Wpisy oznaczone tagiem "zdrowy tryb życia" (101)  

badbunny
 
Bad Bunny: Wczoraj wzięłam się za czytanie swojej pierwszej książki dotyczącej zdrowia. Przy zakupie zdecydowałam się na:
sugar.jpg

Książka całkowicie skupia się na tematyce cukru i jego złego wpływowi na nasz organizm. Jest w niej także 30 dniowy dziennik ograniczania cukru oraz płyta CD zawierająca techniki relaksacyjne, oraz te pomagające w ograniczaniu cukru. Należy jej słuchać przez pierwszy tydzień codziennie, a później stale raz na tydzień.

Postanowiłam sobie teraz, że jak biorę się za książkę, to będę dokładnie dostosowywała się do technik w niej podanych oraz robiła wszystie zadania. Może wreszcie przyniesie to rezultaty w moim życiu. Wczoraj zrobiłam dzień pierwszy dziennika, dziś dzień drugi oraz wysłuchałam płyty. Książkę mam w języku angielskim, także będę poświęcała dodatkowy czas na przyswajanie nowych słówek.

Jeżeli znajdę w książkach, które będę czytać, wartościowe rzeczy, to będzie się dzielić ich fragmentami z Wami :)

Poza tym, jako że dużo czasu spędzam chodząc (siłownia, zakupy, praca itd.), wzięłam się za słuchanie audiobooka po angielsku, żeby po prostu wykorzystać ten stracony czas. Teraz słucham:
she was gone.png
  • awatar CelestinDafne: Raz kupiłam poradnik żywieniowy. Ale nie było w nim nic czego bym nie wiedziała lub czego nie ma w necie. Niestety gorzej było stosować się do zasad. :(
  • awatar better me ♕: Też mam zamiar sięgnąć po jakąś książkę o zdrowiu, na razie czytam o bieganiu, ale nie jest zbyt ciekawa. Może też wezmę się za tą? Daj znać czy warto ;) Musisz bardzo dobrze znać angielski, zazdroszczę.
  • awatar hononey: To ja w takim razie polecam Medical Medium/Boski Lekarz - Anthony William. Jedyna książka o zdrowiu warta przeczytania. <3 Nie będziesz mogła się oderwać. <3
Pokaż wszystkie (3) ›
 

badbunny
 
Bad Bunny: Nie wyrabiam się z odpisywaniem na komentarze, już nie wspominając o postach. Dobrze, że dzisiaj piątek to będę miała wieczorem na to czas.

Co do wczorajszego postu to chodziło mi głównie o to, że jak mam już jakąś wizję w głowie na to co ze sobą zrobić, to zaraz coś albo jest nie tak w rodzinie, albo w pracy, albo w związku, albo ze zdrowiem. Chyba po prostu muszę być bardziej asertywna i skupić się przede wszystkim na sobie, bo nikt za mnie mojego życia nie przeżyje.

Wczorajszy bilans

Śniadanie:
♥ omlet z dwóch jajek - 140kcal
♥ dwie parówki śniadaniowe (najgorsze parówki, jakie kiedykolwiek w życiu jadłam fu!) - 165kcal
♥ kromka domowej roboty razowego chleba ze słonecznikiem i żurawiną (51g) - 117kcal
♥ jabłko - 80kcal
Obiad:
♥ łosoś na parze - 265kcal
♥ ziemniaki na parze - 58kcal
♥ fasolka szparagowa - 16kcal
Kolacja:
♥ płatki pełnoziarniste z mlekiem - 248kcal
♥ banan - 110ckal
Przekąska:
♥ 100g orzechów z chili - 569kcal
Woda:
1.850l

Podsumowanie: 1768/1900kcal
B21% T39% W40%

Dobijałam kalorykę na chama orzechami, bo do pracy wzięłam tylko jeden posiłek z planem, że drugi zjem na stołówce. Jednak wyszło tak, że jedzenie naprawdę nie było ciekawe i wzięłam tylko płatki z mlekiem i banana. Jednak lepiej być zawsze samemu przygotowanym :P

Dzisiaj w pracy chyba tylko 4.5h, jak dobrze! :)
plaster.jpg
  • awatar CelestinDafne: Zawsze myślimy o innych a swoje potrzeby spychamy na dalszy plan. Czas to zmienić! :)
  • awatar pingeromania22: jesteś moją inspiracją. tak chcę jeść
Pokaż wszystkie (2) ›
 

badbunny
 
Bad Bunny: Pewnie niektóre z Was się ucieszą, bo i ja dołączę do Was z planami posiłków i ćwiczeniami :)

Patrząc na to, co się tutaj dzieje, będę troszkę odstawała od grupy. Chcę pokazać, zarówno Wam jak i samej sobie, że zajebistą sylwetkę wyrabia się poprzez porządne jedzenie i porządne ćwiczenie. Żadne głodówki i obijanie się w tym nie pomogą!

Nie myślcie sobie, że zgrywam taką mądrą. Popełniam masę błędów, mam tendencję powracania na stare tory przez swój leniwy charakter, plus do tego gdzieś w procesie dorastania straciłam niezachwianą determinację i wiarę w siebie. Ale z drugiej strony mam już po prostu dość bycia przeciętną osobą. Zobaczymy jak to będzie.

Wymiary na dzień dzisiejszy wyglądają tak:
♥ 56kg
♥ łydka - 35cm
♥ udo - 56cm
♥ biodra - 98cm
♥ talia - 75cm
♥ biceps (przy napięciu) - 29cm
♥ przedramie - 24cm

I moje cele (na kolejne 3 miesiące):
♥ wyjściowo 1900kcal dziennie (to jest moja kaloryka na utrzymanie wagi, ale biorę ją jako wyjściowy proces redukcji, zobaczymy jak zareaguje organizm)
♥ 2.5l wody dziennie
♥ siłownia 4 razy w tygodniu - wtorek, czwartek, sobota i niedziela
♥ zrzucenie 6kg w 12 tygodni (nie bójcie się, jestem niska, więc moja waga będzie odpowiednia)
♥ przeczytanie 3 książek związanych z żywieniem

Moim utrudnieniem jest na razie choroba, która dalej mi nie przeszła :/ Plus do tego wiem, że będę miała około tygodniowy przestój w styczniu, bo dokańczam swój tatuaż. Damy radę :)

W tym wszystkim będzie pomagała mi aplikacja MyFitnessPal.
strong woman.jpg
  • awatar die bitch, die.: trzymam kciuki! :) też mam w planach popracować nad sobą, jednak lenistwo wygrywa.. :/
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Mamy takie same pomiary Ale wagę inną :P moja jest o 2kg większą :p Ale cel to 53kg i na pewno mi się uda :) tak jak i Tobie :* ! i bardzo się cieszę że masz zdrowe podejście do odchudzania! Mało tutaj takich osób niestety :( Moje zapotrzebowanie kaloryczne jest o 3kcal mniejsze od Twojego:P aAle ja korzystam z fitatu :) Trzymam kciuki! I jestem z Tobą! :* przygotowałam ciekawe wyzwanie, jeżeli mas ochotę możesz dołączyć :*
  • awatar rzycie: I bardzo dobrze! Ćwiczenia na siłowni wymagają więcej kalorii.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

myvanityfair
 
Witam!

Przede mną ważne dni, najtrudniejszy egzamin, przeprowadzka do nowego mieszkania, poszukiwania nowej pracy i podjęcie się zdrowego trybu życia. Chciałabym im sprostać..
Ale nie będę Was zanudzała różnymi aspektami mojego życia, skupię się na jednym, między innymi - ZDROWY TRYB ŻYCIA. Co skłoniło mnie do takiej decyzji? Właściwie nie wakacje, plaża i piękne stroje kąpielowe. Gdzieś w środku zaakceptowałam siebie taką jaką jestem i myśl, że nie posiadam figury jak aniołek z victoria's secret. Zrobię to dla czystego zdrowia, bo jak wiemy zdrowe odżywianie i ćwiczenia wpływają pozytywnie na nasz organizm. A także dla mojego partnera, który szykuje się do pracy w wojsku. Uznałam, że wesprę go w działaniu, postaram się razem z nim.
Dlatego od tego momentu na blogu mogą pojawiać się wątki odnośnie moich postępów czy bilansu dziennego posiłków bądź ćwiczeń jakie polecam.
Dodam, że dwa lata temu postanowiłam zmienić swoje nawyki i siebie. Poprawiła mi się samoocena, nabrałam pewności siebie i zgubiłam 5 kilo, co w moim przypadku robiło ogromną różnicę. Oby tym razem było podobnie. Trzymajcie kciuki! A może dołączycie?  
large (1).jpg


large (2).jpg


large (3).jpg


large (4).jpg
Pokaż wszystkie (4) ›
 

malgorzata.g1
 
Spokey.jpg

*Odnalazłam prawdziwy wehikuł czasu!!!* Od kiedy mam *skakankę,* potrafię przenieść się w lata dziewięćdziesiąte, czyli czasy mojego dzieciństwa.  W tamtym okresie granie w gumę czy *skakanie na skakance* było czymś w 100% naturalnym. Była to fantastyczna rozrywka i doskonała dawka ruchu dla młodego organizmu. Dziś ten rekwizyt z dzieciństwa przeżywa swój renesans. Zapytacie dlaczego? Dlatego, że *trening na skakance* to jedna z najtańszych, a jednocześnie bardzo skutecznych form treningu aerobowego.
skakanka.jpg

*Do swoich treningów wybrałam skórzaną skakankę Quick Skip marki Spokey.* Skakanka kosztuje jedynie *25,45 zł* i można ją dostać w sklepie sportowym *ABA SPORT* aba-sport.pl/product-pol-8010-Skakanka-skorzana-…
To klasyczka skakanka bokserska z drewnianą, profilowaną rączką, która dobrze dopasowuje się do dłoni. Zapewnia to stabilny i pewny chwyt. Długość rzemienia to 275 cm. Skakanka jest bardzo solidnie wykonana i na pewno posłuży mi przez długie lata.
skakanka 2.jpg

*Trening ze skakanką zmusza do wysiłku całe ciało.* Podczas treningów wzmacniają się mięśnie nóg, mięśnie ramion,pośladków, brzucha.Zwiększa się elastyczność i sprawność stawów. Znalazła informację, że 5 minut skoków na skakance tak samo skutecznie ujędrnia nogi, co przebiegnięcie ok. 800 metrów. To idealne rozwiązanie dla osób, które tak jak ja nie przepadają za bieganiem. Skacząc na skakance zwiększamy swoją sprawność, koordynacje ruchową, wytrzymałość i kondycję. *Pół godziny intensywnego skakania pozwala spalić około 300-400 kcal!*

Przed rozpoczęciem treningu należy dobrze rozgrzać stawy. Do skakania należy wybrać miękką powierzchnię. Ja skaczę na trawie w parku. Nie ukrywam, że lepiej skacze mi się na betonie, ale skakanie na trawie jest mniej kontuzyjne dla stawów.
*Przeciwskazaniem do skakania na skakance są: dużą nadwaga lub otyłością, problemami z krążeniem lub ostrą niewydolnością serca.*

Skakanie na skakance dość szybko przynosi pożądane efekty. Trening powinien zwiększać intensywność i szybkość, a także ilość skoków stopniowo. *Spróbujcie-naprawdę warto!*
Polecam Wam zajrzeć do sklepu aba-sport.pl/, gdzie znajdziecie wszystko, co potrzebne osobom prowadzącym aktywny tryb życia.

***************************************************
*Kochani, od dziś wchodzi promocja na skakankę. Nowa cena 22,90 - jest to najniższa cena na rynku zarówno allegro jak i wśród sklepów internetowych.*
  • awatar Girl Power ♥: Też lubię sobie pokicać, ale nie za długo, bo potem bolą mnie kolana, już nie te lata :D
  • awatar W zdrowym ciele zdrowy duch: Muszę wrócić do skakania na skakance :) Te z rzemienia są o wiele lepsze od plastikowych. Szybciej widać efekty ćwiczeń :)
  • awatar Kosmetyczka Ani: Interesujący wpis. Może się skuszę :)
Pokaż wszystkie (39) ›
 

lucyannmargaret
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

unigue1dea
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
unigue-dea:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

maala_mi
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ideologia76
 
~ Dążymy do perfekcji ;): Witajcie. Mam tu dla was kilka motywacji.
                 :)


brz.jpeg


brze.jpeg


brzeee.jpeg


brzees.jpeg
 

ideologia76
 
Witajcie. Jest już prawie 21 godz, dlatego myślę że już więcej nic nie zjem (oby). A jeśli będę bardzo głodna to po prostu wypiję szklankę wody i pójdę spać. Nie chcę już dalej przedłużać dlatego zaczynamy z wyjątkowo słabym bilansem...

Śniadanie: bułka słodka z makiem
Obiad: kilka niewielkich łyżek warzyw na patelnię (na prawdę zjadłam masakrycznie mało, bo nie chciałam i nie za bardzo mi smakowały)
+ herbata do śniadania i trochę ponad 2 l. wody.
Trening: Rolki - 30 min. Sprzęty do ćwiczeń - 30 min., 50 brzuszków

Wiem, wiem słabiutko dziś. Zjadłam nie dużo jak widać. Z treningami dziś trochę słabiej bo załapałam lenia.. :( `Ola.
 

ideologia76
 
~ Dążymy do perfekcji ;): Cześć! Nie dawno wróciłam z rolek. Byłam dokładnie 36 minut. Planuję jeszcze dziś pójść na maszyny do ćwiczeń na jakieś półgodzinki i może na 15-20 minut na bieg no ale co do Tego nie jestem pewna. Wiem tyle że mam dziś wielkiego lenia. Tak zmieniając temat chce  wam jeszcze napomknąć o aplikacji Lifesum która mi bardzo pomaga przy diecie. Mam ograniczenie kalorii ok. 1000 i jest idealnie. Choć i tak jem mniej, no ale cóż. Jak na razie już nie mam nic ciekawego do opowiedzenia za to dużo do roboty do zrobienia. Spadam kochani, i pozdrawiam ciepło! *Będę później* ;) `Ola
brzuu.jpg
 

ideologia76
 
~ Dążymy do perfekcji ;): Witajcie tak z rana! Śniadanie już zjedzone.. Może nie powinnam zjeść akurat takiego jak dziś no ale ponoć to ważny posiłek dlatego można sobie pozwolić. Raz jeszcze nikomu nie zaszkodził :) Jakie dziś plany? Przede wszystkim zjeść mniej niż wczoraj, ale jakoś nie jestem pewna osiągnięcia Tego celu. Co jeszcze? Hmm.. Z pewnością jakaś aktywność fizyczna. Myślę że dziś postawię na rolki, sprzęty, rozciąganie się - czyli podobnie jak wczoraj aczkolwiek będą w większych ilościach. Wody wypiję 2 litry - nie więcej. Nie lubię pić, ale w końcu takie ilości są zalecane. No to co.. Poczytam trochę gazetę i poranne ćwiczenia się kłaniają. Mój telefon właśnie wysłał mi powiadomienie że na nie już pora. Dzisiaj kardio i nóżki.  
Ja zmykam a wy trzymajcie kciuki żeby się wszystko powiodło. *Wieczorem bilans oczywiście*.

brzuch.jpg


Tu taka mała motywacja.  `Ola.
 

getfitlife
 
Walczysz z otyłością
tumblr_nrujmz3vg41rjkit2o1_500.jpg


Zwiększasz poczucie własnej wartości
tumblr_nrsupmUKDE1tdgyr4o1_500.jpg


Obniża ryzyko wysokiego ciśnienia krwi i chronisz się przed cukrzycą
tumblr_nrv45hLBtB1ssf6yno1_500.jpg


Niszczysz stres
tumblr_nh2lwe85qA1tt9lrzo1_500.jpg


Do napisania Fitnesiaki!
Ew. ;*
 

fashionbyfit
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

maala_mi
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fashionbyfit
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

fashionbyfit
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

fashionbyfit
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

fashionbyfit
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

xgrubaska
 
3 dzień bez słodyczy
3 dzień bez alkoholu
3 dzień bez podjadania
3 dzień diety
4 dzień treningu z Mel B i Tiffany

Posiłki:
*Śniadanie-Płatki kukurydziane na chudym mleku
*Drugie śniadanie- 1 niewielkie jabłko, 2 małe mandarynki
*Obiad- 1 filet z ryby sola
*Podwieczorek- kasza manna na chudym mleku
*Kolacja- mix sałat ze szpinakiem, pomidorem, połową cebuli

Umieram. Ból jak cholera. Ale motywacja nie ginie, bo jeśli teraz się za siebie nie wezmę to za rok o tej porze będę żałować, że tego nie zrobiłam. Warto pocierpieć i przejść tą cholernie długą drogę ale wygrać lepszą wersje siebie i zgubić te pieprzone zbędne kilogramy! A do wakacji coraz bliżej... :D


*W następnym poście postaram się przełamać i dodać zdjęcie mojej sylwetki*
  • awatar gość: Skąd bierzesz te posiłki? ..bo spoko są.:)
  • awatar JaGrubaska: @gość: Sama wymyślam sobie jadłospis. Jem wszystko co lubię, ale z głową. Zupełnie odrzuciłam np. wszelakie cukry (w tym soki owocowe kupione w sklepach), tłuszcz i potrawy smażone, a także biały chleb, mąkę i ziemniaki. Ważne, żeby dieta opierała się na daniach ze składników, które lubisz. Bo to co jesz ma Ci smakować, a nie zniechęcać Cię do diety. Jeśli też walczysz o lepszą sylwetkę, życzę powodzenia i wytrwałości!:)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

fashionbyfit
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nieperfekcyjnamama
 
Urządzamy z przyjaciółką wyścigi, meta - za 10 kg :)
Obie mamy do zrzucenia tyle samo, chociaż figury zupełnie różne, ja po 2 ciążach, ona bezdzietna. Ona ma dużo czasu, ja mało. Ona z chorymi kolanami, więc z aktywności tylko basen, ja dużo domowych aerobików, pompek i brzuszków. Ja karmiąca. Ona przygotowująca się do zajścia w ciążę. Ja ze wsparciem męża, ona z lubującym się w fastfoodach facetem.

Wybrałyśmy zupełnie różne drogi, ona dieta Dukana (na której 2 razy schudła po 15 kg, po czym przytyła jeszcze więcej), ja - zdrowie żywienie.

Ona: parówki drobiowe, biały ser, pierś kurczaka (bez węglowodanów, warzyw, owoców, cukru - za to ze słodzikiem)

Ja: kasze, warzywa, pestki, płatki, orzechy, kurczak, indyk, wołowina (ograniczenie nabiału - zwłaszcza żółtego sera! - unikanie cukru).

Jej metodę potępiam, zwłaszcza przed zajściem w ciążę, bo to dla mnie głupota, osłabianie organizmu. Ona chce szybko schudnąć, bo boi się, że kolana nie wytrzymają nadwagi plus ciąży. Podobno wyniki badań ma ok, zawsze się kompleksowo badała po poprzednich dietach. Ale dla mnie to nie diety trzeba się trzymać, tylko dobrych nawyków i zdrowego stylu życia. Która wygra? :) W dłuższej perspektywie na pewno ja, ale kto będzie szybszy przy mecie? Poproszę o kibicowanie :)

Do biegu, gotowe start! :)
  • awatar gustosuerte: :) ogromny plus za twoja postawe ! jestem anty Dukanowa :D zdecydowanie !
  • awatar nieperfekcyjnamama: @naksiezyc: dlatego podstawową moją kaszą będzie odkwaszająca jaglana :)
  • awatar nieperfekcyjnamama: @gustosuerte: i chciałabym przyjaciółkę zrazić do dukana, ale nie da się!!!!!!!
Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Kategorie blogów