Wpisy oznaczone tagiem "zasłyszane" (79)  

taksi
 
1313 Zgłaszam się: Z podsłuchanej rozmowy klientek:
-Ta Gośka* od Maryli się ze swoim rozeszła
-A dlaczego? Przecież taką byli fajną parą.
-A bo się go czepiała, w końcu nie wytrzymał i odszedł.
-A o co?
-Aa o wszystko.
-No ale przecież nie był alkoholikiem ani nic! Ale te młode dziewuchy teraz głupie... W ogóle młodzi teraz życia nie znają.

Wniosek jaki mi się z tej rozmowy nasunął jest prosty. Drogie Panie, jeśli Wasi mężowie nie są alkoholikami, to powinnyście się cieszyć :D
A drugie to zdziwienie: Skąd młodzi mieliby znać życie? Przecież są młodzi.

*Imiona fikcyjne
 

taksi
 
1313 Zgłaszam się: Tej zimy miałem okazję wieźć Włoszki w liczbie czterech. Trzy z tyłu trajkotały coś między sobą, a ta z przodu, najstarsza, z braku towarzyszki postanowiła potrajkotać ze mną. Najpierw spytała czy mówię po włosku, no ale nie, niestety nie mówię. Trzeba było znowu kaleczyć angielski.
I tak od pani dowiedziałem się, że w Krakowie są po raz pierwszy, że bardzo im się podoba, że jest dużo drzew (ale to chyba już niedługo ;) ), że jest zimno itd. itp. Na co pani odparłem, żeby przyjechała w lecie, jest jeszcze ładniej. I tu wielce się zdziwiłem, bo okazało się, że klientka sądziła że w Polsce latem mamy temperatury rzędu 15 stopni. Wtedy dotarło do mnie, że dla Włochów musimy być chyba uznawani za jakiś kraj z dalekiej Północy, gdzieś niemalże z koła podbiegunowego.
Przypomniałem sobie wtedy, jak to niektórzy klienci chwalący się pobytem w Szwecji czy tam Norwegii wyprowadzali mnie z błędu i objaśnili mi, że tam latem jest podobna temperatura jak w Polsce, kiedy mi się zawsze wydawało, że tam jest najwyżej 20 stopni. Jak to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
  • awatar Haniya: w Norwegii to faktycznie temperatura najwyzsza w lato nie przekracza z reguły 20 stopni.. w szwecji chyba gdzies do 25 dochodzi, wiec do polskiego lata, gdzie potrafi byc po 35 stopni, bym tego nie porownala
  • awatar muu.: @Haniya: zależy gdzie, czasem odwiedzam rodzinę na południowym wybrzeżu Norwegii i rzadko kiedy latem było mniej niż 20 :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

taksi
 
1313 Zgłaszam się: Z podsłuchanej rozmowy klientów:
Co to jest wieczność? Kiedy cztery blondynki spotkają się na skrzyżowaniu.
 

taksi
 
1313 Zgłaszam się: Taksówkarski suchar:
-I wyrzuci mnie pan przed głównym wejściem... no dobra, sama wysiądę.
 

taksi
 
1313 Zgłaszam się: Jechała ze mną kiedyś klientka, która zajmowała się astrologią. Na podstawie mojej daty urodzin oznajmiła mi, że widzi u mnie partnerkę za około 4 lata i że będzie ciekawie. Uff, jeszcze 4 lata spokoju ;)

-------------------------------------------------------
Dziś z radia dowiedziałem się, że obchodzony jest Dzień Feministek (czy tam Dzień Feminizmu). Kontynuując mój tok myślenia z poprzedniego wpisu wychodziłoby na to, że nie tylko kobiety i kobiecość nie idą obecnie ze sobą w parze, ale również feminizm nic z kobietami (a z kobiecością tym bardziej!) nie ma wspólnego.
Cytat z http://www.pinger.pl

W Radiu Zet Gold obchodzili dziś Międzynarodowy Dzień Kobiecości. Dotychczas wiedziałem tylko o istnieniu Dnia Kobiet. Jeżeli Dzień Kobiet i

Pokaż wszystkie (10) ›
 

taksi
 
1313 Zgłaszam się: Pewnego wieczora (a może to było już nocą, nie pamiętam) do mojej taksówki pod wskazanym adresem wsiadła para w wieku około 60 lat, jak domniemywam małżeństwo. Pan po podaniu adresu podał mi od razu jednym tchem trasę, którą pojedziemy. I faktycznie, podał dobrze, co do uliczki. Po chwili odezwał się do mnie:
-Powinniście tu mieć jakieś przegrody od pasażerów. Teraz tak niebezpiecznie.
-E, nie jest aż tak tragicznie- odparłem.
-Oo, to chyba pan od niedawna jeździ. Teraz to takie chamstwo... "proszę, dziękuję, przepraszam" to się w ogóle nie słyszy.
-Nie przesadzajmy, nie jest aż tak źle- odpowiedziałem, zresztą zgodnie z prawdą, uprzejmi pasażerowie też jeżdżą taksówkami.
-Mało pan chyba jeszcze widział. Młodzież to teraz jest popierdolona. No ale teraz mamy demokrację..
No, nie cała oczywiście- dodał po chwili, gdy się zreflektował, że przecież kierowca z którym rozmawia też jest młody.
Po chwili gdy przejeżdżaliśmy niedaleko pewnego placu, klient odezwał się znów:
-O, a tu to trzydzieści lat temu woziłby pan absztyfikantów na dziwki.
-A pan też na taksówce jeździł?- Spytałem, widząc że klient dość zorientowany, i trasę podał wcześniej i takie rzeczy wie.
-Nie, ja w MSW.
Potem rozmowa zeszła na nieco inne tematy i klient mówił do mnie mniej więcej tak:
-Mało mówić, dużo słuchać, tego się pan powinien trzymać. Ludzie to najpierw za dużo gadają, a potem się dziwią, że się stało jak się stało. Pan myśli, że skąd np. policja czy skarbówka ma informacje? Pan też może sprzedawać informacje. Taksówkarz, pani w sklepie, tacy najwięcej wiedzą.

No i jak Wam się teraz wydaje, gdzie pan klient pracował? ;)
  • awatar pushthebutton: jak ktoś, kto narzeka na chamstwo mówi, że młodzież jest popierdolona, to ja nie mam więcej pytań... ale czegóż się spodziewać po esbeku, tudzież wannabe esbeku, bo coś długi jęzor miał
  • awatar Haniya: Jak na esbeka to zbyt wygadany
  • awatar gość: @Haniya: @pushthebutton: może na starość robią się gadatliwi. Ja nawet blog esbeka znalazłem, nawiasem mówiąc najlepszy, jaki kiedykolwiek czytałem. No... albo był to tylko blog człowieka podającego się za esbeka i mającego wspaniałą wyobraźnię.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

kashiunja
 
Kashiunja:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

taksi
 
1313 Zgłaszam się: Kolejna historia podsłuchana w taksówce:
We Francji pewien Ukrainiec najął się do pracy u Polaka. Ukrainiec znał polski bardzo słabo, a dodatkowo jego szef mówił bardzo szybko i ten nie rozumiał go w ogóle. Po trzech dniach poprosił swego kolegę, także Ukraińca, ale znającego polski, aby mu powiedział jak ma powiedzieć szefowi po polsku, aby ten mówił do niego wolniej. A kolega już nieco podchmielony dla kawału powiedział mu "Przestań pierdolić". Nasz Ukrainiec nie wyczaił żartu i zapisał sobie ów zwrot na kartce. Następnego dnia zadzwonił do swego kolegi zapytać co ten zwrot tak naprawdę znaczył. Szef gdy usłyszał od pracownika, który był u niego 3 dni "Przestań pierdolić" odparł mu "Zabieraj swoje rzeczy i wypierdalaj". Chłopak został zwolniony i nie udało mu się przed szefem wytłumaczyć.
Ale kolega-żartowniś zachował się honorowo, głupio mu się zrobiło i znalazł naszemu Ukraińcowi nową pracę ;).
 

taksi
 
1313 Zgłaszam się: Pewnego niedzielnego ranka wsiada do mojej taksówki klientka. Po podaniu adresu oznajmia:
-Otworzę okno, bo śmierdzę alkoholem, przepraszam.
Ależ nic się nie stało... W niedzielę rano większość klientów śmierdzi alkoholem.

***Parę godzin później***
Pod wskazanym w zleceniu adresem wsiadają dwie klientki, jedna młoda, druga starsza, jak się po chwili okazało były to matka z córką. Nie wiem od której bardziej waliło wódą, ale zapach w aucie roztaczał się taki, że myślałem, że zemdleję. A dodam, że dzień był bardzo gorący, klimatyzacja była włączona, więc szyby miałem zamknięte. I tak sobie klientki rozmawiały:
Mama: Ależ Janek* będzie wkurwiony jak wrócimy. Będzie myślał, że się całą noc pierdoliłam.
Córka: No a co robiłaś?
M: No spałam z Tobą! (A potem do mnie) Widzi pan jaką mam córkę? A zięcia mam takiego pojebanego...
C: Mamo, daj spokój.
M: I jeszcze ją bije!
C: Mamo!
M: I co ja mam z nim zrobić... Chyba mu w łeb przypierdolę jak wrócę!
I tak sobie panie rozmawiały, potem skupiły się głównie na naprawie okularów przeciwsłonecznych córki (gdy ta wsiadała miała na sobie okulary z jednym tylko szkiełkiem) i niedługo kurs na szczęście dobiegł końca... pod sklepem z alkoholem.

*Imię fikcyjne
  • awatar MojaHistoria: To okropność jak ludzie się zachowują Pozdrawiam i zapraszam
  • awatar Chrysalis ♕: Podziwiam za cierpliwość w wysłuchiwaniu tego. Aż strach pomyśleć co się u nich w domu dzieje, chociaż jak widać łatwo można się domyśleć, nawet mamusia trochę nakierowała.
  • awatar ♥♥♥Żona Niebieskookiego♥♥♥: Podziwiam cię za cierpliwość
Pokaż wszystkie (4) ›
 

taksi
 
1313 Zgłaszam się: Z podsłuchanej rozmowy dwójki pasażerów dowiedziałem się, że znajoma jednego z nich żyje z mężem, choć się nienawidzą, są w separacji od wielu lat. A jako przykład ich relacji podał, jak nasza bohaterka robiła mężowi sałatkę i dodała mu do niej płynu do zmywania naczyń. :s
Niektórzy to są naprawdę jebnięci. Już prędzej bym zrozumiał jakby dodała mu czegoś, co by spowodowało, że to byłby jego ostatni posiłek. Ale płyn do mycia naczyń? Toż takie rzeczy dzieci w szkole robią, gdy nieuważna nauczycielka zostawi kawę na biurku i wyjdzie z klasy...
 

taksi
 
1313 Zgłaszam się: Klientka rozmawiała z kimś w trakcie jazdy przez telefon. W pewnym momencie padło z jej strony stwierdzenie "Jadę spotkać się z moim nowym przyjacielem, więcej Ci nie powiem". Nie wiem o czym teraz pomyśleliście, ale tak gwoli ścisłości dodam, że klientka jechała do... schroniska dla zwierząt. :D
 

totakieniewazne
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
taka_ja:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

taksi
 
1313 Zgłaszam się: Przy Świętach babcia stwierdziła w pewnym momencie, że to źle, że jeżdżę taksówką, bo nasłucham się różnych rzeczy i potem nie będę się chciał ożenić, bo się zrażę. Muszę babcię zmartwić, już jestem zrażony... :P
 

taksi
 
1313 Zgłaszam się: Klientka wysiadając życzyła mi na odchodnym dobrej żony, jeśli jeszcze nie mam, i jak najpóźniej, bo nie ma się do czego spieszyć.
Przypomniałem sobie wtedy jak inna klientka powiedziała mi kiedyś w trakcie jazdy "baby są beznadziejne, prawda?". Było to w kontekście umiejętności kobiet za kierownicą. Oczywiście skwapliwie przytaknąłem.
Biorąc pod uwagę powyższe dwa zdarzenia doszedłem do wniosku, że kobiety jednak czasami mówią do rzeczy... ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

taksi
 
1313 Zgłaszam się: Pani jechała z synkiem taksówką. Chłopiec w wieku ok. 12 lat. Na koniec kursu jak zwykle podaję kwotę, tym razem wybiło trzynaście złotych. Chłopak gdy to usłyszał stwierdził "tylko trzynaście?!". Ostatecznie stanęło na dwudziestu. Takich klientów lubię! :D
 

taksi
 
Klientka podczas jazdy rozmawiała z kimś przez telefon. Mówiła mniej więcej tak:
-Byłam na tym mieszkaniu i tam nocował, ale już go tam nie ma.
-Mieliśmy się dziś o dwunastej przeprowadzać.
-Tata miał nam pomagać, bo ja mam rękę w gipsie i też pyta gdzie on jest.
-Mógł mi chociaż zostawić klucze.
-Już wracam, jadę taksówką. Nie mogę cały dzień go szukać.

Z powyższego wywnioskowałem, że ktoś chyba zabalował poprzedniego dnia i się zgubił :D A że klientka była tylko umiarkowanie zmartwiona, to chyba nie było to po raz pierwszy.
 

zdesperowana
 
królowa śniegu.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

snatch
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

zdesperowana
 
królowa śniegu.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

zdesperowana
 
królowa śniegu.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

zdesperowana
 
królowa śniegu.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

zdesperowana
 
królowa śniegu.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

zdesperowana
 
królowa śniegu.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

phiphi88
 

Zasłyszane późnym popołudniem w galerii handlowej [zabijałam czas w oczekiwaniu na pociąg do domu]:
         - Maamooo? A mogę ściągnąć polar? Gorąco mi.
         - Yyyyy... Wiesz co, nie, nie ściągaj.
         - No, ale dlaczego? Przecież jest wiosna, tak ciepło na dworze...
         [Chwila milczenia pełnego napięcia]
         - A, bo masz pod spodem taką czarną bluzkę.
Aż się obejrzałam za tą rozmawiającą parą. Tak, polar był w bardzo ciemnym kolorze, a spodnie i buty dziewczynki były czarne.
  • awatar jacek23151: :D a w ogóle to w tej galerii to jest alma, czynna do 22, w związku z czym kupiłem jednak mydło :P
  • awatar Wredna Łampa: @jacek23151: ;)
  • awatar fabulosita: Może czerń bluzki nie jest naturalna, a pani zawstydziła się niskiej higieny osobistej?
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów