Wpisy oznaczone tagiem "ziemia okrzemkowa" (4)  

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ruda1990
 
Witajcie:)
cytryna na start.jpg


W dzisiejszym poście chciałabym zwrócić Waszą uwagę na kilka elementów, które skutecznie oczyszczają nas organizm.

Na początku warto zdać sobie sprawę, że KAŻDY z nas jest narażony na zanieczyszczenia. Pochodzą z różnych źródeł: pokarmu, powietrza. Do tego dochodzą obciążenia genetyczne. Z każdej strony jesteśmy atakowani przetworzoną żywnością, emulgatorami, zupkami w proszku, zanieczyszczeniami i barwnikami. Podziwiam ludzi, którzy potrafią od większości takich produktów się odciąć ale jest to niesamowicie trudne i często po prostu niemożliwe.

Dlatego staram się w tym wszystkim znaleźć złoty środek. Częściej sprawdzam składy produktów, zrezygnowałam z niektórych produktów ale zdając sobie sprawę, że i tak nie uniknę wszystkiego staram się jednocześnie oczyszczać.

oliwa.jpg


Na początku warto sobie uświadomić, że nie ma wśród nas ludzi, którzy nigdy na nic się nie skarżyli. Przewlekłe zmęczenie, bóle głowy, zatoki, wzdęcia. Z każdej strony słychać takie teksty.

Centralnym ośrodkiem, który właściwie jest 'mózgiem' całej operacji są jelita. To w nich występują złogi, resztki niestrawionego pokarmu, który z czasem gnije i tworzy stan zapalny. Ludzki organizm w ciągu roku pochłania ok. 2 kg różnych toksyn. Część jest wydalana z organizmu a część odkłada się w jelitach, skórze, stawach, wątrobie. Dlatego tak ważna jest detoksykacja!

sauna.jpg


Nie chcę Wam polecać czegoś w ciemno bo wolę to sprawdzić na początku na sobie aby ewentualnie coś polecać:
- wersja dla zabieganych i wątpiących: szklanka przegotowanej wody z cytryną od razu po przebudzeniu. Pobudza przemianę materii czyli przyśpiesza usuwanie toksyn. Cytryna ma działanie silnie uodporniające, rozjaśnia skórę i jest niezłym fighterem jeśli chodzi o nowotwory (mówię o wit. C);
- jeśli jesteście odważni i przełkniecie okrzemki to szczerze polecam. Wygląda to mało apetycznie ale ma rewelacyjne działanie. Nie chcąc się powtarzać zapraszam na post o ziemii u mnie na blogu ;)
Znam jeden przykład kobiety ok. 55 lat. Koleżanka mojej mamy, która miała straszny problem z zaparciami. Potrafiła przez tydzień się nie wypróżnić. Po tygodniu picia ziemi okrzemkowej chodzi szczęśliwa i lżejsza bo poprawiła się jej przemiana materii do 2 dni. Rewelacja!
- dobra detoksykacja dla wątroby to zaparzenie ostropestu plamistego. Często stosowany przy leczeniu z nadużywania alkoholu;
- czystek - w formie zaparzania oczywiście świetne działanie antywirusowe, antybakteryjne itp.
- kwas askorbinowy - najlepszy dar jaki mógł nam się przytrafić i tylko szkoda, że tak bardzo u nas niedoceniany. Odsyłam do p. Jerzego Zięby. Zdecydowany autorytet jeśli chodzi o medycynę niekonwencjonalną. Szczerze polecam poczytać i zapoznać się, jednocześnie nie uprzedzając i dając sobie czas zapoznać się z jego materiałami i dopiero wyciągać swoje wnioski;
- spirulina - alga morska, która posiada rewelacyjnie dużo witaminy B;
- kiszona kapusta, kiszonki - są to naturalne probiotyki, które regulują przemianę materii;
- żucie oleju - praktykuję kilka dni, wypowiem się za jakiś czas ;)
- picie dużej ilości niegazowanej wody. Najlepiej wysokozmineralizowanej. W naszych sklepach ciężko będzie taką znaleźć ale mimo wszystko niech to będzie zwykła woda i też będzie ok. :) Ale trzeba tej wody pić naprawdę sporo. Zwłaszcza przy terapii okrzemkami. To jest obowiązkowe. Inaczej możemy się odwodnić a to nie o to chodzi;
- regularny sen.

spirulina.jpg


Z punktów, których nie stosowałam:
- chlorella- siostra spiruliny ale ma większe działanie wiązania metali ciężkich;
- sauna;
-rezygnacja z części toksyn ze środków czystości;
-szczotkowanie ciała na sucho

cytryna.jpg


Temat jest naprawdę interesujący i warto byłoby czytać, wdrażać się, pytać. Nasze zdrowie jest w naszych rękach!

Skutecznego oczyszczania,
Ruda1990 ;)

P.S. Nie chciałam tworzyć mega rozległego wpisu ale postaram się nakreślać Wam temat. Jeśli macie jakieś doświadczenia z naturalnym oczyszczaniem organizmu proszę o informacje zwrotne. Możemy razem sobie doradzać i szukać fajnych rozwiązań. ;) Zapraszam do dyskusji.:)
  • awatar Zabeczkaa: Stosowalam jakis czas ostropest na watrobe i fakt czulam sie lepiaj chyba czas wrocic do tego ;) a teraz pije biala morwe i pikrzywe pilecam ;)
  • awatar Mi ki <3: cytryna z wodą po przebudzenia najlepiej działa ale jak to większość woli kawę na dzień dobry :) :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ruda1990
 
Witajcie :)

jesien 3.jpg


Dziś na blogu nastrój iście jesienny. Byłam dziś na całkiem udanych zakupach. Pochwalę się być może  w kolejnym poście :)

Póki co, wrzucę parę zdjęć inspiracji. Parę zdjęć pięknej natury i kilka stylizacji.

jesien2.jpg


jesien 1.jpg


jesien 4.jpg


jesien 5.jpg


jesien 6.png


jesien 7.jpg


A co u mnie?
Plan z piciem owoców powiódł się w pewnym stopniu. Co prawda nie piję więcej ale bywały dni, że jakoś odpuszczałam. Byłam dziś w zielarskim i będę testować nowe produkty. Jakoś bliżej mi sercem tam do zakupów niż sklepach modowych. Co pewnie zresztą widać :) Plan oczyszczania organizmu rozpoczęty. Do picia obowiązkowo co rana dołącza po raz kolejny ziemia okrzemkowa.

ziemia okrzemkowa.jpg

[źródło:chemiadobasenu.pl]


Nie piszę o tym nic więcej. Przynajmniej na tą chwilę. Chciałam Wam tylko zwrócić uwagę na pielęgnację. Mam w tej chwili zajawkę na medycynę naturalną i spotkałam się z fajnym określeniem, które z doświadczenia wiem, że działa na wyobraźnię. ;)

Jeśli dbamy o siebie tylko od zewnątrz, czyli stosujemy peelingi, maseczki, makijaże itp to dbamy o siebie częściowo. Przypomina to dbanie o kontener śmieci, który od zewnątrz będzie wyglądał rewelacyjnie. Czysty, schludny. A otworzymy wnętrze i co zastajemy? Smród i rozkładające się jedzenie. Nie chcę straszyć. Nie w tym rzecz. Po prostu to brutalne porównanie wskazuje jak bardzo nie przykładamy wagi do oczyszczania organizmu z toksyn i chemii, którą mamy na codzień. Zawsze jest czas, żeby to zmienić. Decyzja należy tylko od nas samych. :)
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: fajne płaszczyki *_* może i masz rację z tymi toksynami, ale : nasze babki , prababki nie stosowały żadnych oczyszczaczy organizmu i są zdrowsze niż większość osób które "zdrowo się odżywiają i aktywnie spędzają czas". Wszystko trzeba robić z głową i odróżnić prawdę od fikcji. W końcu każdy chce zarobić..
  • awatar Ruda1990: Jest trochę racji w tym co piszesz ale zwróć uwagę, że nasze babki znały i stosowały wiele naturalnych metod leczenia chorób i wykorzystywały także zioła. W tej chwili w przypadku grypy czy przeziębienia na wszystko przepisywane są antybiotyki. Co za tym idzie leczymy objawy a nie przyczynę. Warto także było by odnotować, że nasze babki żyły w czasach gdzie nie było tyle chemii w pożywieniu. Nie znały pestycydów, emulgatorów ani glutaminianiu sodu. Taka to różnica i powód dla którego skłaniam się do oczyszczania. Bo zdrowa dieta to niestety nie wszystko w tej chwili. Rozumiem podejrzenie zarobku ale z drugiej strony rozsądniej wydać jest pieniądze na coś powiedzmy naturalnego typu zioła czy np. spirulina czy ziemia okrzemkowa niż np. kolejny antybiotyk mechanicznie zapisany przez lekarza czy suplement diety z takimi dodatkami, że odechciewa się nawet na niego patrzeć. Indywidualna kwestia. ;)
  • awatar hairlovelo: Dobre porównanie, ja już dawno zrezygnowałam ze słodkich napojów, tylko coca cola czasem mnie złamie :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów