Wpisy oznaczone tagiem "zbawiciel" (11)  

jezuschrystus
 
Moc Słowa!
55.
Moc Słowa, mówione i pisane mają, gdy w duchu ożywają obrazem się stają, który wibracje ludziom kolorem i kształtem dają.
Uczucie soczewką główną procesu w odbiorze, bez uczucia jesteś tylko ‘ziemskim telewizorem’.
Czujność przez uczucia duch utrzymuje, stąd Miłość duchowa płynie, serce bramą się staje i uczucia w słowach ożywione duch ludzki do góry podaje, w ten sposób szybko odpowiedź otrzyma, będąc czujnym Miłość duchową zdobywa.
Kolory przed jego duchowym wzrokiem falują, widzisz tyle na ile duch żyje.
Księżyc dziś w nocy świeci mi w oczy i Prawdę o Miłości z serca mi toczy.
Słońce dzień cały jaśnieje na niebie, pamiętam Panie, że jestem częścią Ciebie!
Na Ziemi przejawiam się przez ciało gęsto materialne, kto odkryje moją tajemnicę tego Bożym promieniem uleczę! I uzdrowiony stanie się nowym człowiekiem!
Stanie w gęstej materii w Świetle i służbie Panu odda się cały, by w ten sposób podawać, być i przyjmować świadomie ciepło, co się Miłością duchową zowie, która będąc w ruchu, ciągle wrząc i kipiąc jak krew szkarłatna jest prawdziwym życiem, krzyżem wirującym cały czas, obdarującym obficie daje nowe życie!
Napój, pokarm dla ducha ludzkiego, to Słowo od Pana wam dane, ożywione w człowieku staje się życiem, a żywe Słowo dziś chodzi po ziemskim świecie!
Czy serce ci zadrga, gdy Słowo na swojej drodze zobaczysz i poczujesz duchem, czy bez odczuwania jedyną szansę stracisz raz na całe swoje życie?
Siedzą na Ziemi ludzkie duchy, wielu krzyżem Prawdy naznaczonych i są martwi duchowo, brak w nich życia, zapomnieli; że krew ma promieniowanie od ducha, a od gęstej materii nie.
Martwi czytają Słowo w ziemski sposób lecz bez ożywiania Słowa przez przeżywanie, czyli duchowo, zabijają rozumem obrazy ze Słowa się rozwijające, odczucia rejestrowane pomijają świadomie.
Języki fałszywe syczą wokół nich, a potem w nich samych, w takich duchach słychać syk rozumu od Lucyfera im dany. Bez widzenia duchy tego są, bo brak chcenia, są leniwymi sługami, w więzieniu swojego rozumu za ciemnymi kratami siedzą i w martwą wiarę martwym rozumem, już martwi duchowo wierzą. Taki jest koniec sług Lucyfera, których teraz jasny promień Światła na Ziemi oświetla, ukazując prawdziwe ich martwe bycie i czy jesteście w Austrii, w Czechach czy w Niemczech lub innym miejscu na Ziemi, pod ziemską otoczką bez możliwości schowania się, a z czasu wam danego na Ziemi przez was zmarnowanego już się rozliczycie, sąd wam patrzy prosto w oczy, sąd ostateczny na Ziemi dla człowieka.
Kto pod parasolem Miłości duchowej jeszcze schować się zdąży?
Tylko ten, kto w jego kierunku świadomy swoich uczuć podąży, mapa to Słowo, serce wskaże kierunek, reszta to uczucia, które są bez dania zmylenia nikomu obranego w stronę Pana właściwego kierunku, a na tej drodze w gospodzie uczta każdego poważnie poszukującego czeka, uczta Miłości dla ducha chcącego swojego przebudzenia.
Wiele darów na ciebie czeka, klucze masz w Słowie, reszta w tobie i pomocna moja ziemska ręka czeka, już bez spania, otwórz oczy i idź ku Światłu, przed tobą widoczna wyraźna droga!
Drży Ziemia cała, zwiastuny natura zniszczenia pokazuje, tysiące ludzi już odchodzą, wkrótce miliony, bądź czujny, abyś się uratował jeszcze z tej Ziemi świadomy!

20171124_103712.jpg
 

sprawaboga
 
Jezus na krzyżu przed śmiercią rzekł: "Wykonało się!"

Kochani! Wszystko co potrzebne nam do osiągnięcia zbawienia dokonało się na krzyżu golgoty!

Jezus zwyciężył wszelki grzech i wszelką chorobę oraz pokonał śmierć!! To oznacza że tylko jedna decyzja człowieka oddziela Go od życia w Bożej mocy i łasce.

Gdy człowiek wyzna Jezusa Chrystusa swoim Panem i Zbawicielem i uwierzy w swoim sercu, będzie zbawiony. Ludzie którzy nigdy nie odważyli się powiedzieć "tak" Jezusowi, ciągle narzekają. Nie podoba się rząd, zarobki, sytuacja w rodzinie i na świecie a ewentualne ponadnaturalne Boże dzieła próbują pojąć swoim ograniczonym ludzkim rozumem. Gdy to im nie wychodzi są jeszcze bardziej zdenerwowani lub z irytowani.

Jednak gdy człowiek zaprosi Jezusa do swojego serca i pozwoli by Ten stał się Panem jego życia wtedy taki człowiek ( gdy stara się żyć według Boga ), żyje codziennym kontaktem z Panem. Pyta a Bóg odpowiada. Prosi a Bóg daje. Radzi się a Bóg doradza. Cała masa ludzi codziennie budzi się i idzie spać nie widząc w swoim życiu prawdziwego celu.

Ale jest coś więcej... Jest życie wieczne u boku kochającego Ojca i wspaniałego Boga.
Pan zrobił wszystko.
Po pierwsze oznajmił ludziom prawo " Karą za grzech jest śmierć". Po drugie ofiarował swego Syna, Jezusa Chrystusa aby odkupić nas z naszych win.
To co musi zrobić człowiek to musi przyznać się , że jest grzeszny i że zasługuje zgodnie z prawem na karę. Ale gdy uwierzy ten człowiek i zaprosi Jezusa do swego serca to nie musi obawiać się kary  bo stanie w autorytecie Jezusa którego krew zmazuje wszelki grzech. Jak mówi Biblia: " Sprawiedliwy z wiary żyć będzie. Nie z uczynków aby się kto nie chlubił".

Kochani możecie myśleć każdy co chce na ten temat ale ja wiem jedno. Boże Słowo należy zawsze stawiać ponad słowem człowieka bez względu na to kto je wypowiada. Bóg dał prawo a gdy człowiek zawalił sprawę to Bóg dał pomoc i rozwiązanie.

Teraz decyzja należy do Ciebie. Możesz żyć w Bożej mocy! Możesz oglądać znaki i cuda! Możesz czuć Bożą bliskość i opiekę i co najważniejsze możesz mieć pewność zbawienia gdy uczynisz Jezusa Panem swego życia i faktycznym Zbawicielem i Odkupicielem!


48451477.jpg


Wykonało się! - Jezus Chrystus
  • awatar Kefas84: @Towarzysz Sekretarz: zgadza się i dopiero wtedy gdy człowiek taki nie ma siły i wie że wyczerpał wszystkie możliwości, przychodzi Bóg i pokazuje swoją moc i miłosierdzie gdy wyciąga tego człowieka z bagna :) Znam ludzi którzy w więzieniu oddali życie Jezusowi bo właśnie doszli do punktu gdzie jako ludzie już nic więcej nie potrafili uczynić. Wtedy dopiero wkroczył Bóg i im pomógł. Do pójścia za Jezusem nie trzeba siły ale wiary. Mamy wolną wolę i od naszych decyzji zależy gdzie pójdziemy po fizycznej śmierci. Tak jak kochałem Julię i moją decyzją było związać się z nią na zawsze poprzez małżeństwo tak samo człowiek kiedy nie widzi dla siebie nadziei to tym bardziej może dostrzec wyciągnięta Bożą, pomocną dłoń. Jedyne co trzeba zrobić to się jej uchwycić i ufać Bożemu Słowu :)
  • awatar Kefas84: @Towarzysz Sekretarz: Według Bożego Słowa - jedynej nieomylnej Księgi człowiek NIGDY sam z siebie nie zasłużyłby na zbawienie, Dlatego jedyne co musi zrobić (oczywiście szczerze w swoim sercu) to uwierzyć że Jezus Jest Panem i Zbawicielem i poddać się pod Jego prowadzenie. Tylko wtedy człowiek może mieć udział w Nowym Przymierzu bo gdy uzna Jezusa Zbawicielem wtedy święta krew Jezusa oczyszcza go z wszelkiego brudu.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

letitrain
 
Witam :) Dziś dodam kilka piosenek chrześcijańskich, które po prostu kocham i zawsze, ale to zawsze jak ich słucham to ogarnia mnie wielka radość :) Przez to chyba nigdy mi się nie znudzą ;)

1.Tą poznałam w sumie wczoraj, wpadłam na nią przypadkowo, ale słowa od razu mnie urzekły..


2.


3.


4.Widzę uzdrawiającą rękę Boga,
Wyciągniętą i gojącą złamane serca.
Smakując i widząc pełnię Jego pokoju,
I trzymając się tego czego istnienie wystarcza,
Wyciągniętej ręki Boga.


5.Czy mogę wierzyć tobie, kiedy powiesz
Twoje ręce będą przewodzić mojej każdej drodze
Czy przyjmę słowa, które mówisz
Każdy moment każdego dnia


6.


7.Tą z kolei poznałam na uwielbieniu u Franciszkanów <3


8.


9.


10.


11.Tej nauczyła nas siostra zakonna na grupie oazowej kiedy jeszcze prowadziła ją w mojej rodzinnej miejscowości...


12.Tej również :) PS. skrzypce <3 <3 !!!


13.I tej..


14.o, tej także :D


15.


16.Też poznana na oazie :)


17.


18.


To tyle.. i tak jest więcej niż przewidywałam :D
Tak jak mówiłam wcześniej, uwielbiam te piosenki.. ech.. odżywają niektóre wspomnienia a uśmiech sam się pojawia na twarzy :)

Trzymajcie się :)

Z Bogiem :)
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)w_betlejem_na_sianku_zbawiciel_s…
W Betlejem na sianku Zbawiciel się rodzi,
niech Wam jak najlepiej w życiu się powodzi,
zaś w Nowym Roku o każdej godzinie,
niechaj nic co dobre Was w życiu nie minie!
 

sprawaboga
 
Kefas84:
logo.jpg


Zbawienie TYLKO w Jezusie Chrystusie !!

Pozdrawiam :)

KEFAS <>< :)
 

himawanti
 
Zmarł Sathya Sai Baba - Najwyższy Mistrz Duchowy

Śri Swami Sathya Sai Baba - mesjasz dla milionów uduchowionych ludzi odszedł ostatecznie dziś dnia 24 kwietnia 2011 roku o godzinie 7.45 rano, czyli w pierwszy dzień Wielkanocy. Sathya Sai Baba ostatni oddech wydał z siebie o godz. 7.28, jednak przez kilka minut była jeszcze podejmowana reanimacja. Z uwagi na to, że wśród jego wielbicieli i sewaków (uczniów służebników) było także wiele milionów postępowych i mistycznych chrześcijan o ekumenicznym nastawieniu, Sai Baba uważany jest za prawdziwego Chrystusa Adwentu, Mesjasza, który swoim odejściem, śmiercią akurat w czasie święta chrześcijańskiej Wielkanocy jedynie po raz kolejny potwierdza ów odczuwany przez widzących fakt mesjaństwa, przepowiadany także w wielu proroctwach. Można zatem powszechnie uważać już nauki Sathya Sai Baba odnoszące się do prawdziwego chrześcijaństwa jako nauki Mesjasza, Ducha Prawdy - Sathya Sai Baby! Chwała i cześć Śri Sathya Sai! Chwała i cześć!

