jakichś niezwykłych sensacji i mogą być nieco rozczarowani... ale niestety, zastopowało mnie na takim czysto technicznym rozdziale, który może nie wnosi wiele w akcję, ale jest konieczny ze względu na wprowadzenie jeszcze paru istotnych dla intrygi osób.
  • awatar Lotar King: :-) Jones wyszczerzył zęby w uśmiechu. Abner zawsze świetnie go rozumiał. Odwrócił się i energicznym krokiem ruszył na spotkanie przygody.;-)...i ja też ! Pozdrawiam Tylko dlaczego trzyamsz i wszystich tak długo na rozmowach w zamknięciu. My zyjemy w pzrrdpopkoju bo sie ciągle spieszymy na pociąg i nadal sie boimy że nam ucieknie sprzed nosa. ;-) to tak na marginesie
  • awatar kura z biura: Spokojnie, akcja powoli się rozkręca. A jak już się rozkręci, to będzie lecieć na zbity pysk, obiecuję.
  • awatar PhysX: Gratulacje kolejnego odcinka!
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kura
 
kura z biura: No i tak o. Trzeci rozdział wisi, czwarty się pisze. Zapraszam :)
 

kura
 
kura z biura: Uff!!!
Po długich i ciężkich zmaganiach wreszcie pod wiadomym adresem zawisł odcinek 2.
Obiecuję, że na kolejny nie trzeba będzie tyle czekać.
Tylko co ja zrobię bez mojej Naczelnej Redaktórki, która właśnie wyjeżdża na wakacje??? Jaszy też nie ma... Kto się będzie ze mną dzielił swymi wnikliwymi uwagami???
www.notatki-na-marginesie.blogspot.com
 

kura
 
kura z biura: Uprzejmie donoszę, że świeżutki, jeszcze ciepły odcinek nowego opowiadania zawisł tam, gdzie zawsze (tj. w Notatkach na marginesie).
 

kura
 
kura z biura: Dobra, Kura, starczy tego obijania. Koniec urlopu naukowego, czas się brać za opowiadanie.
Tytuł roboczy: Indiana Jones i zagadka złotego zwierciadła.
Co prawda Halinka będzie rozczarowana, bo zamówiła sobie opowiadanie o MacGyverze (i ma być mniej romansu, a więcej akcji). Niech poczeka. MacGyver może kiedyś, na razie... Indy forever.
 

kura
 
kura z biura: Ostatni odcinek zawisł :D Ufff!!!
  • awatar gość: Wyrazy podziwu masz pod tekstem. Szapeba! I piszę serio-serio, bo mnie przytkało rozwiązanie fabularne.
  • awatar gość: Żadne "Ufff". Bierz urlop naukowy, a potem dalsze dzieła komponuj.
  • awatar kura z biura: Taaak, jak tylko trochę odsapnę, lecę pyrać po bibliotekach :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

kura
 
kura z biura: Odcinek 20, PRZEDostatni, wisi!!!
 

kura
 
kura z biura: Powiem tak: tydzień intensywnej myślówy, klęcia pod nosem, dyskusji netowych i realnych (zapijanych becherowką) dał jakie-takie rezultaty. Jest szansa, że ostatni odcinek będzie w tym tygodniu. Jest szansa, że będzie nawet względnie sensowny. Choć ostatecznie poszukiwany artefakt będzie miał więcej wspólnego z maszyną do robienia "ping" niż z czymkolwiek innym...
  • awatar gość: yyyyy... a dasz radę dziś-jutro? Bo w środę wyjeżdżam w rejony bezsieciowe i dopiero w przyszłym tygodniu będę mógł poznać finał.
  • awatar kura z biura: Dziś-jutro to ja najwyżej mogę przesłać Ci na maila wersję surową bezpoprawkową.
  • awatar gość: Nie. Wolę poczekać (najlepszy miód jest przed skosztowaniem miodu). Będę w takim razie pasł się wyobraźnią o Finale.
Pokaż wszystkie (9) ›
 

kura
 
kura z biura: Nowy odcinek wisi, a ja utknęłam na pustyni myślowej.
  • awatar gość: Nie wiesz, co jest za bramą, czy jeszcze coś innego Cię dręczy?
  • awatar kura z biura: Mam wątpliwości, czym właściwie powinien być poszukiwany artefakt. Myślałam o zapisach na tablicach, to najbardziej logiczne, ale takie jakieś... za mało efektowne, jak na Indianę Jonesa. Więc faktycznie jakieś zabójcze urządzenie? Moje poczucie rzeczywistości nieco się przed tym wzdraga. Ale z drugiej strony, Indy zawsze znajdował coś niesamowitego, o niezwykłej mocy (Arka, Graal). Poza tym, kwestia śmierci czarnych charakterów. Powinni zginąć wskutek swej pychy, chciwości, również w jakiś efektowny sposób. Jakoś póki co, moja sadystyczna wyobraźnia poszła spać. No nic. Coś się wymyśli.
  • awatar gość: Idę myśleć, muszę to dopracować ale jakiś pomysł jest. Jeśli nie zwarzy Ci to humoru, że opowiadanie jest Twoje, a ktos z boku wcina się w finał.
Pokaż wszystkie (13) ›
 

kura
 
kura z biura: Nowy odcinek wisi tam,gdzie zawsze!
 

 

Kategorie blogów