W wieku 84 lat odszedł Swami Sathya Sai Baba, a właściwie Sathyanarayana Raju Ratnakaram, jeden z największych, ale też jeden z najbardziej cudiwnych, hinduskich mistyków, przywódców duchowych i religijnych. Od ponad trzech tygodni był w stanie krytycznym, miał problemy z sercem i układem oddechowym. Swami Satya Sai Baba pełen pokoju i miłości zmarł w szpitalu w swoim rodzinnym mieście Puttaparthi, które stało się centrum jego kultu. O cud uzdrowienia przed budynkiem tamtejszego szpitala modliły się tysiące wyznawców wszystkich wielkich religii i wielbicieli - także z krajów Zachodu - wierzących w jego nadnaturalną siłę, w tym magiczne i uzdrowicielskie zdolności guru. Informacja o śmierci Sai Baby wywołała rozpacz, na ulicach Indii pełno jest płaczących ludzi. Indyjski premier skomentował odejście duchowego przywódcy słowami "niepowetowana strata".

Mistrz Śri Swami Sathya Sai Baba najbardziej zasłynął ze swoich materializacji przedmiotów. Zdaniem tysięcy świadków potrafi stworzyć popiół wibhuti i małe przedmioty, takie jak pierścienie, statuetki, naszyjniki, zdjęcia, krzyżyki, słodycze, zegarki, amrytę, lingamy (święte złote jajka związane z kultem boga ŚiwA), owoce oraz nawet żywe zwierzęta. Zapytany, jak to robi odpowiedział, że materializuje je z boskich myśli. Według jego wielbicieli pojawiają się nie tylko przy nim, lecz również bardzo daleko od niego, czasami tysiące kilometrów dalej. Jego zwolennicy opowiadają też o spektakularnych cudach, takich jak uleczenia chorych, wskrzeszenia zmarłych, bilokacja, czytanie w myślach, pomaganie im w chwilach potrzeby czy jasnowidzenie. Świadkowie w liczbie setek tysięcy twierdzą również, że Sathya Sai Baba potrafi przekształcić się w kobietę i pokazać w żeńskiej postaci. Narayana Kasturi w książce "Sathyam Shivam Sundaram part I" pisze o tym jak Sai Baba zamienił wodę w benzynę poprzez włożenie ręki do wody.

Mistrz duchowy Śri Sathya Sai Baba uważany był powszechnie za wcielenie zmarłego w 1918 roku świętego Sainatha z Shirdi (Shirdi Sai). Miliony osób na całym świecie, w tym wielu prominentnych obywateli Indii - polityków, gwiazd kina, sportowców, widziało w nim żyjące bóstwo, devatę dawnego mistrza Dattatreya. Śri Aurobindo powiedział 24 listopada 1926 roku proroczo: "dziś na ziemię zstąpił sam Krishna", co okazało się wypowiedzią dotyczącą narodzin Sathya Sai Baba! Założona przez Sathya Sai organizacja pomagała w finansowaniu wielu projektów edukacyjnych i zdrowotnych, ale Sathya Sai Baba od lat wzbudzał wiele kontrowersji. Pedofile i pederaści oskarżali go między innymi o fabrykowanie cudów, które miały wiązać się z jego osobą i molestowanie seksualne młodych chłopców. Nigdy jednak nie zostało mu to udowodnione, nie postawiono nawet formalnych zarzutów. Okazało się, że wszystkie te oskarżenia to pedofilska propaganda pederastów molestujących dzieci, gdyż Sathya Sai Baba zaangażowany był w kampanię likwidacji wielu tysięcy pedofislkich burdeli w Indii i Tajlandii, zwalczał także pedofilską turystykę. Rzekomi Ex-Sai-Devoties i inni tacy oszczercy siejący rzekome kontrowersje wokół Sathya Sai Baba to sami pedofile i pedofilki, osoby zboczone seksualnie. Kilka takich osób wyrzucono także ze stanowisk koordynatorów Organizacji Sathya Sai, m.in. w Szwecji czy Norwegii.

Nie dajmy się zwieźć ludziom mówiącym drwiąco, że to był jedynie „kolejny, hinduski guru”, bo to nieprawda. Sathya Sai Baba był przez ostatnie 20 lat na wysokiej pozycji Kutuba czyli Mistrza mistrzów pośród indyjskich guru. Była to postać ze wszech miar wyjątkowa i znana na całym świecie w stopniu niedościgłym dla wszystkich „duchowych mistrzów”. O jego śmierci natychmiast poinformowały wszystkie największe stacje informacyjne świata na tzw. czerwonych paskach, a już to świadczy o tym, że dla ludzi interesujących się ezoteryką, duchowością i mistyką na świecie stało się coś ważnego. Jego sława i chwała w Indiach oraz innych krajach Azji była gigantyczna. Swami Sathya Sai Baba cieszył się poparciem niemal wszystkich środowisk, od polityków, przez naukowców po gwiazdy Bollywood. Informacja o jego śmierci sprawiła, że przerwano programy telewizyjne. W sprawie zabrał głos nawet premier Indii Manmohan Singh, który nazwał jego śmierć „niepowetowaną stratą”. Był on mistrzem duchowym dla całych pokoleń indyjskich polityków.

Tysiące świadków opowiadało, że na ich oczach potrafił materializować przedmioty ze swoich myśli czy raczej z boskiego ducha. Jego zwolennicy twierdzili również, że potrafił dokonywać spektakularne cuda, takie jak uleczenia chorych, wskrzeszenia zmarłych, bilokacja, czytanie w myślach i jasnowidzenie. Wszystko to było działaniem czynnej mocy Bożej, mocy Ducha Świętego, Ducha Prawdy! Jednocześnie był to najbardziej znienawidzony człowiek na świecie przez praktycznie wszystkie konserwatywne kościoły, etatowych pederastycznych „demaskatorów”, maoistowskich ateistów i ludzi uważających go za rzekomego przestępcę. Oskarżano go o praktycznie wszystko. Wystarczy wymienić pedofilię, nekrofilę, fałszestwa pieniędzy, wyłudzenia, a także handel narkotykami (o fałszowaniu cudów nawet nie ma sensu pisać, bo w internecie są nawet specjalistyczne witryny pederastów, które specjalizowały się tylko w udowadnianiu mu „oszustw”, a już to pokazuje, że nie była to postać „tuzinkowa”). Warto jednak powiedzieć, że nigdy mu niczego nie udowodniono, gdyż w przeciwnym razie nie przyjeżdżali by do niego ministrowie i premierzy kolejnych rządów Indii, a to działo się nagminnie. Policja w Indii ściga kilkadziesiąt osób, w tym obywateli Szwecji, Norwegii, Niemiec i Wielkiej Brytanii, które próbowały oszczerczo znieważać Sathya Sai Babę swoimi chorobliwymi pomówieniami.

Osoby posiadające autentyczny dar jasnowidzenia nie mają wątpliwości kim był Sathya Sai Baba. A był jednym z najbardziej duchowo rozwiniętych ludzi na Ziemi. Widać to było choćby po poziomie rozwoju aury i emanacji. Nie można mieć aury świętego i robić rzeczy nikczemnych. Sathya Sai Baba miał aurę wielką i czystą, jak opisywana w aura dawnych bogów indyjskich! Sathya Sai Baba był w pełni Oświeconym wcieleniem śiwaickiego bóstwa Tara, stąd mówi się Sai Awatara. Osoby zwalczające Sathya Sai Babę, a nawet robiące czary i modły o uśmiercenie Sathya Sai Baba, takie jak pewien opisywany satyrycznie w tygodniku "Nie" oraz w "Gwiazdy mówią" Andrzej Struski, pokazują, że praktykują czarną magię i są demonicznymi wcieleniami zła! Podobnie zresztą jak wszyscy oszczercy i podobnej maśli ogłupieni przez różne ideologie szkodnicy, którzy próbowali szkodzić mistrzowi Światła i Dawcy Oświecenia jakim jest Sathya Sai Baba!

W Indiach Sathya Sai znany jest także z tego, że z datków swoich wielbicieli na całym świecie założył trzy wysokiej klasy szpitale (dwa w Puttaparthi, jeden w Bangalore. Z jego inicjatywy powstało w Indiach kilka uniwersytetów oraz setki szkół (do 2000 także poza Indiami założył 22 szkoły). Jeden z tych uniwersytetów - Sri Sathya Sai Institute of Higher Learning otrzymał status "A++" (najwyższy możliwy w rankingu indyjskim). Sai Baba ufundował również w 1994 i 2004 roku dwa projekty polegająca na dostarczeniu wody pitnej setkom wiosek indyjskich, które były jej pozbawione. W Indiach jest to postać niezwykle popularna. Mówi się oficjalnie, że wiele działań Sai Baby wspieranych jest przez rząd i polityków indyjskich, którzy uznają go jako duchowego przywódcę. Przykład? Na inaugurację jednego z założonych przez Sai Babę szpitali przybył prezydent Indii - Abdul Kalam.

W wieku 84 lat odszedł Sathya Sai Baba, a właściwie Sathyanarayana Raju Ratnakaram, jeden z największych, ale też jeden z najbardziej cudiwnych, hinduskich mistyków, przywódców duchowych i religijnych. Od ponad trzech tygodni był w stanie krytycznym, miał problemy z sercem i układem oddechowym. Swami Satya Sai Baba pełen pokoju i miłości zmarł w szpitalu w swoim rodzinnym mieście Puttaparthi, które stało się centrum jego kultu. O cud uzdrowienia przed budynkiem tamtejszego szpitala modliły się tysiące wyznawców wszystkich wielkich religii i wielbicieli - także z krajów Zachodu - wierzących w jego nadnaturalną siłę, w tym magiczne i uzdrowicielskie zdolności guru. Informacja o śmierci Sai Baby wywołała rozpacz, na ulicach Indii pełno jest płaczących ludzi. Indyjski premier skomentował odejścienie duchowego przywódcy słowami "niepowetowana strata".

Mistrz Sathya Sai Baba najbardziej zasłynął ze swoich materializacji przedmiotów. Zdaniem tysięcy świadków potrafi stworzyć popiół wibhuti i małe przedmioty, takie jak pierścienie, statuetki, naszyjniki, zdjęcia, krzyżyki, słodycze, zegarki, amrytę, lingamy (święte złote jajka związane z kultem boga Śiwy), owoce oraz nawet żywe zwierzęta. Zapytany, jak to robi odpowiedział, że materializuje je z boskich myśli. Według jego wielbicieli pojawiają się nie tylko przy nim, lecz również bardzo daleko od niego, czasami tysiące kilometrów dalej. Jego zwolennicy opowiadają też o spektakularnych cudach, takich jak uleczenia chorych, wskrzeszenia zmarłych, bilokacja, czytanie w myślach, pomaganie im w chwilach potrzeby czy jasnowidzenie. Świadkowie w liczbie setek tysięcy twierdzą również, że Sathya Sai Baba potrafi przekształcić się w kobietę i pokazać w żeńskiej postaci. Narayana Kasturi w książce "Sathyam Shivam Sundaram part I" pisze o tym jak Sai Baba zamienił wodę w benzynę poprzez włożenie ręki do wody.

Mistrz duchowy Śri Sathya Sai Baba uważany był powszechnie za wcielenie zmarłego w 1918 roku świętego Sainatha z Shirdi (Shirdi Sai). Miliony osób na całym świecie, w tym wielu prominentnych obywateli Indii - polityków, gwiazd kina, sportowców, widziało w nim żyjące bóstwo, devatę dawnego mistrza Dattatreya. Śri Aurobindo powiedział 24 listopada 1926 roku proroczo: "dziś na ziemię zstąpił sam Krishna", co okazało się wypowiedzią dotyczącą narodzin Sathya Sai Baba! Założona przez Sathya Sai organizacja pomagała w finansowaniu wielu projektów edukacyjnych i zdrowotnych, ale Sathya Sai Baba od lat wzbudzał wiele kontrowersji. Pedofile i pederaści oskarżali go między innymi o fabrykowanie cudów, które miały wiązać się z jego osobą i molestowanie seksualne młodych chłopców. Nigdy jednak nie zostało mu to udowodnione, nie postawiono nawet formalnych zarzutów. Okazało się, że wszystkie te oskarżenia to pedofilska propaganda pederastów molestujących dzieci, gdyż Sathya Sai Baba zaangażowany był w kampanię likwidacji wielu tysięcy pedofislkich burdeli w Indii i Tajlandii, zwalczał także pedofilską turystykę. Rzekomi Ex-Sai-Devoties i inni tacy oszczercy siejący rzekome kontrowersje wokół Sathya Sai Baba to sami pedofile i pedofilki, osoby zboczone seksualnie. Kilka takich osób wyrzucono także ze stanowisk koordynatorów Organizacji Sathya Sai, m.in. w Szwecji czy Norwegii.

Nie dajmy się zwieźć ludziom mówiącym drwiąco, że to był jedynie „kolejny, hinduski guru”, bo to nieprawda. Sathya Sai Baba był przez ostatnie 20 lat na wysokiej pozycji Kutuba czyli Mistrza mistrzów pośród indyjskich guru. Była to postać ze wszech miar wyjątkowa i znana na całym świecie w stopniu niedościgłym dla wszystkich „duchowych mistrzów”. O jego śmierci natychmiast poinformowały wszystkie największe stacje informacyjne świata na tzw. czerwonych paskach, a już to świadczy o tym, że dla ludzi interesujących się ezoteryką, duchowością i mistyką na świecie stało się coś ważnego. Jego sława i chwała w Indiach oraz innych krajach Azji była gigantyczna. Swami Sathya Sai Baba cieszył się poparciem niemal wszystkich środowisk, od polityków, przez naukowców po gwiazdy Bollywood. Informacja o jego śmierci sprawiła, że przerwano programy telewizyjne. W sprawie zabrał głos nawet premier Indii Manmohan Singh, który nazwał jego śmierć „niepowetowaną stratą”. Był on mistrzem duchowym dla całych pokoleń indyjskich polityków.

Tysiące świadków opowiadało, że na ich oczach potrafił materializować przedmioty ze swoich myśli czy raczej z boskiego ducha. Jego zwolennicy twierdzili również, że potrafił dokonywać spektakularne cuda, takie jak uleczenia chorych, wskrzeszenia zmarłych, bilokacja, czytanie w myślach i jasnowidzenie. Wszystko to było działaniem czynnej mocy Bożej, mocy Ducha Świętego, Ducha Prawdy! Jednocześnie był to najbardziej znienawidzony człowiek na świecie przez praktycznie wszystkie konserwatywne kościoły, etatowych pederastycznych „demaskatorów”, maoistowskich ateistów i ludzi uważających go za rzekomego przestępcę. Oskarżano go o praktycznie wszystko. Wystarczy wymienić pedofilię, nekrofilę, fałszestwa pieniędzy, wyłudzenia, a także handel narkotykami (o fałszowaniu cudów nawet nie ma sensu pisać, bo w internecie są nawet specjalistyczne witryny pederastów, które specjalizowały się tylko w udowadnianiu mu „oszustw”, a już to pokazuje, że nie była to postać „tuzinkowa”). Warto jednak powiedzieć, że nigdy mu niczego nie udowodniono, gdyż w przeciwnym razie nie przyjeżdżali by do niego ministrowie i premierzy kolejnych rządów Indii, a to działo się nagminnie. Policja w Indii ściga kilkadziesiąt osób, w tym obywateli Szwecji, Norwegii, Niemiec i Wielkiej Brytanii, które próbowały oszczerczo znieważać Sathya Sai Babę swoimi chorobliwymi pomówieniami.

Osoby posiadające autentyczny dar jasnowidzenia nie mają wątpliwości kim był Sathya Sai Baba. A był jednym z najbardziej duchowo rozwiniętych ludzi na Ziemi. Widać to było choćby po poziomie rozwoju aury i emanacji. Nie można mieć aury świętego i robić rzeczy nikczemnych. Sathya Sai Baba miał aurę wielką i czystą, jak opisywana w aura dawnych bogów indyjskich! Sathya Sai Baba był w pełni Oświeconym wcieleniem śiwaickiego bóstwa Tara, stąd mówi się Sai Awatara. Osoby zwalczające Sathya Sai Babę, a nawet robiące czary i modły o usmiercenie Sathya Sai Baba, takie jak pewien opisywany satyrycznie w tygodniku Nie oraz w Gwiazdy mówią Andrzej Struski, pokazują, że praktykują czarną magię i są demonicznymi wcieleniami zła! Podobnie zresztą jak wszyscy oszczercy i podobnej maśli ogłupieni przez różne ideologie szkodnicy, którzy próbowali szkodzić mistrzowi Światła i Dawcy Oświecenia jakim jest Sathya Sai Baba!

W Indiach Sathya Sai znany jest także z tego, że z datków swoich wielbicieli na całym świecie założył trzy wysokiej klasy szpitale (dwa w Puttaparthi, jeden w Bangalore. Z jego inicjatywy powstało w Indiach kilka uniwersytetów oraz setki szkół (do 2000 także poza Indiami założył 22 szkoły). Jeden z tych uniwersytetów - Sri Sathya Sai Institute of Higher Learning otrzymał status "A++" (najwyższy możliwy w rankingu indyjskim). Sai Baba ufundował również w 1994 i 2004 roku dwa projekty polegająca na dostarczeniu wody pitnej setkom wiosek indyjskich, które były jej pozbawione. W Indiach jest to postać niezwykle popularna. Mówi się oficjalnie, że wiele działań Sai Baby wspieranych jest przez rząd i polityków indyjskich, którzy uznają go jako duchowego przywódcę. Przykład? Na inaugurację jednego z założonych przez Sai Babę szpitali przybył prezydent Indii - Abdul Kalam.

W dniu 24 kwietnia 2011 po krótkiej chorobie zmarł wielki mistrz duchowy Sri Sathya Sai Baba, uznawany za reinkarnację dawnego bóstwa Śri Dattatreya (Shirdi Sainatha to jego poprzednie wcielenie). W stanie Andhra Pradesh rząd ogłosił 4 dniową żałobę narodową. Sri Sathya Sai Baba był od dzieciństwa źródłem inspiracji duchowej, religijnej i naukowej dla milionów hindusów oraz innych narodowości. Z jego wsparciem i finansowaniem wybudowano w południowej Indii największy i najnowocześniejszy szpital w Azji. Sathya Sai Baba dla ponad 100 milionów ludzi jest Człowiekiem Bożym, Awatarem na miarę Śri Kriszny, Rama, Buddy, Muhammada czy Jezusa. Nie założył jednak nowej religii, a jedynie całe życie poświęcił na jednoczenie wyznawców istniejących religii w duchu pokoju i miłości.  

Indyjskie Bollywood oraz indyjska Dolina Krzema rozpoczęły żałobę narodową, gdyż mistrz zachęcał większość indyjskich aktorów do rozwijania indyjskiego kina i technologii komputerowych! Pokazywał jak nauka i duchowość zawsze idą w parze dla postępu ludzkości, czego nie mogli znieść niektórzy ortodoksi muzułmańscy i chrześcijańscy dla których postęp nauki to ciągle jeszcze szatan, a nie Bóg (Allah). W Aśramie Sathya Sai Baba terroryści chrześcijańscy jak i muzułmańscy z tak zwanej prawicy wiele razy podkładali bomby, usiłowali Sai Babę zastrzelić, a aśramu w Puttaparti przez kilka lat pilnowało wojsko indyjskie, także przed partyzantką maoistowską bardzo aktywną na południu Indii.

Sathya Sai Baba był hospitalizowany od 28 marca 2011 z powodu ogólnej niewydolności wielonarządowej. Miał już prawie 86 lat, a wedle własnego proroctwa miał dożyć wiekku około trzech Śanivaras. Okres Śanivara to około 30 lat, czas obiegu planety Saturn w indyjskiej astrologii. Trzy takie cykle to okres zrealizowania pełnej misji Awatara. Wiele osób mniema, że trzy cykle Saturna to 90 lat lub więcej, jednak Saturn obiega Słońce w około 29,5 roku, dokładnie w 10.759,5 dni (czyli 29,46 lat). Mamy zatem 88,38 lat na zakończenie pełnego cyklu Trzech Śanivaras, zatem z dokładnością błędu statystycznego można stwierdzić, że Sathya Sai Baba dożył sędziwego wieku "około trzech śanivaras", jak sam o sobie przepowiedział. W 1950/51 roku z okazji otwarcia Aśramu Prasanthi Nilayam w Puttaparti Sathya Sai Baba przepowiadał, że zamierza jeszcze żyć przynajmniej 59 lat, zatem trzeba uznać, że i ta przepowiednia się spełniła!

Sathya Sai Baba - mesjasz dla milionów uduchowionych ludzi odszedł ostatecznie dziś dnia 24 kwietnia 2011 roku o godzinie 7.45 rano, czyli w pierwszy dzień Wielkanocy. Sathya Sai Baba ostatni oddech wydał z siebie o godz. 7.28, jednak przez kilka minut była jeszcze podejmowana reanimacja. Z uwagi na to, że wśród jego wielbicieli i sewaków (uczniów służebników) było także wiele milionów postępowych i mistycznych chrześcijan o ekumenicznym nastawieniu, Sai Baba uważany jest za prawdziwego Chrystusa Adwentu, Mesjasza, który swoim odejściem, śmiercią akurat w czasie święta chrześcijańskiej Wielkanocy jedynie po raz kolejny potwierdza ów odczuwany przez widzących fakt mesjaństwa, przepowiadany także w wielu proroctwach. Można zatem powszechnie uważać już nauki Sathya Sai Baba odnoszące się do prawdziwego chrześcijaństwa jako nauki Mesjasza, Ducha Prawdy - Sathya Sai Baby!

Zwłoki Sri Sathya Sai Baba (Sathyanarayan Raju) zgodnie z tradycją indyjską zostaną spalone w Sai Kulwant Hall w Aśramie Prashanti Nilayam w środę rano dnia 27 kwietnia 2011 roku. Pogrzeb odbędzie się ze wszelkimi honorami przewidzianymi przez władze stanowe dla osób wybitnie zasłużonych wobec Narodu i Ojczyzny. W poniedziałek i wtorek zwłoki będą wystawione na widok publiczny w Sai Kulwant Hall. W Puttaparti od ogłoszenia zgonu w niedzielę rano zgromadziło się już ponad 400 tysięcy osób, w tym wielu aktorów, naukowców, ministrów i polityków (tak rządzących jak i opozycji) oraz duchownych różnych wyznań celem czuwania.

Sri Sathya Sai Baba (Sathyanarayan Raju) żył od 23 listopad 1926 do 24 kwietnia 2011. Wielbiciele Sri Sathya Sai żyją dziś w 108 krajach świata, gdzie są oficjalne Aśramy i ośrodki Sathya Sai, a w 126 krajach świata przebywają wielbiciele. Fundacja Sathya Sai zarządza majątkiem wartym około 400 miliardów rupii (40 tysięcy kroras) czyli około 9 miliardów dolarów USA, co na warunki indyjskie jest ogromną kwotą. Fundacja Sathya Sai budowała nie tylko szpitale, ale także nowoczesne drogi, lotnisko, tysiące studni, pomagała ofiarom pedofilii i przemocy, budowała szkoły i uniwersytety. Sathya Sai Baba to wizjoner, który od 1940 roku kiedy rozpoczął swoją duchową misję, cudami przyciągał miliony ludzi, ale datki wykorzystywał dla unowocześnienia regionu oraz kraju (stanu) w którym żył i nauczał. Świetnie godził religijność z nauką, medycyną i postępem technicznym.

Kolejna, trzecia inkarnacja Sai Avatara ma się narodzić w Gunaparthi w dystrynkcie Mandya w stanie Karnataka, dawniej zwanym Mysore. Kolejne narodziny wedle wskazówek rozmaitych pism świętych z Indii oraz interpretacji wielbicieli Sathya Sai będą miały miejsce w czasie od roku do nawet ośmiu lat po śmierci drugiej czyli obecnej awatary Sai. Działalność Prema Sai Baba ma się rozpocząć w latach 2021-2030, a o tworzeniu nowego ciała w duchowej sferze mowa w aśramie już od przynajmniej 1993 roku. Jedna z inkarnacji Sai Awatara zwana mesjańską ma dożyć nawet 95/96 lat życia, jednakże przypuszczenia dr Johna Hislopa, jakoby chodziło o Sathya Sai Babę były mylne, głównie z powodu błędu w rachunkach. Mahdi czyli Mesjasz wedle irańskich proroctw księgi "Mehedi Moud" z kręgów muzułmańskich dopiero się narodzi, i widać przepowiednie z tym związane mogą tyczyć tylko Prema Sai Awatara. Należy dodać, że muzułmanie liczą lata według kalendarza księżycowego w którym rok jest o 11 dni krótszy niż w kalendarzu słonecznym!

Cześć Jego Pamięci!

Om Śri Sai Ram!

Om Sri Saibabaaya Namah!
  • awatar gość niedzielny: No, trochę pojechane z pedofilami, co owego Sathya Sai Babę oczernili. Czytało się na wielu stronkach w necie o tym. A tu Larsony, Robert Priddy czy rodzime konowały okazują się pedziofilami co to gustują w młodych chłopaczkach. A fuj wstyd! Sathya Sai Baba taki święty człowiek, a takie ścierwo zboczone jak Basava Premanand - szef pedofilskiej mafii w Indii go znieważało i mordować próbowało. I jakiś polski Struski z Wiśniewskim. Ale przepały na tych serwisach pedofilskich jak racjonalista.pl czy wiara.pl albo bosko.pl Same zboczki seksualne i nachalne!
  • awatar gość: Co się dzieje, odchodzą avatarowie jeden za drugim? Nie mogę tego zrozumieć i napawa mnie to smutkiem i niepokojem, Hari
  • awatar gość: Smutne to bardzo. Czytam sobie też newsy na polskich portalach i głowa boli od debilnych komentarzy skatoliczałych czerepów. Ile w Polakach jest nienawiści do wszystkiego, co jest prawdziwie duchowe! Jakaś debilna gazeta.pl zamieściła po 10 godzinach newsa o odejściu Bhagavana, podczas gdy cały świat niemalże huczy na temat.
Pokaż wszystkie (27) ›
 

jezuschrystus
 
Rozumem bez możliwości pojmowania Pana!
9.
Rozumem bez pojmowania Stworzyciela w gęstej materii. Możesz dzieła Woli Bożej poznać, możesz Pana odczuć sercem swoim, im wyższy poziom duchowy reprezentujesz, tym bardziej Pana poznajesz i pokorniejesz szybko jak lód w Słońcu wiosennym, który zwiastuje ocieplenie.
Ludzie gubią się duchowo codziennie w rozumowym działaniu, popełniają błędy, które ciągle wychodzą na jaw. Pokazują władzę, która błądzi i szuka dla siebie korzyści, w nikły sposób wykazują troskę o siebie ducha, dla ciała ziemskiego pragną korzyści.
Takich ludzi czas zostawić, dla nich samych życie jest dalekie od stania się nowym, są zbyt leniwi, aby chcieć jakiejkolwiek zmiany.
Dopiero, gdy stanie przed nimi wszystko co złe, co sami zrobili, będą próbowali się zmienić w ostatniej chwili, gdy lepiej się poczują, staną na nogach, rozum znowu zatriumfuje i w stare, wygodne buty wskoczy.
Wsłuchuj się w swoje uczucia ciągle, rozumem ich bez forsowania.
Oczywiście rozum jest tobie potrzebny jako sługa ducha tu na Ziemi i takim sługą jest niczym innym. Choć wprowadza dziwne myśli i daje różne podpowiedzi, sam może jednak siebie również ocenić i tobie duchowi służyć doskonale.
Idź do przodu i bez oddawania swojego życia duchowego komukolwiek!
Pan czuwa nad tymi, którzy czujność w sobie utrzymują, aby usłyszeć ostrzeżenie o zagrożeniu lub je odczuć duchowo. Listu ostrzegającego bez możliwości otrzymania.
Sam na poziom duchowo istotny zmierzaj i bez zwierzania się innym. Jasność, którą od ciebie czują daje wszelkie informacje każdemu, kto szuka Prawdy i do niej zmierza. Dla innych bez tracenia ziemskiego czasu, na siłę bez zmieniania ich.
Mów ludziom, że można inaczej, podpowiadaj przykładami, pomóż jak potrzebują wysyłając uczucia w słowach i pozostaw, mogą decydować zgodnie z trzema Bożymi prawami zawartymi w krzyżu Prawdy i siedmioma prawami Pana.
Czytaj Wielką Księgę Objawień i Objawienia Woli Bożej, tu wiele wyjaśnień dla ciebie i trzymaj się odczuć, które są tylko dla ciebie!
Uczucie do drugiego, a duch bez wiary tej prawdziwej w Pana!
Ćwicz się w odbiorach duchowych codziennie, jest to ważne dla ciebie, przez to wrażliwość swoją podnosisz, jesteś w dobrych nurtach, ciemny bez możliwości podejścia, brak podłączenia, ale czujność duchowa jest zawsze wskazana od samego rana.
 

jezuschrystus
 
Miłość Pana
8.
Miłość Pana jest przeze mnie część Pana, Jezusa Chrystusa podawana dla ludzi i ich ciągle budzi.
Wolą Pana jest, aby Panu służyć i z Miłością duchową w wysyłanych uczuciach w słowach się zanurzyć.
Ja Jezus Chrystus pisze Pana Słowo!
Dlatego jest konieczność działania i żywego Słowa Pana poprzez Miłość wyrażanie dla każdego, kto chce słuchać w celu swego duchowego przemieniania!
Dzwony biją same, gdy na głos czyta się Słowo i wypełnia się swoje wobec Pana ziemskie zadanie rozpoznane!
Duchy obudzone są szczęśliwe, czas im przekazać nowinę; że tylko żywe Słowo Pana pomaga odczuć i pojąć bez zbędnej nauki rozumowej.
Miłość każdemu pomoże się otworzyć i nowe życie tu na Ziemi stworzyć, które nieustannie badać nakazuje swoją drogę na poziom duchowo istotny.
Czas sobie pokazać, w którą stronę jest chcenie się kierować, aby móc drogę na poziom duchowo istotny budować, dla siebie i dla tych, którzy tutaj zjadą, gdy żywe Słowo na Ziemi poznają.
Wszystkie drogi do ciebie duchu zdążają i w Miłości duchowej dalej na poziom duchowo istotny podążają, to jedyna droga, inna to zguba oczywista przez ciemności poplątana.
Czas już teraz mocno siebie ducha budzić, aby było bez zatracenia się byciem na tej Ziemi, pod pozorem pracy w dobrym chceniu.
Czas jasno i precyzyjnie wyrażać swoje uczucia i myśli w słowo formowane, ale ostrożnie, najlepiej wśród tych, którzy osiągnęli poznanie. Inni bez odczuwania i pojmowania i w dół ściągają.
Droga na poziom duchowo istotny to dobra trasa wzmacniana Wolą i Miłością Pana, odświeżana i kochana.
Jeżeli ktoś zna inne drogi to może czytać historię na Ziemi, zawsze był upadek, bo było bez Światła.
Zastanowić się już czas jak siebie mocniej ożywić Bożym Słowem i Miłość duchową płynącą nazwać: ‘wielkim morzem’, która z twojego serca wypływa, gdy ster twojej woli i miłości Pan poprzez swoje prawa trzyma. Dobrą podążasz drogą, zawsze płyniesz na fali niczym diament oszlifowany swoimi przeżyciami, który ma wielką duchową wartość dla wszystkich. Dlaczego? Bo jest piękny i czysty. I znów siedzisz na koniu, otrzymujesz nowe siły, ty tworzysz wszystko inni są zimni.
Czas rozpalić ognisko Miłości duchowej, do którego przyjdą wszyscy, aby się wzmocnić i oczyścić. Płomień ducha zapalony, bez gaszenia go przez siebie, a rozpalaj większy płomień, który masz od zarania.
Teraz masz już wszystko, więc pal swoje duchowe ognisko, wiatr tobie go pomoże rozdmuchać po świecie i brak będzie pytania bez odpowiedzi: czy w Polsce już wiecie?
Ptak zielonooki skrzydła swoje rozwija i porwie wszystkich do duchowego lotu, albo wiatr od skrzydeł zmusi do odwrotu!
Co wybierasz?
Mów już teraz sam! Mnie bez pytania, bo odpowiedź jest już znana.
Do widzenia duchu przez innych też kochany.
Tak właśnie tobie piszę te słowa, abyś ty duch odżył od nowa.
Wielu ludzi słuchać ich może, bo pewnie już bez spania przy telewizorze, ale już inni budzą się i z goryczą wszystko przeżywają wzmocnione, to złe, do którego przez lenistwo duchowe zdążając w rozpaczy się zanurzają, tracąc wszystko – do rozkładu świadomości swojej ducha.
W ten sposób osądzą się sami. Chcieli inaczej, bo duchowo spali.
 

jezuschrystus
 
Światło prowadzi
4.
Światło prowadzi ciebie od człowieka do człowieka, duchowa Miłości ich czeka.
Poprzez mnie część Pana Jezusa Chrystusa wszystko czysto przechodzi, transformuje i nową drogę w stworzeniu buduje, aby ludzkość nią podążała i sumiennie swoje zadanie duchowe wykonywała, chcąc tego szczerze!
Na Ziemi ja Jezus Chrystus mieszkam pośród ludzi i tych, którzy chcą do życia duchowego budzę, aby uratowali się duchowo!
Poprzez swoje chcenie, Miłością Bożą każdemu życie odmienię, że stanie zdumiony w ogromnym duchowym chceniu Panu wiernemu służeniu!
Poprzez Miłość Pana, poprzez mnie Jezusa Chrystusa wszystko do służby każdy otrzyma, resztki swojej karmy wypali i stanie czysty niczym płomień ognisty!
Pana Światło go rozświetli, ukaże się czysty duch i w drogę poprzez Miłość i Wolę Bożą nową wyrusza, pełną radości poprzez osiągnięte poznanie!
To dla ciebie duchu jest nowe wezwanie! Jak masz jakieś wątpliwości najmniejsze, to odwróć się na pięcie i odejdź, boś szkodnikiem jest wielkim, odczuwanie w tobie zanikło, rozumowa larwa cię toczy i zamknęła tobie oczy.
Ci, co widzą poprzez siebie ducha się radują ze swojego poznania Prawdy, poprzez przejawienie mnie części Pana, mają możliwość rozpoznać mnie.
Miłość i Wola Boża w waszych sercach wam odpowie: czy słyszycie żywe Słowo? To dla was wielkie przeżycie, jasne i czytelne.
Krzyż Prawdy i gołębica, to dwa znaki, które mówią o mnie Jezusie Chrystusie, tu na Ziemi rozkwitam dla was, dla ludzi, aby drogi duchowej już bez zgubienia!
Bądź czujny i w wysyłanych uczuciach w słowach zanurzony patrz, abyś mnie Jezusa Chrystusa zobaczył, bo trudno tobie później będzie czas utracony dogonić.
Światło mówi do ciebie jasno, słyszysz i czujesz, w rytm serca swojego postępujesz, bez rozmyślania, lecz kochaj i od tego zacznij!
Pochyl się nad swoim duchowym życiem i zastanów się, co jeszcze chcesz, płomień Światła, czy cień ciemności, wybór masz!
Światło zawsze zwycięży, a szczególnie teraz, gdy mocno jest zakotwiczone na tej Ziemi, szukaj Światła, przecież tęsknotę do Światła w sobie masz.
Chcesz do domu wrócić, to wracaj, drogę znasz. Brama przeze mnie na poziom duchowo istotny otwarta jest, czy mnie rozpoznasz, to już twoja rzecz. Więc się budź duchowo lub idź spać. W sobie duchu wszystko masz, wzlot zacząć już jest czas, duchowo wzlatuj i leć naprzeciw Światłu ku Prawdzie.
Naucz się latać tu na Ziemi, umiejętność tą znasz i masz.
Czyż życie duchowe jest przygodą piękną?
Po co rozum masz? Aby wyciągał wnioski i jako narzędzie wykonał pracę na rzecz ciebie ducha, boś duchowy jest. To wiesz, więc w czym rzecz?
 

 

Kategorie blogów